Blisko 100 tysięcy osób odwiedziło w roku 2025 Wrocławski Tor Wyścigów Konnych podczas 12 dni zawodów. To oznacza średnią frekwencję na poziomie prawie 8 tysięcy ludzi. Z rekordowych wyników cieszą się organizatorzy i już zapraszają na przyszły rok.
W tym artykule przeczytasz:
- Ile dokładnie osób odwiedziło wrocławski tor na Partynicach w 2025 roku.
- Jak przebiegały gonitwy w ostatnim dniu wyścigowym tego sezonu.
- Kto wygrał ostatnią gonitwę na Wrocławskim Torze Wyścigów Konnych Partynice.
– Zakończyliśmy dziś sezon wyścigowy na Torze Partynice, który okazał się rekordowy pod względem frekwencji. W tym roku, w trakcie 12 dni wyścigowych odwiedziło nas łącznie 95 400 osób. Dzisiejszy dzień przyciągnął aż 7 500 widzów, a średnia frekwencja dla każdego dnia wyniosła 7 950 osób. Kolejny sezon rozpoczniemy otwarciem w kwietniu 2026 roku – mówi Ewelina Filipek z Wrocławskiego Toru Wyścigów Konnych Partynice.

Gonitwa dwulatków
Finałowy dzień sezonu na Partynicach, który miał miejsce 11 listopada, rozpoczęła gonitwa dwulatków. Największe nadzieje wiązano z Moonchantem pod Erbolem Zamudinem Uulu. Koń znakomicie wyszedł z maszyny startowej i na chwilę objął prowadzenie, po czym inicjatywę przejął Marley (Bolot Kalysbek Uulu). Ten jednak nie odegrał roli w kluczowej fazie rywalizacji. Na prostej finiszowej do zdecydowanego ataku przystąpili Moonchant oraz Rysiek (Boston Marat Uulu). W końcówce irlandzki Moonchant, szkolony przez Macieja Jodłowskiego dla stajni Orarius, minimalnie odskoczył konkurentowi i na mecie zameldował się trzy czwarte długości przed nim. Trzecie miejsce z wyraźną stratą zajął Milson (Anna Gil).
Czterokonna obsada
W czterokonnej obsadzie Nagrody Tadeusza Dachowskiego ton rywalizacji nadawał Trurl. Na początku prostej dołączył do niego Waltzor pod Janem Faltejskem i ta dwójka aż do samego celownika toczyła pasjonujący pojedynek. Prowadzenie zmieniało się kilkakrotnie, jednak ostatecznie łeb przed rywalem finiszował Waltzor – podopieczny Alžbiety Faltejskovej reprezentujący barwy stajni Francis Fuchs. Z sześciodługościową stratą trzecia była Stam Wars (Tereza Polesna).
O trzy czwarte długości
W rywalizacji o Nagrodę KOWR najwięcej uwagi przyciągały Wasalka pod Małgorzatą Kryszyłowicz i Perana (Erbol Zamudin Uulu). Obie od początku biegły blisko narzucającej tempo Livorny (Karolina Kamińska). Na prostej finiszowej lekką przewagę wypracowała sobie Wasalka trenowana przez swoją amazonkę dla stajni Michałów i to ona jako pierwsza minęła celownik – również o trzy czwarte długości przed Peraną. Livorna zajęła trzecie miejsce.
Faworytka zwyciężczynią
Bazuka z Petrem Tumą w siodle pewnie wywiązała się ze statusu faworytki w Nagrodzie Jadmira. Mimo początkowej ucieczki Księżnej Monako (Matej Kvapil) i zbudowania przez nią sporej przewagi, ta przewaga zaczęła topnieć jeszcze przed końcowym zakrętem. Wkrótce na czele pojawiła się Bazuka, do której zbliżyła się jedynie Jurorka (Paweł Pałczyński). Na finiszowej prostej Bazuka odskoczyła bez większego wysiłku i wygrała o cztery i pół długości. Trzeci, daleko za nimi, przybiegł Soft Man (Ondrej Velek). Zwyciężczyni należy do stajni Krasne VI, a prowadzi ją Łukasz Such.
Trzylatki i starsze
W gonitwie dla koni trzyletnich i starszych IV grupy od samego startu na prowadzeniu biegł Grand Prix (Kateryna Suleymanova). Tuż obok trzymała się Baleona pod Marselem Zholchubekovem. To właśnie ta para rozstrzygała między sobą losy zwycięstwa – ostatecznie Baleona, trenowana przez Łukasza Sucha dla stajni Sumiła Arabians II, pewnie wysunęła się na prowadzenie i utrzymała je do końca. Grand Prix w ostatnich metrach stracił drugą pozycję na rzecz Kakao Blue (Daria Sieńko), który wyprzedził go dosłownie na słupie różnicą szyi.

Finiszowa prosta
W Nagrodzie gen. Tadeusza Bora-Komorowskiego przez długi czas tempo nadawał Tode (Ondrej Velek). Dopiero na prostej finiszowej do głosu doszli główni faworyci. Fast Devil (Petr Tuma) ruszył w zdecydowany atak, a za nim podążył Eisenherz pod Janem Odložilem. Oba konie stoczyły zażarty pojedynek aż do samego celownika. O pół długości lepszy okazał się Eisenherz, trenowany przez Alžbietę Faltejskovą dla stajni Moudry. High Hope (Tereza Polesna) ukończyła bieg trzecia, ze znaczną stratą.
Klasyczne 2400 metrów
Wyścig handicapowy na klasyczne 2400 metrów od startu do mety kontrolował Tequila Shot dosiadany przez Karolinę Kamińską. Drugie miejsce wywalczyła Lady Agnieszka (Boston Marat Uulu), mimo że jej jeździec ponad połowę dystansu pokonał bez strzemion. Trzecia była koń Son of Jameson (Erbol Zamudin Uulu). Zwycięskiego reprezentanta stajni Lions & Eagles trenuje Michał Borkowski.
Ostatni triumfator
Ostatnim triumfatorem sezonu 2025 został White Wood z treningu Veroniki Lempochnerovej, reprezentujący barwy stajni Nyznerov. Pod Josefem Bartosem poprowadził od startu i bez problemów wygrał Nagrodę Zamknięcia Sezonu. O drugie miejsce do samego końca walczyła czwórka koni, wpadając na metę niemal jednocześnie. Ostatecznie minimalnie lepszy okazał się Elsida (Jan Odlozil), tuż za nim o łeb finiszował It’s Highest (Rostislav Bens), czwarty – również o łeb – Westminster Grey (Ondrej Velek), a pół długości dalej Sophist (Marcel Novak mł.).



