Jak skutecznie i tanio oczyścić najbardziej zasolone ścieki, z którymi nie radzą sobie obecne systemy? Odpowiedź na to pytanie przyniosą badania prowadzone we Wrocławiu. Konsorcjum stworzone przez naukowców z Politechniki Wrocławskiej, ekspertów z KGHM Cuprum oraz firmę Moltres Energy opracuje nowatorską, energooszczędną metodę odsalania agresywnych wód przemysłowych. Na ten cel partnerzy pozyskali blisko 26 milionów złotych z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju (NCBR) w ramach programu Ścieżka Smart.
Problem z zagospodarowaniem i oczyszczaniem silnie zasolonych wód przemysłowych od lat spędza sen z powiek zarówno ekologom, jak i właścicielom wielkich zakładów produkcyjnych czy wydobywczych. Obecnie stosowane systemy membranowe często zawodzą w starciu z ekstremalnymi warunkami – agresywne solanki niszczą instalacje, powodują korozję, a sam proces oczyszczania pochłania gigantyczne pokłady energii elektrycznej. Dolnośląskie konsorcjum zamierza to diametralnie zmienić, tworząc technologię wytrzymałą, wydajną i przyjazną dla klimatu.
Na czym polega przełom z Wrocławia?
Głównym założeniem nowo powstającego systemu jest odporność na destrukcyjne czynniki chemiczne przy jednoczesnym radykalnym obniżeniu kosztów eksploatacyjnych.
– Rosnące wymagania środowiskowe oraz potrzeba racjonalnego gospodarowania zasobami wodnymi sprawiają, że przemysł potrzebuje nowych, bardziej efektywnych metod oczyszczania ścieków – mówi prof. Bartosz Kaźmierczak, dziekan Wydziału Inżynierii Środowiska PWr i kierownik B+R projektu.
Zgodnie z ujawnionymi założeniami projektowymi, innowacja ma radzić sobie w niespotykanie szerokim spektrum warunków roboczych.
– Naszym celem jest opracowanie technologii, która pozwoli skutecznie usuwać sól i zanieczyszczenia z najbardziej wymagających wód przemysłowych przy znacznie niższym zużyciu energii niż obecnie stosowane rozwiązania – wyjaśnia prof. Kaźmierczak.

Kiedy nauka spotyka realny przemysł
Kluczem do sukcesu przedsięwzięcia jest idealna synergia pomiędzy światem nauki a biznesem. Ścieżka Smart, z której pochodzą środki na realizację badań, kładzie ogromny nacisk na to, by rewolucyjne pomysły badawcze nie trafiały do szuflady, ale miały realne przełożenie na rynek.
Jest to jeden z najważniejszych instrumentów wspierających rozwój innowacyjnych technologii w Polsce, promujący współpracę przedsiębiorstw z jednostkami naukowymi oraz wdrażanie wyników badań do gospodarki.
Realizacja tego wartego 26 milionów złotych projektu może okazać się milowym krokiem w stronę bezpiecznego dla środowiska, zrównoważonego przemysłu ciężkiego – nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie.
