„Skrzypek na dachu” (Fiddler on the Roof) jest jednym z tych musicali, które obiegły niemal cały świat, a niejeden jego fragment jest znany publiczności niezależnie od szerokości geograficznej.

Kompozytor Jerry Bock, na początku lat 50. XX wieku, mając na swoim koncie już trzy udane musicale, dostał propozycję od ówczesnej dyrekcji nowojorskiego Imperial Theatre, skomponowania sztuki, po której widzowie wychodzący z teatru będą nucili jej fragmenty. Słowem – dyrekcja poprosiła kompozytora o taki przebój, który będzie bezkonkurencyjny względem innych teatrów broadwayowskich. Bock się zgodził i zaprosił do współpracy autora tekstów mówionych Josepha Steina oraz twórcę tekstów piosenek Sheldona Harnicka. Libretto zostało oparte na opowiadaniach Szolema Alejchema, u którego główną postacią jest mleczarz Tewje, jego żona Golde oraz pragnące wyjść za mąż ich trzy córki – Cajtel, Hodel i Chawa. Wszystko ma miejsce w 1905 roku w rosyjskiej wiosce Anatewka, w której tradycyjne społeczeństwo żydowskie żyje wraz ze społecznością rosyjską powoli przygotowującą się do rewolucji. Elementem wiążącym całą sztukę jest pojęcie Tradycji przechodzącej w nowoczesność uosobionej w postaci Tewjego, który na naszych oczach przechodzi wewnętrzną przemianę.

Skrzypek na dachu po raz pierwszy został przedstawiony w 1954 roku, niemal od razu zaczął bić wszelkie rekordy popularności i jest tak aż do dziś, bo przecież – jak mówi Tewje – każdy z nas jest właśnie takim skrzypkiem na dachu, starając się wydobywać z życia pogodny, dźwięczny ton, nie łamiąc przy tym karku. Nie łatwa to sztuka! (…) A co pozwala nam, przez tyle, tyle lat, zachowywać w tej niewygodnej pozycji równowagę? Mogę wam odpowiedzieć jednym słowem – Tradycja…

Spektakl „Skrzypek na dachu” – środa – 16 czerwca 2021 – godz. 11:00 / 19:00 – Opera Wrocławska – Wrocław

 

Spektakularny pokaz muzyki organowej – „Entourage parisien”

Poprzedni artykuł

#BliżejEURO (9): Forza Italia na otwarcie! Drugi dzień EURO [TERMINARZ]

Następny artykuł

Możesz także polubić

Komentarze

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.