Prezes MPK Wrocław: zimą wrzucamy wyższy bieg

Fot. Facebook/MPK Wrocław.

MPK Wrocław co roku przeprowadza wewnętrzną „Akcję Zima”. W jej ramach zespoły techniczne wykonują dodatkowe przeglądy i dokładnie sprawdzają układy ogrzewania. Spółka wyposaża pojazdy w płyny do odmrażania szyb, skrobaczki, sól oraz piasek, a jednocześnie utrzymuje w stałej gotowości Centralę Ruchu. Gdy pogoda się pogarsza, dyspozytorzy natychmiast reagują na zdarzenia i koordynują działania w całym mieście.

W tym artykule przeczytasz:
  • Jak działa ogrzewanie we wrocławskich autobusach.
  • Ile kilometrów liczy sieć trakcyjna we Wrocławiu.
  • W jaki sposób Centrala Ruchu zarządza działaniem MPK Wrocław.

– Kursy realizowane przez MPK Wrocław każdego ranka rozpędzają miasto. Chcemy, żeby ta fraza była aktualna również w warunkach zimowych, dlatego w zimowej aurze wrzucamy wyższy bieg i wykonujemy więcej pracy, także nocami – mówi Witold Woźny, Prezes MPK Wrocław.

Ogrzewanie w autobusach i tramwajach – komfort mimo mrozu

Wszystkie pojazdy liniowe kursujące po Wrocławiu oferują pasażerom ogrzewanie klasy pasażerskiej. W autobusach z silnikiem diesla system uruchamia się automatycznie, a gdy temperatura spada poniżej 0°C, dodatkowy spalinowy piec dogrzewa płyn chłodniczy. Następnie grzejniki konwektorowe i nagrzewnice równomiernie rozprowadzają ciepło we wnętrzu.

Autobusy elektryczne działają podobnie, jednak sterowniki dobierają sposób ogrzewania według zaprogramowanej krzywej temperaturowej. W zależności od warunków zewnętrznych system włącza pompę ciepła i/lub spalinowy piec grzewczy, a grzejniki i nagrzewnice dbają o właściwą temperaturę.

W tramwajach motorniczowie włączają ogrzewanie na polecenie Dyspozytora Centrali Ruchu, kierując się odczytami temperatury zewnętrznej.

Większość pojazdów wykorzystuje nagrzewnice elektryczne, natomiast model Pesa Twist 146N korzysta z ogrzewania typu skandynawskiego. Kanały powietrzne rozmieszczone na suficie i wzdłuż ścian rozprowadzają ciepło równomiernie, co zwiększa komfort podróży.

Fot. MPK Wrocław.
Szkolenia i przecieraki – zimowa logistyka w praktyce

Spółka regularnie przypomina kierowcom i motorniczym o konieczności zachowania szczególnej ostrożności podczas trudnych warunków drogowych. Co roku w Dyspozytorni pojawia się prezentacja z najważniejszymi wskazówkami, która wspiera samokształcenie i podnosi poziom bezpieczeństwa pracy.

Równocześnie na torowiska wyjeżdżają tzw. przecieraki, czyli tramwaje techniczne utrzymujące sieć i tory w stanie zapewniającym płynny ruch. Pojazdy te usuwają wodę, lód i śnieg z trakcji, rozjeżdżają śnieg na torach oraz przecierają trasy. Aż 90% zwrotnic we Wrocławiu korzysta z systemu podgrzewania, a brygady techniczne w razie potrzeby odśnieżają je ręcznie.

Sieć trakcyjna w mieście liczy około 223 km. MPK podzieliło ją na trzy obszary przypisane zajezdniom Gaj, Ołbin i Borek. Każda z nich deleguje od jednego do trzech tramwajów technicznych, które nocą pokonują od 100 do 120 km, dbając o przejezdność tras.

– Bardzo intensywne opady śniegu w dużych miastach są zjawiskiem najtrudniejszym dla miejskiego ruchu. Auta zwalniają, korki gęstnieją, a w tych korkach zwalniają także piaskarki i pługi śnieżne. Wtedy najszybszym i najbardziej niezawodnym środkiem transportu są tramwaje. Dzięki dedykowanym do nocnej pracy przecierakom i systemem podgrzewanych zwrotnic możemy mieć pewność, że nawet podczas dużych śnieżyc, tramwaje nie zawiodą – tłumaczy Przemysław Nowicki, wiceprezes MPK Wocław.

Fot. MPK Wrocław.
Dlaczego zimą dochodzi do usterek?

Zimą infrastruktura i pojazdy mierzą się z ekstremalnymi warunkami. Szyny wykonane ze stali reagują na spadki temperatury kurczeniem się materiału, co zwiększa naprężenia. Jeśli w danym miejscu występują drobne uszkodzenia eksploatacyjne albo pojawiają się gwałtowne zmiany temperatury, ryzyko pęknięcia rośnie. Szczególnie narażone pozostają łuki, rozjazdy oraz odcinki o dużym natężeniu ruchu.

Pantografy również pracują w trudniejszych warunkach. Oblodzenie, szron czy uszkodzenia elementów sieci trakcyjnej mogą zakłócić ich kontakt z przewodem.

– Gdy pantograf zahaczy o zerwany odciąg albo gdy zmienia się naprężenie i tak zwane zygzakowanie sieci, może dojść do uszkodzenia mechanicznego, a nawet złamania ramienia. Niskie temperatury dodatkowo zmniejszają elastyczność elementów mocujących, dlatego ryzyko awarii w skrajnych warunkach wzrasta – wyjaśniają przedstawiciele MPK.

Fot. MPK Wrocław.
Prewencja i szybka reakcja

MPK Wrocław prowadzi działania zapobiegawcze przez cały sezon zimowy. Służby techniczne regularnie kontrolują torowiska i sieć trakcyjną, koncentrując się na najbardziej obciążonych miejscach.

Spółka wykorzystuje systemy podgrzewania zwrotnic, wysyła tramwaje techniczne do usuwania lodu oraz utrzymuje napięcie w sieci z podstacji, aby ograniczać oblodzenia. Jednocześnie zespoły kontrolują stan pantografów i na bieżąco usuwają lód z infrastruktury.

Jeśli mimo to dojdzie do awarii, uruchamiane zostają procedury bezpieczeństwa. Służby mogą czasowo wstrzymać ruch, wyłączyć zasilanie i skierować na miejsce wyspecjalizowane ekipy techniczne.

Centrala Ruchu koordynuje działania, zabezpiecza miejsce zdarzenia oraz steruje ruchem, a Centrum Zarządzania Ruchem i Transportem Publicznym przekazuje pasażerom aktualne informacje. Dzięki temu nawet w najtrudniejszych warunkach miasto zachowuje komunikacyjną ciągłość.

Fot. MPK Wrocław.

[MATERIAŁ PARTNERSKI]

Pokaż komentarze (0) Ukryj komentarze (0)
guest

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Dołącz do newslettera!

Co słychać we Wrocławiu? Sprawdź pierwszy. Nie przegap tego, o czym mówi miasto

Zapisując się, akceptujesz nasz Regulamin oraz Politykę prywatności. Twoje dane będą przetwarzane wyłącznie w celu wysyłki newslettera.