Jesteśmy na ostatnim etapie wyboru biura projektowego, które przygotuje projekt rozbudowy i przebudowy terminalu. Po otrzymaniu dokumentacji, na którą niestety trzeba będzie chwilę poczekać, przystąpimy do wyboru wykonawcy. Nasz plan zakłada powiększenie terminalu łącznie o około 150 metrów. Po 75 metrów z każdej strony – mówi Karol Przywara, prezes Portu Lotniczego Wrocław, w rozmowie z Jarosławem Garbaczem, redaktorem naczelnym portalu Wrocławskie Fakty.
– Jarosław Garbacz: Jakie są najważniejsze kierunki rozwoju wrocławskiego lotniska w najbliższych 5 latach, oprócz rozbudowy części operacyjnej lotniska?
– Karol Przywara: Biorąc pod uwagę potrzeby rozwojowe Portu Lotniczego Wrocław, myślę, że już teraz musimy patrzeć dalej niż rok 2030. Kilka lat temu mało kto spodziewał się aż tak dynamicznego wzrostu popytu na loty. Linie lotnicze robią, co mogą, by nadążyć z podażą, dlatego my, jako spółka mająca niejako połączyć pasażera z przewoźnikiem, musimy być gotowi, by sprostać temu wyzwaniu.
W perspektywie najbliższych lat kluczowe będą trzy obszary. Przede wszystkim zwiększenie możliwości operacyjnych naszego lotniska. Osiągniemy to dzięki realizowanej już przebudowie części lotniczej — nowej płycie postojowej, płaszczyźnie do odladzania i nowym drogom kołowania. Wszystko to wpłynie na jeszcze sprawniejszą obsługę samolotów.
Kolejnym aspektem jest przygotowanie i etapowa rozbudowa terminalu tak, by komfort pasażerów oraz przestrzeń terminalowa rosły wraz z ruchem. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, jeszcze w tym roku poznamy biuro projektowe, które przygotuje projekt rozbudowy i przebudowy naszego terminalu.
Ostatnim, choć niezwykle ważnym elementem, jest rozwój oferty połączeń — zarówno regularnych, jak i czarterowych. Bardzo zależy nam na utrzymaniu aktualnej dynamiki wzrostu liczby tras, których jest rekordowo dużo. Tylko w tym sezonie letnim wspólnie z
przewoźnikami zaproponowaliśmy podróżnym 11 nowych połączeń.
– Czy planowane są nowe połączenia międzynarodowe lub powrót wcześniej zawieszonych tras?
– Tak, aktywnie pracujemy z przewoźnikami nad budowaniem atrakcyjnej siatki połączeń dla naszych pasażerów. Tylko w tym sezonie letnim wspólnie z liniami zaproponowaliśmy podróżnym 11 nowych tras. Ale nie tylko nowości cieszą naszych pasażerów. Niedawno,
podczas wspólnej konferencji z prezesem linii Wizz Air, ogłosiliśmy powrót połączeń do niemieckiego Dortmundu i islandzkiego Keflavíku — kierunków mocno wyczekiwanych przez podróżnych. Rozmowy handlowe z liniami trwają cały czas i jestem przekonany, że w najbliższych miesiącach będziemy mogli przekazać jeszcze kilka dobrych wiadomości w tym temacie.
– Jak port reaguje na rosnącą konkurencję ze strony innych lotnisk regionalnych jak Poznań, Katowice i budowę CPK?
– Konkurencję traktujemy jako impuls do wzrostu. Koncentrujemy się na tym, co możemy robić najlepiej: szybkiej i sprawnej obsłudze pasażerów, atrakcyjnej siatce połączeń oraz współpracy z przewoźnikami.
CPK to projekt ogólnokrajowy, który jest bardzo potrzebny. My, jako jedno z największych polskich lotnisk regionalnych, skupiamy się na zabezpieczeniu potrzeb mieszkańców Dolnego Śląska i nie tylko — pasażerów, którzy, jak pokazują wyniki, coraz chętniej
korzystają z naszych usług.
– Jakie działania podejmuje lotnisko w celu poprawy komfortu pasażerów, zwłaszcza w sezonach wakacyjnych i świątecznych?
– Przepustowość obecnego terminalu była pierwotnie zakładana na niespełna 4 miliony pasażerów, a już w tym roku obsłużymy około 4,8 mln — i to mimo 40-dniowej przerwy w operacjach lotniczych. Można więc przyjąć, że podejmowane działania są skuteczne, choć
mamy świadomość, że nie da się w nieskończoność przesuwać limitów. Dlatego, nie czekając na zakończenie przebudowy części operacyjnej, rozpoczęliśmy proces wyboru projektanta, który przygotuje dokumentację niezbędną do przebudowy i rozbudowy
terminalu.
Równolegle, wykorzystując wspomnianą przerwę, realizujemy projekty poprawiające komfort pasażerów. Jednym z przykładów jest przebudowa Centralnego Punktu Kontroli Bezpieczeństwa, który zyska dodatkową linię kontroli oraz automatyczne bramki do
skanowania kart pokładowych.
– Czy lotnisko rzeczywiście planuje rozbudowę infrastruktury terminalowej w najbliższej przyszłości?
– Jesteśmy na ostatnim etapie wyboru biura projektowego, które przygotuje projekt rozbudowy i przebudowy terminalu. Po otrzymaniu dokumentacji — na którą niestety trzeba będzie chwilę poczekać — przystąpimy do wyboru wykonawcy. Nasz plan zakłada powiększenie terminalu łącznie o około 150 metrów — po 75 metrów z każdej strony.
– Czy i w jaki sposób Port Lotniczy Wrocław angażuje się w działania proekologiczne i zrównoważony rozwój?
– Angażujemy się wielotorowo: poprzez optymalizację operacji naziemnych, którą osiągniemy dzięki przebudowie części operacyjnej — krótsze czasy kołowania i bardziej efektywne procedury. Stale modernizujemy również nasze zaplecze techniczne, m.in. bazę paliwową, dzięki czemu możemy oferować liniom lotniczym zrównoważone paliwo lotnicze (SAF). W planach mamy też budowę farmy fotowoltaicznej oraz dalsze działania minimalizujące wpływ Portu Lotniczego Wrocław na środowisko naturalne.
– Jak lotnisko współpracuje z lokalnymi samorządami i biznesem w celu promowania regionu Dolnego Śląska?
– Współpraca jest stała i intensywna — działamy z samorządami, Miastem Wrocław, Urzędem Marszałkowskim Województwa Dolnośląskiego oraz lokalnymi przedsiębiorcami. Chętnie angażujemy się w promocję regionu jako destynacji biznesowej i turystycznej.
Organizujemy wspólne prezentacje dla przewoźników, uczestniczymy w targach i kongresach oraz wspieramy rozwój oferty cargo.
Port Lotniczy Wrocław pełni funkcję bramy nie tylko na świat, ale również do naszego pięknego regionu, dlatego bliska współpraca z samorządami jest dla nas kluczowa.
– Czy planowane są inwestycje w nowe technologie — automatyzacja obsługi pasażerów, cyfryzacja, systemy bezpieczeństwa?
– Nowe technologie od zawsze dobrze czuły się w branży lotniczej — i nie inaczej jest w przypadku Portu Lotniczego Wrocław. Już na początku grudnia oddamy naszym pasażerom nową strefę kontroli bezpieczeństwa z automatycznymi skanerami kart pokładowych.
Całkowicie wymieniamy również system parkingowy. Mogę zdradzić, że wspólnie z jednym z naszych partnerów z branży IT pracujemy nad usprawnieniem, jakiego nie ma jeszcze żadne lotnisko w Polsce. O szczegółach będziemy mogli opowiedzieć niebawem.
– Jakie są największe zagrożenia i szanse dla wrocławskiego lotniska w kontekście globalnych zmian w branży lotniczej i sytuacji geopolitycznej?
– Wśród zagrożeń na pewno znajdują się wahania popytu wynikające z sytuacji geopolitycznej czy kryzysów ekonomicznych, zmiany w kosztach paliwa i łańcuchach dostaw oraz rosnąca konkurencja w regionie. O szansach dużo już powiedzieliśmy: to rosnący popyt na podróże, możliwość przyciągnięcia nowych linii, dzięki rozbudowie infrastruktury oraz rozwój cargo.


