We Wrocławiu prokuratura postawiła poważne zarzuty dwóm mężczyznom – Patrykowi B. i Bartłomiejowi R. Podejrzani mają odpowiadać za brutalne pobicie pokrzywdzonego, pozbawienie go wolności w szczególnie okrutny sposób oraz spowodowanie śmierci ofiary podczas ucieczki samochodem. Za zarzucane czyny grozi im kara pozbawienia wolności od 5 do nawet 25 lat.
W tym artykule przeczytasz:
- Co dokładnie zarzuca się Patrykowi B. i Bartłomiejowi R.
- Jak zginął pokrzywdzony zamknięty w bagażniku.
- Jakiej kary mogą spodziewać się podejrzani.
Brutalne pobicie i upokarzające pozbawienie wolności
25 listopada 2025 roku we Wrocławiu Patryk B. i Bartłomiej R. działając wspólnie, mieli wielokrotnie uderzać pokrzywdzonego pięściami oraz drewnianym trzonkiem od siekiery, a także kopać go po całym ciele. W wyniku pobicia mężczyzna doznał licznych obrażeń głowy i twarzy – ran tłuczonych, krwiaków i otarć naskórka – które spowodowały naruszenie czynności narządów ciała i rozstrój zdrowia na okres dłuższy niż siedem dni.
Po pobiciu sprawcy zamknięli ofiarę w bagażniku samochodu Volkswagen Touran i przez kilka godzin wożili ją po mieście. W tym czasie mieli kontynuować bicie oraz oddawać na pokrzywdzonego mocz, czym wyrządzili mu szczególne cierpienie fizyczne i psychiczne.
Śmiertelny wypadek podczas ucieczki przed policją
W trakcie ucieczki samochodem kierowanym przez Patryka B. doszło do tragedii. Mężczyzna znacznie przekroczył dozwoloną prędkość, zignorował czerwone światło i nieprawidłowo obserwował skrzyżowanie, w wyniku czego uderzył w tramwaj linii 20. W następstwie zderzenia pokrzywdzony, wciąż zamknięty w bagażniku, poniósł śmierć.
Dodatkowo Patrykowi B. zarzucono, że prowadził samochód pomimo obowiązującego go sądowego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz że nie zatrzymał się do policyjnej kontroli, mimo włączonych sygnałów świetlnych i dźwiękowych.
Stanowisko podejrzanych i wniosek o areszt
W trakcie przesłuchania zarówno Patryk B., jak i Bartłomiej R. nie przyznali się do zarzucanych czynów i skorzystali z prawa do odmowy składania wyjaśnień.
Prokuratura skierowała do Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Fabrycznej wnioski o tymczasowe aresztowanie obu mężczyzn.
– Za wskazane czyny podejrzanym grozi kara pozbawienia wolności od 5 do 25 lat – poinformowała Karolina Stocka-Mycek, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu.
Śledztwo w sprawie trwa. Prokuratura nie udziela na razie dodatkowych informacji.


