Poruszający list rodziców Danusi zamordowanej w Jeleniej Górze

Fot. Facebook/Jerzy Łużniak - Prezydent Miasta Jeleniej Góry.

W sobotę, 24 stycznia, ponad miesiąc po tragedii, ulicami Jeleniej Góry przeszedł Marsz Ciszy, aby oddać hołd pamięci Danusi. Uczestnicy pochodu, wśród których byli Wrocławianie, zebrali się w przed Ratuszem i w milczeniu przeszli przez miasto. Przed rozpoczęciem odczytano poruszający list rodziców i brata Danusi, w którym podkreślano ich żal, troskę o dzieci oraz potrzebę refleksji nad bezpieczeństwem najmłodszych. Każdy powinien go przeczytać.

11-letnia Danusia zginęła tragicznie 15 grudnia 2025 roku w Jeleniej Górze, w pobliżu Szkoły Podstawowej nr 10 przy ulicy Wyspiańskiego. Jej ciało zostało odnalezione z obrażeniami zadanymi ostrym narzędziem, które okazały się śmiertelne. Dziewczynka poniosła śmierć w wyniku ran kłutych, które doprowadziły do wykrwawienia.

Sprawa wstrząsnęła lokalną społecznością, ponieważ o dokonanie tego czynu podejrzana została 12-letnia uczennica tej samej szkoły. Ze względu na wiek sprawczyni postępowanie prowadzone jest przez sąd rodzinny, a motywy tragedii nie zostały oficjalnie ujawnione. Śmierć Danusi poruszyła nie tylko mieszkańców Jeleniej Góry, ale także opinię publiczną w całym kraju.

W odpowiedzi na tę tragedię postanowiono uczcić pamięć dziewczynki w sposób symboliczny i godny. Marsz Ciszy odbył się 24 stycznia 2026 roku, ponad miesiąc po jej śmierci. Setki osób przeszły ulicami miasta w milczeniu, okazując solidarność z rodziną i sprzeciw wobec przemocy. Marsz stał się wyrazem żalu, pamięci oraz potrzeby refleksji nad bezpieczeństwem dzieci.

Fot. Facebook/Jerzy Łużniak – Prezydent Miasta Jeleniej Góry.
Oto list:

Chcemy, aby to, co się stało naszej córeczce, zostało odczytane jako wezwanie do potrzeby pilnych zmian. Aby ratować nasze dzieci i młodych ludzi przed zaburzeniami poczucia wartości oraz celu, przed agresją, depresjami i samobójstwami.
Pilnie musi wejść w życie ustawa o ochronie dzieci w środowisku cyfrowym, w ślad za takimi krajami, jak Australia, Wielka Brytania czy Dania.

Dzieci mają dostęp do wszystkiego, co oferuje internet, do nieograniczonej demoralizacji i całego zła tego świata. Tak być nie może! Musimy ratować nasze dzieci i zapewnić im bezpieczeństwo.

Przemoc rówieśnicza istniała zawsze. Jednak nigdy nie osiągała tak przerażającej skali. Młodzież nie ma już bezpiecznego azylu, gdzie może się zdystansować od krytyk i zaczepek, dokuczania. Bo one siedzą w sieci, a tam w sieci nic nie ginie. Młodzi ludzie wpadają w otchłań, niejednokrotnie nie mając oparcia w mamie, w tacie. Bo brakowało dialogu i zaufania lub nie chcą ich martwić i nic po sobie nie pokazują, bo są wrażliwi i wiedzą, że to zaboli rodziców, a nie wiedzą jak im to powiedzieć.

Drodzy rodzice! Czy wiecie o czym piszą wasze dzieci na klasowych grupach w sieci? Czy tłumaczycie, że słowo pisane, które czytają wszyscy, krzywdzi bardziej?

Zadajmy sobie pytanie. Czemu służą te narzędzia? Dzieci cierpią! Te, które zgodnie z prawem nie mają dostępu do sieci, są wykluczane. Te, które w tych grupach narażone są na hejt i są wyśmiewane. Sprawcy czasami nawet nie wiedzą, jak głupi żart może zaboleć.

Czy uwrażliwiacie młodych, że jeśli pojawią się krzywdzące kogoś słowa, trzeba reagować? Bo to jest sprawa dobra wszystkich dzieci. I może komuś uratować życie! Gdzie jest prawdziwa odpowiedzialność dorosłych za to, co robią ich dzieci w sieci? Dlaczego one w ogóle tam są?

Dlatego jesteśmy tu też po to, aby naszym niemym krzykiem wyrazić oczekiwanie, że wieniec pogrzebowym od ministry edukacji narodowej, stojący obok trumny Danusi nie był jej ostatnim słowem. Szkoła musi mieć narzędzia i środki w obliczu zmiany kulturowej i obyczajowej, w obliczu zmiany modelu wychowania.

Rodzice często zrzucają odpowiedzialność za wychowanie na szkołę, równocześnie walcząc z nią w obronie dzieci. Przez lata odbieramy szacunek zawodowi nauczyciela, a teraz dziwimy się, że nie mają instrumentów, by radzić sobie z z agresją w szkole. Nie wiedzą, co robić, gdy dzieci gnębią kolegów, zastraszają i krzywdzą. Jakie ma możliwości nauczyciel, aby zdyscyplinować ucznia? Czy ma wsparcie?

Panuje powszechne przekonanie, że szkoła nie jest przestrzenią bezpieczną, bo nie ma narzędzi do identyfikacji zagrożeń i ochrony ofiar. Opieka pedagogiczna i psychologiczna w szkołach to niejednokrotnie fikcja. Z powodu braku środków.

Jesteśmy świadkami rosnącego kryzysu psychicznego wśród młodzieży i ta sytuacja pilnie wymaga zwiększenia kwalifikacji, jakości i ilości pedagogów, nauczycieli i psychologów w szkołach, a ich zawód powinien być godnie wynagradzany. Współpraca placówek oświatowych z instytucjami i poradniami wspierającymi zdrowie psychiczne dzieci powinna być wpisana w ich codzienne funkcjonowanie.

Drodzy nauczyciele, pedagodzy! Wasza rola w budowaniu zrównoważonego środowiska, dającego oparcie i zaufanie młodym ludziom jest coraz ważniejsza. I nie pozwólcie, aby dopadała was rutyna. Musicie zachować czujność i reagować, bo czasem tylko wy możecie dostrzec przejawy rówieśniczej agresji.

Drodzy rodzice! Złe wzorce kulturowe, jakie sami stworzyliśmy, doprowadziły do tego, że nauczyciele zostali odarci z autorytetu. Tu jest potrzebny pilny dialog w duchu szacunku między środowiskiem pedagogów, a rodzicami, którzy muszą tego chcieć. Nie możemy stać po dwóch stronach rwącej rzeki, jaką płyną nasze dzieci ku niepewnej przyszłości.

Straszna, niesprawiedliwa i niezrozumiała śmierć naszej córki nie może być po nic.

Danusiu, Perełko! Zamknęłaś oczy, aby wielu mogło je otworzyć.

Mama, tata i brat Danusi.

Fot. Facebook/Jerzy Łużniak – Prezydent Miasta Jeleniej Góry.
Show Comments (1) Hide Comments (1)
guest

1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Lena
Lena
7 miesiące temu

Ważne, wzruszające i piękne słowa. Potrzebne są mądre systemowe działania chroniące młodych ludzi przed treściami z którymi nie powinni mieć styczności i przed innymi zagrożeniami związanymi z przeniesieniem się życia towarzyskiego do sieci. A jednocześnie wspierające pracowników oświaty w ich pracy z dziećmi i młodzieżą we współczesnej szkole. Niezawiniona śmierć tej wspaniałej istoty nie może być po nic.

Dołącz do newslettera!

Co słychać we Wrocławiu? Sprawdź pierwszy. Nie przegap tego, o czym mówi miasto

Zapisując się, akceptujesz nasz Regulamin oraz Politykę prywatności. Twoje dane będą przetwarzane wyłącznie w celu wysyłki newslettera.