Pierwsza edycja BEST Freedom Race przeszła do historii jako bezprecedensowe wydarzenie łączące polski Bike Maraton z czeskim Prima Cup. Ponad 1500 zawodników zmierzyło się z trasami prowadzącymi przez Góry Izerskie i Karkonosze, startując w czeskim Harrachovie, by po morderczym wysiłku przekroczyć linię mety w nowoczesnym Dolnośląskim Centrum Sportu na Polanie Jakuszyckiej prowadzone przez Dolnośląski Park Innowacji i Nauki.
- Jaka rekordowa liczba uczestników wzięła udział w BEST Freedom Race.
- Na jakich dystansach mierzyli się w tym roku ze sobą zawodnicy.
- Czy ta impreza na stałe może zagościć w kalendarzu imprez kolarskich w regionie.
Międzynarodowa rywalizacja na czterech dystansach
Wyjątkowość tego projektu polegała na ścisłej współpracy dwóch największych cykli rowerowych z Polski i Czech. Rywalizacja nie ograniczała się jedynie do amatorów – na starcie pojawili się czołowi zawodnicy obu narodowości, nadając imprezie prestiżowy, międzynarodowy charakter.
Uczestnicy mogli rywalizować na kilku dystansach:
- od 19-kilometrowego FUN,
- przez CLASSIC (30 km)
- i MEGA (60 km),
- aż po najtrudniejszy GIGA, liczący 80 kilometrów.
Dodatkowo, w ramach wydarzenia zorganizowano wyścigi E-Bike oraz zawody Kids Jakuszyce dla najmłodszych, co uczyniło imprezę świętem kolarstwa dla całych rodzin.

Najwyższą rangę sportową zyskał dystans GIGA, który został rozegrany w kategorii UCI C2. Oznacza to, że zawodnicy walczyli nie tylko o zwycięstwo w samym wyścigu, ale także o cenne punkty do światowego rankingu Międzynarodowej Unii Kolarskiej. Międzynarodowe jury i profesjonalna obsługa techniczna sprawiły, że pogranicze polsko-czeskie na jeden weekend stało się jednym z najważniejszych punktów na kolarskiej mapie Europy, przyciągając uwagę mediów i profesjonalnych teamów sportowych.

Potencjał Polany Jakuszyckiej
Finał zmagań w Dolnośląskim Centrum Sportu pokazał ogromny potencjał infrastrukturalny Polany Jakuszyckiej, która stała się centrum regeneracji i uroczystych dekoracji. Sukces pierwszej edycji BEST Freedom Race dowodzi, że transgraniczne projekty sportowe cieszą się ogromnym zainteresowaniem zarówno zawodników, jak i kibiców.

Organizatorzy z optymizmem patrzą w przyszłość, podkreślając, że wspólny polsko-czeski wyścig ma wszelkie atuty, by na stałe zagościć w kalendarzu najważniejszych imprez MTB w tej części kontynentu.

[MATERIAŁ PARTNERSKI]