Po raz kolejny potwierdziło się, że policjantem jest się przez 24 godziny na dobę, a los innych nie jest im obojętny. Funkcjonariusze nawet kiedy nie mają na sobie granatowego munduru, pomagają każdemu, kto tej pomocy potrzebuje. Bez względu na miejsce czy czas, czy są w służbie, czy poza nią, reagują natychmiast, kiedy widzą, że czyjeś życie lub zdrowie może być zagrożone.

Do niebezpiecznej sytuacji doszło przed południem w jednym z wrocławskich tramwajów. Podróżująca nim policjantka z drogówki właśnie jechała na służbę, kiedy zauważyła pasażerkę, która nagle przechyliła się na miejsca siedzącym, po czym upadła na podłogę pojazdu. Funkcjonariuszka natychmiast podbiegła do kobiety i przystąpiła do sprawdzania jej czynności życiowych.

Kobieta była nieprzytomna, ale oddychała, dlatego policjantka ułożyła ją w pozycji bezpiecznej i poprosiła o zatrzymanie tramwaju i wezwanie pogotowia. Policjantka cały czas monitorowała czynności życiowe kobiety i w pewnym momencie zauważyła, że traci ona oddech. Dlatego też zgodnie z ratowniczym algorytmem udrożniła jej drogi oddechowe i była w gotowości, aby w każdej chwili rozpocząć resuscytację krążeniowo-oddechową.

Na szczęście oddech wrócił, a po chwili kobieta odzyskała również świadomość. Policjantka zaopiekowała się seniorką i zapewniła jej także bezpieczeństwo psychiczne, aż do momentu przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego, który przewiózł kobietę do jednego z wrocławskich szpitali.

Policjantka z wrocławskiej komendy znalazła się we właściwym miejscu i czasie, a dzięki uzyskanej podczas szkolenia wiedzy nie straciła zimnej krwi i nie zawahała się ani chwili, by przystąpić do działania. Dzięki swojej sprawnej reakcji i doświadczeniu prawdopodobnie uratowała kobiecie życie.

Poprzez: KMP Wrocław

Przyszłość unijnego rynku pracy: cyfryzacja, automatyzacja i rozwój telepracy

Poprzedni artykuł

Kolejne formy pomocy są dostosowywane do oczekiwań przedsiębiorców – samorząd Dolnego Śląska daje nową pomoc na czas kryzysu

Następny artykuł

Zainteresuje Cię także:

Komentarze

Zostaw swój komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.