Funkcjonariusze dolnośląskiego „Archiwum X” ponownie zajmują się jedną z najbardziej wstrząsających i niewyjaśnionych spraw naszego regionu. Po latach wracają do zabójstwa kurator sądowej Pauliny Ozgi, do którego doszło 16 marca 2010 roku w Michałowie, w powiecie średzkim. Nowe ustalenia, rozwój technologii oraz świeże zeznania świadków mogą nadać śledztwu zupełnie nowy bieg.
- W jaki sposób doszło do zabójstwa młodej pani prokurator na Dolnym Śląsku.
- Jakie było okoliczności zamordowania prokuratorki w Michałowie koło Środy Śląskiej.
- Gdzie dokładnie można zgłaszać informacje dotyczące tej sprawy.
Tragiczny wieczór w Michałowie
Tego dnia młoda kurator odebrała telefon od mężczyzny, który poinformował ją o rzekomym zagrożeniu dla dziecka w jednej z rodzin objętych jej nadzorem. Zaniepokojona sytuacją, postanowiła natychmiast zareagować. Kierowała się odpowiedzialnością oraz troską o dobro najmłodszych, dlatego udała się na miejsce, aby osobiście sprawdzić zgłoszenie.
Nie przypuszczała jednak, że to wezwanie okaże się pułapką. Jej zaangażowanie i poczucie obowiązku doprowadziły ją wprost w ręce sprawcy.
– Tuż przed wejściem do domu, gdzie miała mieszkać rodzina objęta jej dozorem, została zaatakowana półtorametrowym stalowym prętem. Następnie przeciągnięta do pomieszczenia gospodarczego na tej samej posesji, gdzie sprawca dopełnił swojego zamiaru i pozbawił życia Paulinę. Zabójca po dokonaniu zbrodni miał w planie również umieszczenie ciała w wykopanym nieopodal dole, który pełniłby zapewne rolę grobu. Nie udało mu się to, ponieważ został spłoszony przez osobę, która usłyszała hałas dobiegający z podwórka i wyszła z domu – opowiada asp. szt. Monika Kaleta z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.
Brutalność zbrodni i profil sprawcy
Sekcja zwłok wykazała liczne, ciężkie obrażenia głowy. Ich charakter wskazuje na tzw. „overkill”, czyli wyjątkowo brutalny sposób działania sprawcy, który zadaje ofierze więcej ciosów, niż potrzeba do pozbawienia życia. Taki sposób działania często świadczy o silnych emocjach, gniewie lub osobistym motywie.
Śledczy od początku podejrzewali, że sprawca mógł należeć do kręgu znajomych lub otoczenia Pauliny Ozgi. Mimo intensywnych działań nie udało się jednak postawić nikomu zarzutów. Sprawa utknęła w martwym punkcie, a zabójca przez lata pozostawał bezkarny.
Nowe technologie i nowy kierunek śledztwa
Obecnie policjanci wracają do sprawy z nową energią. Rozwój nauki oraz postęp badań laboratoryjnych otwierają możliwości, które jeszcze kilkanaście lat temu pozostawały poza zasięgiem śledczych. Materiał dowodowy zabezpieczony na miejscu zbrodni ponownie trafia pod lupę ekspertów.
– Po szesnastu latach nauka daje nowe możliwości w aspekcie zbadania tych śladów. Należy przy tym zauważyć, że Policja dysponuje materiałem porównawczym zebranym od osób objętych śledztwem, co ułatwi analizę ponownie podjętego śledztwa przez Policjantów z naszego Archiwum X, w ramach którego przeprowadzono już pierwsze przesłuchania istotnych w sprawie świadków, którzy dostarczyli dotychczas nieznanych i niezwykle ważnych informacji, które pozwalają nadać śledztwu nowy kierunek – zapowiada asp. szt. Monika Kaleta.
Śledczy liczą również na pomoc społeczeństwa. Każda, nawet pozornie nieistotna informacja może okazać się kluczowa. Policja zachęca osoby posiadające wiedzę w tej sprawie do kontaktu mailowego lub telefonicznego: archiwumx@wr.policja.gov.pl lub 602 619 088.
Po latach milczenia pojawia się realna szansa, aby ustalić tożsamość sprawcy i doprowadzić go przed wymiar sprawiedliwości.


