117 godzin i 36 minut zajęło Ewie Kozioł z podwrocławskich Górzyc pokonanie 330 kilometrów alpejskiej trasy TOR330 – Tor des Géants. Zawodniczka KB Sobótka zameldowała się na mecie jednego z najbardziej wymagających ultramaratonów górskich na świecie i została najszybszą Polką w historii tej trasy.
- O historycznym wyniku Ewy Kozioł na TOR330.
- Ile czasu zajęło pokonanie trasy Tor des Géants.
- Jak wcześniejsze starty przygotowały ją do tego wyzwania.
Kiedy 13 września o godzinie 10.00 Ewa Kozioł ruszała z Courmayeur, przed nią było 330 kilometrów przez Alpy i maksymalnie 150 godzin na dotarcie do mety. Wielodniowa rywalizacja oznaczała nie tylko ogromny dystans, ale przede wszystkim nieustanną walkę z przewyższeniami, zmęczeniem, brakiem snu i zmiennymi warunkami w górach.
Wielkiemu wyczynowi Ewy towarzyszyła również zbiórka charytatywna dla małego Frania – każdy kolejny kilometr pokonywany przez zawodniczkę miał więc także wymiar pozasportowy i był okazją do wsparcia ważnego celu.
Ewa, która przygotowywała się do startu przez wiele miesięcy, tym razem nie musiała już wyobrażać sobie, jak wygląda TOR330. Wcześniej spędziła ponad tydzień w Alpach, robiąc rekonesans trasy.
Wielkie alpejskie wyzwanie
Przygotowania do tego startu były konsekwentnie budowane przez kolejne miesiące. Ewa ma już na swoim koncie zwycięstwo w klasyfikacji kobiet Kret Hardcore 2025, a w tym roku zadebiutowała również na Mistrzostwach Polski na 100 km w Pabianicach, zajmując piąte miejsce.
Wszystkie te doświadczenia miały znaleźć swoje zastosowanie właśnie na długiej, górskiej trasie TOR330. Tym razem dystans okazał się ponad trzykrotnie dłuższy niż 100 kilometrów, ale zgodnie z tym, co pisaliśmy przed startem, wraz z kolejnymi kilometrami Ewa miała czuć się coraz lepiej.

Meta po 117 godzinach
Po 117 godzinach i 36 minutach wszystko stało się faktem. Ewa Kozioł jest finisherką Tor des Géants, a jej czas oznacza, że została najszybszą Polką w historii TOR330.

