Podwyżka za śmieci we Wrocławiu. Miasto zmienia kwotę, a komisja głosuje „za”

Wrocław podnosi opłaty za odbiór śmieci (Facebook Biuro Prasowe Urząd Miejski Wrocławia)

Wszystko wskazuje na to, że mieszkańcy Wrocławia muszą przygotować swoje portfele na większę  wydatki po wakacjach. W środę Komisja Budżetu, Finansów i Inwestycji we wrocławskiej radzie miejskiej przyjęła projekt uchwały, który zakłada od września 33-procentową podwyżkę za odbiór odpadów. Co ciekawe miasto postanowiło dokonać delikatnej korekty i obniżyło o 2 zł planowaną miesięczną opłatę.

O tym, czy podwyżka wejdzie w życie zdecydują w czwartek 9 lipca na sesji wrocławscy radni, ale po środowym głosowaniu Komisji Budżetu, Finansów i Inwestycji Rady Miejskiej Wrocławia sprawa wydaje się już przesądzona.

Podwyżka opłat za odpady. Radni na komisji „za”

Na 10 radnych wchodzących w skład komisji tylko dwójka zagłosowała przeciwko podwyżce opłat za odbiór odpadów. Byli to Andrzej Kilijanek z PiS i Jakub Nowotarski z klubu Naprawmy Przyszłość.  Za podwyżkami byli radni nie tylko Koalicji Obywatelskiej ale także dwójka radnych Lewicy – Anna Kołodziej i Robert Maślak.

Jeżeli jutro większość radnych zagłosuje podobnie, to opłata za odbiór śmieci wrośnie  o 33-proc.

Co ciekawe po krytyce z wielu stron, magistrat postanowił dokonać delikatnej korekty i miasto wprowadziło do projektu uchwały autopoprawkę.

Miasto obniża kwotę o 2 zł

Pierwotnie opłaty za śmieci miały wzrosnąć do 57 zł miesięcznie od osoby.

Miasto obniżyło jednak bazową kwotę o 2 zł, czyli teraz opłata ma wzrosnąć do 55 zł miesięcznie od osoby. Oznacza to wzrost opłaty o 13,76 zł miesięcznie za osobę i tak np. czteroosobowe gospodarstwo domowe zapłaci 220 zł miesięcznie.

Magistrat tłumaczy, że proponowana stawka pozostaje niższa od maksymalnej stawki, dopuszczonej krajowymi przepisami, która obecnie wynosi 70 zł od osoby.

Według szacunkowych wyliczeń, oznacza to, że miesięcznie do miejskiej kasy może wpłynąć ok. 1,4 mln zł mniej.

– Obniżka choć w skali całego miasta znacząca, to nie wpłynie  na odbiór tego ruchu ze strony mieszkańców. Miasto oraz radni, którzy zagłosują za i tak będą krytykowani – słyszymy od jednego z radnych.

Ulgi zostają

W projekcie utrzymano część ulg. Właściciele domów jednorodzinnych, którzy kompostują bioodpady w przydomowym kompostowniku, nadal mają mieć miesięczną opłatę pomniejszaną o 10 zł. Z kolei rodziny wielodzietne objęte Kartą Dużej Rodziny zachowają 40-procentowe zwolnienie z opłaty, gdy przekroczy ona określony próg. Z uzasadnienia wynika, że z ulgi za kompostowanie korzystało 3190 właścicieli nieruchomości, a ze zwolnienia dla rodzin wielodzietnych – 2400 rodzin, czyli 13 236 osób.

Miasto tłumaczy projekt koniecznością zbilansowania systemu gospodarowania odpadami. W uzasadnieniu wskazano, że zaplanowane na 2026 r. dochody z opłaty śmieciowej wynoszą 469,18 mln zł, podczas gdy koszty systemu oszacowano na 532,38 mln zł. Po zmianie stawek wpływy mają wynieść 532,4 mln zł w 2026 r.,

Więcej o planowanych podwyżkach we Wrocławiu przeczytasz tutaj: Nadchodzi uderzenie w portfele Wrocławian. Miasto szykuje spore podwyżki.

 

 

Show Comments (0) Hide Comments (0)
guest

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów

Dołącz do newslettera!

Co słychać we Wrocławiu? Sprawdź pierwszy. Nie przegap tego, o czym mówi miasto

Zapisując się, akceptujesz nasz Regulamin oraz Politykę prywatności. Twoje dane będą przetwarzane wyłącznie w celu wysyłki newslettera.