0

Pełech & Horna Duo udowadniają, że nie trzeba całej orkiestry, by szczelnie wypełnić salę koncertową oszałamiającym dźwiękiem. Panowie w doskonałym stylu rozprawiają się z kompozycjami największych mistrzów gitary. Dzięki niebywałej precyzji, subtelnej i wyrafinowanej grze oraz niebanalnemu podejściu do materiału muzycznego wyznaczają nowe standardy w swojej dziedzinie.

Artyści z Pełech & Horna Duo należą do czołówki gitarzystów w naszym kraju. Krzysztof Pełech to trzykrotny zdobywca tytułu najlepszego polskiego gitarzysty klasycznego. Wrocławskiej publiczności jest znany jako dyrektor artystyczny Wrocławskiego Festiwalu Gitarowego GITARA + oraz Letniego Kursu Gitary w Krzyżowej. Regularnie koncertuje zarówno w kraju, jak i za granicą. Ma w swoim dorobku już szesnaście albumów. Drugi członek Pełech & Horna Duo – Robert Horna – to uznany gitarzysta – solista i kameralista. Podobnie jak Krzysztof Pełech jest absolwentem wrocławskiej Akademii Muzycznej. Studiował także w holenderskim Enschede, a jazzu uczył się od Artura Lesickiego. Jak dotąd wydał trzy solowe płyty zawierające utwory z kręgu muzyki dawnej, współczesnej i klasycznej.

Już od kilku lat artyści wspólnie raczą publiczność autorskimi aranżacjami w klimacie muzyki latynoamerykańskiej, hiszpańskiej, filmowej, jazzowej i klasycznej. Podczas koncertu zaprezentują szeroki przekrój swojego repertuaru. Zabiorą słuchaczy w podróż do świata spontanicznej salsy, romantycznej bossa novy, porywającego tanga czy subtelnych jazzowych improwizacji. Miłośnicy gitarowego brzmienia mogą liczyć zarówno na znane utwory Pata Metheny’ego, Ralpha Townera i Freddiego Mercury’ego, jak i na autorskie interpretacje muzyki takich artystów jak Aziza Mustafa Zadeh czy Celso Machado.

Koncert „Pełech & Horna Duo” w wykonaniu gitarzystów Krzysztofa Pełecha i Roberta Horny – czwartek – 16 stycznia 2020 – 19:00 – Narodowe Forum Muzyki – Wrocław

Mocna niedziela, sobota nieco lżej – będzie komu kibicować

Poprzedni artykuł

Muzyczna podróż do świata kina – Bond symfonicznie

Następny artykuł

Zainteresuje Cię także:

Komentarze

Zostaw swój komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.