Pociąg na lotnisko zamiast korków. Po latach wraca głośny pomysł

Fot. Port Lotniczy Wrocław.

Wrocławskie lotnisko ma w tym roku obsłużyć ok. 6 mln pasażerów, ale wciąż, w przeciwieństwie do innych miast, nie ma połączenia kolejowego. Jerzy Michalak, prezes spółki Polbus PKS wrócił do tematu głośnej inwestycji i przypomina, że pod terminalem od lat czeka miejsce na stację. – Nowoczesne połączenia kolejowe to nie tylko wygoda podróżnych, ale także mniejsze korki i lepsza komunikacja regionu – przekonuje były kandydat na prezydenta Wrocławia.

W tym artykule przeczytasz:
  • Jakie przed laty były plany komunikacyjne związane z lotniskiem.
  • Co znajduje się pod terminalem wrocławskiego lotniska.
  • Jak plany dotyczące pociągu ocenia prezes portu lotniczego.

Temat połączenia kolejowego z wrocławskim portem lotniczym znów wraca w publicznej dyskusji. Jerzy Michalak, były członek zarządu województwa dolnośląskiego, który wówczas nadzorował Koleje Dolnośląskie, a dziś jest prezesem spółki Polbus PKS, przypomina, że pod terminalem od lat istnieje przestrzeń przewidziana pod taką inwestycję.

Pociąg na lotnisko. Temat wraca po latach

– Mało kto wie, ale pod wrocławskim lotniskiem od 14 lat czeka miejsce na stację kolei podziemnej. Gdy w 2012 roku budowano ten terminal na potrzeby Euro, planowano również doprowadzenie linii kolejowej bezpośrednio pod sam obiekt – przekonuje Michalak.

Fot. Facebook.com/Jerzy Michalak.

Jak dodaje, pierwotne założenie było proste: pasażerowie mieli wysiadać z pociągu na poziomie -1 i po kilku krokach znajdować się bezpośrednio w hali terminalu.

– Nowoczesne połączenia kolejowe to nie tylko wygoda podróżnych, ale także mniejsze korki i lepsza komunikacja regionu –  podkreśla Jerzy Michalak.

Zaznacza jednak, że nie jest to inwestycja, którą da się przeprowadzić szybko i wyłącznie decyzją jednej instytucji.

– To temat na lata, wymagający współpracy wielu instytucji i dużych nakładów finansowych – dodaje.

Przypomnijmy, że pod lotniskiem znajduje się tunel przygotowany z myślą o połączeniu kolejowym, ale od lat pozostaje on niewykorzystany. Jedną z analizowanych koncepcji była trasa z Wrocławia Głównego lub Świebodzkiego przez Muchobór, Nowy Dwór i Żerniki do lotniska. Brakującym elementem miał być odcinek od Żernik do portu lotniczego.

Fot. Port Lotniczy Wrocław.
Mieszkańcy narzekają na dojazd

Pod pomysłem o powrocie do koncepcji pociągu pojawiły się głosy mieszkańców, którzy wskazują na problemy z obecnym dojazdem.

– Wrocław to jedyne duże miasto w Polsce bez połączenia kolejowego na lotnisko. Można by to pewnie już dawno temu załatwić, gdyby komukolwiek z władz lokalnych na tym zależało. A jak jest, każdy widzi. Musimy czekać na wojsko, które z dużym prawdopodobieństwem nie zapomni o mieszkańcach – napisał pod wypowiedzią Michalaka jeden z internautów.

Drugi zwraca uwagę na codzienne problemy pasażerów korzystających z komunikacji miejskiej.

– Zróbcie cokolwiek. Obecnie dojazd na wrocławskie lotnisko jest okropny. Ostatnio 106 prawie godzinę jechał z lotniska na Nowy Dwór. A ile jeszcze do dworca? Może chociaż zacznijmy od buspasa z ronda Pileckiego do lotniska, może ten autobus nie musi za każdym razem zajeżdżać na stare lotnisko? Może zamiast 106 zrobić ekspresową linię, która nie będzie miała aż tylu przystanków? Ten drugi autobus też ma okrężną trasę – czytamy w komentarzu.

Samolot.
Fot. Port Lotniczy Wrocław.
Prezes lotniska: to kluczowa i kosztowna inwestycja

O komentarz poprosiliśmy także Karola Przywarę, prezesa Portu Lotniczego Wrocław.

– W tym roku wrocławskie lotnisko obsłuży około 6 mln pasażerów, więc ruch będzie intensywny. Jesteśmy w gronie największych lotnisk, które nie ma jeszcze połączenia kolejowego. Bez wątpienia w dłuższej perspektywie pociąg będzie kluczowy dla dalszego rozwoju portu lotniczego – mówi Wrocławskim Faktom Karol Przywara.

Fot. Port Lotniczy Wrocław.

Prezes podkreśla, że połączenie kolejowe mogłoby być ważne nie tylko dla pasażerów, ale także dla przyszłości samego portu.

– To bardzo ważne połączenie, a taki pociąg mógłby być opłacalny. Kwestia jego uruchomienia leży jednak nie tylko po stronie samorządu. To kluczowa i kosztowna inwestycja, która musi mieć wsparcie finansowe państwa, bez tego inwestycji nie uda się zrealizować. Trwają analizy dotyczące tego, jakie rozwiązania byłyby najkorzystniejsze, również w kontekście tunelu i kwestii związanych z obronnością – dodaje Przywara.

Również wiceprezydent Wrocławia Grzegorz Roman przekonuje, że o temacie takiego pociągu nikt w stolicy Dolnego Śląska nie zapomniał.

– Wciąż trwają rozmowy w tej sprawie, także w Warszawie. Jest przygotowana dokumentacja oraz analizowane są różne warianty. My skłaniamy się do koncepcji trasy przez Żerniki Wrocławskie – mówi samorządowiec.

Rozbudują terminal

W kwietniu Port Lotniczy Wrocław podpisał umowę na projekt rozbudowy terminalu. To kolejny etap wartego łącznie ponad miliard złotych programu inwestycyjnego, którego celem jest znaczące zwiększenie przepustowości oraz komfortu obsługi pasażerów.

Planowana inwestycja zakłada kompleksową rozbudowę terminalu w kierunku wschodnim i zachodnim, budowę pirsu odlotowego, a także realizację infrastruktury towarzyszącej – w tym wielopoziomowego parkingu na około 1600 samochodów, infrastruktury dla obsługi naziemnej oraz przebudowę układu komunikacyjnego na terenie lotniska.

Po zakończeniu inwestycji terminal będzie dysponował nawet dwukrotnie większą powierzchnią, a jego przepustowość wzrośnie do około 10 milionów pasażerów rocznie.

Wrocławskie lotnisko będzie wkrótce dwa razy większe! Zobacz wizualizacje

Wizualizacja wrocławskiego lotniska po rozbudowie.
Fot. Port Lotniczy Wrocław.
Show Comments (0) Hide Comments (0)
guest

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów

Dołącz do newslettera!

Co słychać we Wrocławiu? Sprawdź pierwszy. Nie przegap tego, o czym mówi miasto

Zapisując się, akceptujesz nasz Regulamin oraz Politykę prywatności. Twoje dane będą przetwarzane wyłącznie w celu wysyłki newslettera.