Wszystko wskazuje na to, że szykuje się niezwykle zacięta, wręcz bratobójcza, walka o władzę we wrocławskich strukturach Koalicji Obywatelskiej. Z naszych informacji wynika, że aż siedmiu działaczy zarejestrowało swój start w wyborach. Niektórzy w ostatniej chwili. Szef dolnośląskich struktur Michał Jaros będzie walczył o władzę zarówno w mieście, jak i w całym regionie.
- Ilu kandydatów powalczy o władzę we wrocławskiej Koalicji Obywatelskiej
- Kto chce zostać szefem KO na Dolnym Śląsku.
- Kiedy członkowie KO będą głosować w wyborach na przewodniczącego.
8 marca działacze Koalicji Obywatelskiej wybiorą zarówno szefa regionu jak i przewodniczących powiatowych struktur. Niezwykle zacięty pojedynek szykuje się we Wrocławiu.
W stolicy Dolnego Śląska w wyborach będzie mogło wziąć udział ponad 1000 działaczy. I jak się dowiadujemy, z nieoficjalnych jeszcze informacji, będą mieli do wyboru nawet siedmiu kandydatów. Ich rejestracja trwała do ostatniej chwili.
Oni zawalczą o Wrocław
W wyborach na szefa wrocławskiej (miasto i powiat) Koalicji Obywatelskiej na pewno startuje miejski radny, przedsiębiorca – Tadeusz Grabarek. Do niedawna szefował Nowoczesnej na Dolnym Śląsku. Do Koalicji Obywatelskiej przeszedł, gdy obie partie się połączyły.

– Mój start to nie tylko moja wola, ale całego naszego środowiska, czyli byłych członków Nowoczesnej. Chcę zrobić porządki we Wrocławiu, na tyle, na ile potrafię. W działaniu na pewno będę koncyliacyjny. Budując firmę na wszystkich stanowiskach zatrudniałem lepszych od siebie i dlatego tak dobrze się rozwija. W partii działałbym podobnie – mówi w rozmowie z Wrocławskimi Faktami, wrocławski radny i były szef Nowoczesnej na Dolnym Śląsku.
Kolejny zarejestrowanym kandydatem jest Robert Leszczyński, szef klubu KO we Radzie Miejskiej Wrocławia. W kuluarach mówi się, że to jego popierać ma obóz prezydenta Jacka Sutryka.

– Swoje szanse w wyborach oceniam wysoko. Wsłuchuję się w głosy działaczy Koalicji Obywatelskiej i będę robić wszystko, aby nasze działania przełożyły się na dobry wynik partii w wyborach w 2027 roku. Dla nas najważniejsza będzie praca, a nie gadanie – mówi Wrocławskim Faktom Robert Leszczyński.
Pytany o współpracę z Jackiem Sutrykiem jasno odpowiada.
– Koalicja Obywatelska od lat współrządzi Wrocławiem, współpracując z magistratem i ja podtrzymuję, że ta współpraca będzie kontynuowana, ważny jest udział w kluczowych rozmowach o Wrocławiu. Koalicja Obywatelska musi być obecna przy stole – dodaje szef klub KO we wrocławskiej radzie.
Kolejnym kandydatem na liście jest prawnik Krzysztof Bryłka. Swoją karierę polityczną zaczynał w Nowoczesnej, ale przeszedł do KO. Uznawany kiedyś za stronnika Michała Jarosa, ale czas pokazał, że ich polityczne drogi rozeszły się na dobre.

Bryłka udowodnił ostatnio, że może wokół siebie jednoczyć ludzi i być skuteczny. Wygrał z kandydatką, namaszczoną przez Michała Jarosa, wybory na przewodniczącego koła, a to w obozie szefa regionu bardzo się nie spodobało.
Do walki o przywództwo we wrocławskiej KO staje także bardzo doświadczony polityk. To Jarosław Duda-Latoszewski, wieloletni wiceminister i senator. Był także europosłem.
Obecnie jest prezesem zarządu Dolnośląskiego Centrum Medycznego Dolmed. Polityk od lat kojarzony jest z obozem Grzegorza Schetyny i należy do grona jego najbliższych współpracowników.

To jednak jeszcze nie wszystko. Z naszych informacji wynika, że swój start miał także zarejestrować Łukasz Kropski – burmistrz podwrocławskich Siechnic.
Jaros powalczy na dwóch frontach
Na tym jednak nie koniec. Wystartować ma także Maurycy Graszewicz, bliski współpracownik Michała Jarosa. To właśnie on realizuje wiele tematów politycznych w imieniu posła. Przypomnijmy, że Graszewicz jest kojarzony z tak zwaną aferą hejterską i atakami na środowisko urzędującego prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka.
Cześć działaczy podkreśla jednak, że potrafi być skuteczny i przypomina o konflikcie z wiceprezydent Renatą Granowską, która ostatecznie została jesienią minionego roku z partii usunięta.
Swoje nazwisko ma także zarejestrować także Michał Jaros, co oznacza, że powalczy o władzę nie tylko w regionie, ale także we Wrocławiu.

Przypomnijmy, że w regionie będzie walczył o reelekcję z wicemarszałek Sejmu Moniką Wielichowską.
Przeczytaj więcej: Sprawdzamy na kogo mogą liczyć Jaros i Wielichowska w walce o władzę.
– To jest zachowanie taktyczne. Michał zostawia sobie pole manewru. Zawsze będzie mógł zrezygnować z którejś potyczki, zresztą jak inni kandydaci. Moim zdaniem do 8 marca część z nich i tak się wykruszy. Teraz będą trwały targi, kto kogo poprze – słyszymy od ważnego działacza KO.
Głosowanie już 8 marca
Dokładnie w Dzień Kobiet członkowie Koalicji Obywatelskiej będą mogli w bezpośrednim głosowaniu wskazać przewodniczącego partii oraz przewodniczących regionów i powiatów.
Wybory 8 marca odbędą się w formie tradycyjnej. Osoby posiadające partyjną legitymację KO będą głosować w wyznaczonych miejscach, wrzucając do urn karty do głosowania.
Niespodzianki w wyborze szefa partii w kraju jednak nie będzie. Jedynym kandydatem, który zgłosił się do rywalizacji, jest obecny lider, premier Donald Tusk.
W regionie dolnośląskim jak już wspomnieliśmy o władzę powalczy Michał Jaros z Moniką Wielichowską.


