Jechał do nas 200 kilometrów. To drugi pojazd o nowej barwie, a pierwszy wyremontowany w ramach dużej umowy z poznańską firmą Modertrans. MPK dba także o przyjazną temperaturę we wszystkich swoich pojazdach.

Odnowiony tramwaj na specjalnej lawecie przejechał do Wrocławia niemal dwieście kilometrów. Niedługo po wyładowaniu go w zajezdni przy ul. Powstańców Śląskich odbyła się pierwsza, krótka jazda testowa, po czym pracownicy zajęli się programowaniem i uruchamianiem systemów, które nie mogły być dokładnie sprawdzone w poznańskiej fabryce. Mowa tu choćby o monitoringu, informacji pasażerskiej czy urządzeniach komunikujących się z wrocławskim ITS-em. Na końcu tramwaj podlegał przebadaniu przez jednostkę, która wystawi mu dopuszczenie do ruchu.

Nasz tramwaj nie tylko wygląda jak nowy, ale przede wszystkim zostało wyremontowane jego wnętrze – mówi prezes MPK Wrocław, Krzysztof Balawejder. ­– Pojazd otrzymał m.in. nowe elementy podwozia, wzmocnioną konstrukcję dachu, system informacyjny i, oczywiście, klimatyzację, której wcześniej brakowało. Wszystko to, aby tramwaj był bardziej komfortowy i bezpieczniejszy.

MPK planuje gruntowny remont 42 tramwajów – 17 Skód 16T oraz 25 WrAs’ów205. Gdy do Wrocławia przyjechał pierwszy z dwudziestu pięciu nowych wagonów do Wielkopolski odjechał kolejny z tramwajów czekających na gruntowny remont. MPK Wrocław wyda łącznie na remonty 42 tramwajów aż 135 milionów złotych. Nie tylko tramwaje 205WrAs wrócą do tradycyjnego koloru. Niebieskie będą także Skody16T, które także przejdą modernizację – mówi rzecznik MPK Bartosz Naskręski.

Siedemnastoma wagonami tego typu ma zająć się firma SAATZ. Do jej grudziądzkich zakładów trafiły już dwie sztuki Skód. Modernizacja wszystkich protramów ma zakończyć się w połowie 2022 roku.

  • Przy okazji mamy informacje ważne szczególnie dla tych, którzy skoro świt muszą wyruszyć w drogę do pracy. Jak zapewnia MPK – wszystkie miejskie autobusy i tramwaje są ogrzewane.

Za ogrzewanie w pojazdach odpowiadają wymienniki ciepła i dmuchawy. Decyzja o ich uruchomieniu zapada w Centrali Ruchu wrocławskiego przewoźnika. Pierwsze decyzje dotyczące temperatury w pojazdach zapadają jeszcze wtedy, gdy większość wrocławian śpi. Centrala około godziny trzeciej nad ranem przekazuje do wszystkich zajezdni wytyczne, które kierującym ogłaszane są przed wyjazdem na trasę. Jeżeli temperatura na dworze spada poniżej zera, ogrzewanie w pojazdach pracuje już pełną parą. W nowszych – dzieje się to automatycznie. Wystarczy, że kierujący ustawi pożądaną temperaturę w komputerze sterującym nawiewami. W starszych wagonach tramwajowych – motorniczy musi po prostu ręcznie ustawić najwyższy stopień ogrzewania.

Nasi pracownicy są na posterunku przez dwadzieścia cztery godziny na dobę. Monitorują nie tylko sytuację ruchową w mieście, ale także warunki pogodowe, bieżącą temperaturę i aktualne prognozy. Gdy tylko temperatura na zewnątrz spadnie poniżej 5°C, dyspozytor wydaje kierowcom i motorniczym polecenie włączenia ogrzewania – wyjaśnia prezes MPK Wrocław Krzysztof Balawejder.

Smogowe Płuca kończą objazd po Dolnym Śląsku – teraz są we Wrocławiu

Poprzedni artykuł

Wielkie zakupy pod ogromną choinką – w Arkadach Wrocławskich

Następny artykuł

Zainteresuje Cię także:

Komentarze

Zostaw swój komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.