Aż o 90 kilometrów na godzinę przekroczył dopuszczalną prędkość zatrzymany przez policję kierowca. Został za to surowo ukarany – relacjonują policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej we Wrocławiu. Jaka to kara i jakim samochodem pędził pirat drogowy?
Kierowca osobowej Skody na trasie S5 chyba zapomniał, że droga ekspresowa to nie tor wyścigowy. Dolnośląscy policjanci namierzyli go, gdy gnał aż 210 kilometrów na godzinę, czyli o 90 km/h więcej, niż pozwalają przepisy w tym miejscu. Taka brawura natychmiast spotkała się z twardą reakcją mundurowych, którzy nie mieli zamiaru przymykać oka na rażące lekceważenie bezpieczeństwa innych uczestników ruchu.
Spotkanie z „drogówką” skończyło się bardzo kosztownie. Mężczyzna dostał mandat w wysokości 2500 złotych, a do jego konta dopisano 15 punktów karnych.
Policjanci krótko podsumowują sprawę: nadmierna prędkość pozostaje jedną z głównych przyczyn najpoważniejszych wypadków drogowych.
PRZECZYTAJ: Drogowy pogrom: 46 praw jazdy odebranych w dwa tygodnie

