To nagranie naprawdę robi ogromne wrażenie. Na filmie z monitoringu widać moment, w którym piorun trafia w główny gejzer wodny Fontanny Multimedialnej na Pegoli przy Hali Stulecia we Wrocławiu. Choć sytuacja wyglądała niezwykle groźnie, doszło do prawdziwego cudu. Według dostępnych informacji nikt nie odniósł obrażeń, choć w pobliżu było sporo dzieci, a jedno bawiło się nawet na brzegu samej niecki. Niestety żywioł pozostawił po sobie poważne zniszczenia, które na wiele tygodni wpłyną na funkcjonowanie jednej z największych atrakcji miasta.
- Jak doszło do awarii Fontanny Multimedialnej na Pergoli przy Hali Stulecia.
- Dlaczego naprawa fontanny, którą uderzył piorun potrwa tak długo.
- O czym przypominają zarządcy kompleksu Hali Stulecia pod kątem fontanny.

Jak doszło do awarii Fontanny Multimedialnej?
Do zdarzenia doszło w ubiegłą sobotę, 20 czerwca 2026 roku. W trakcie burzy piorun uderzył bezpośrednio w dysze głównego gejzera wodnego Fontanny Multimedialnej. Siłę wyładowania zarejestrował monitoring wizyjny kompleksu.
Skutki okazały się bardzo poważne. Uderzenie uszkodziło instalacje oraz doprowadziło do rozległej awarii systemu lamp, który odpowiada za widowiskowe pokazy świetlne. Wiele urządzeń spaliło się i wymaga całkowitej wymiany.
W związku z tym zarządcy obiektu podjęli decyzję o zawieszeniu pokazów specjalnych. Do odwołania odwiedzający nie zobaczą pełnych widowisk multimedialnych. Jednocześnie pokazy dzienne i wieczorne nadal będą się odbywać, jednak w ograniczonym zakresie. Część mechanizmów pozostanie wyłączona do czasu zakończenia napraw.
Dlaczego naprawa potrwa tak długo?
Przedstawiciele Hali Stulecia podkreślają, że usunięcie skutków awarii nie będzie szybkim procesem. Fontanna Multimedialna wykorzystuje bowiem rozbudowane i zaawansowane technologicznie systemy, których elementy nie są łatwo dostępne.
– Ze względu na to, że Fontanna Multimedialna i jej mechanizmy to ogromne i jednocześnie złożone rozwiązanie technologiczne, dostawa i wymiana uszkodzonych części systemu zajmie kilka tygodni – tłumaczy Katarzyna Wienconek z Hali Stulecia.
Oznacza to, że pełny powrót atrakcji do normalnego funkcjonowania nastąpi dopiero po dostarczeniu nowych komponentów oraz przeprowadzeniu wszystkich niezbędnych prac serwisowych.
O czym przypominają zarządcy kompleksu?
Przy okazji awarii przedstawiciele Hali Stulecia zwracają uwagę na problem, który regularnie pojawia się na terenie kompleksu. Chodzi o wchodzenie do niecki Fontanny Multimedialnej mimo obowiązującego zakazu.
Jak podkreślają zarządcy, ograniczenie nie wynika z formalności, lecz z troski o bezpieczeństwo odwiedzających. Mimo licznych komunikatów tekstowych i głosowych wiele osób nadal ignoruje obowiązujące zasady.
Osoby szukające ochłody podczas upalnych dni mogą natomiast korzystać z małej fontanny posadzkowej znajdującej się pomiędzy Wrocławskim Centrum Kongresowym a Fontanną Multimedialną.
Pracownicy Hali Stulecia zapewniają jednocześnie, że robią wszystko, aby jak najszybciej przywrócić pełną sprawność obiektu.
– Przepraszamy za wszystkie niedogodności wynikające z awarii. Jako załoga Hali Stulecia zrobimy wszystko, aby przywrócić pełnie działanie Fontanny Multimedialnej możliwie najszybciej. O postępach prac naprawczych będziemy na bieżąco informować – dodaje Katarzyna Wienconek.
