Piłkarki Ślęzy Wrocław w ekstralidze! Czas na kolejny krok w tej pięknej historii

Fot. Ślęza Wrocław

Jeszcze dekadę temu była to drużyna budowana niemal od zera. Dziś piłkarki Ślęzy Wrocław są beniaminkiem Orlen Ekstraligi kobiet i rozpoczynają najważniejszy rozdział w historii sekcji. Za żółto-czerwonymi stoi awans wywalczony pracą, cierpliwością i konsekwencją. Przed nimi wyzwanie, które zweryfikuje nie tylko sportowy poziom zespołu, ale też organizacyjną siłę całego projektu.

W tym artykule przeczytasz:
  • Na jakim poziomie rozgrywek będą grały piłkarki Ślęzy Wrocław.
  • Jaka jest historia i tradycja piłki nożnej kobiet w Ślęzie Wrocław.
  • Gdzie swoje mecze rozgrywają piłkarki wrocławskiej Ślęzy.

Historia kobiecej piłki w Ślęzie Wrocław zaczyna się bardzo skromnie. Od projektu, który miał dać dziewczynom we Wrocławiu realną przestrzeń do grania w piłkę.

Sekcja piłki nożnej kobiet Ślęzy powstała w 2015 roku. Regularne treningi ruszyły we wrześniu, a niedługo później drużynę zaczął prowadzić Arkadiusz Domaszewicz. Do rozgrywek ligowych klub przystąpił w sezonie 2016/2017, startując od III ligi dolnośląskiej. Pierwszy sezon zakończył na czwartym miejscu, ale to był dopiero początek drogi. 

Symbolicznie można tę drogę opisać jednym zdaniem. Od Gimnazjum nr 21 przy ulicy Świętego Jerzego do najwyższego poziomu rozgrywkowego w Polsce. 12 czerwca 2016 roku grupa żółto-czerwonych wzięła udział w turnieju piłki nożnej siedmioosobowej.

Chwilę później rozpoczęła ligową przygodę w III lidze dolnośląskiej. W 2022 roku był awans do II ligi, rok później do I ligi, a 24 maja 2026 roku Ślęza wygrała przy Łazienkowskiej 2:1 z Legionistkami i mogła świętować historyczny awans do Orlen Ekstraligi kobiet.

Klub z tradycją, sekcja z własną tożsamością

Ślęza Wrocław to jeden z tych klubów, które w mieście znaczą więcej niż pojedyncza drużyna. Sam klub powstał 16 czerwca 1945 roku, a przez dekady funkcjonowało w nim kilkanaście sekcji. Od koszykówki, przez piłkę nożną, piłkę ręczną, boks, pływanie, aż po sporty motorowodne czy szachy. Największą rozpoznawalność przyniosły Ślęzie koszykarki, które w 1987 roku sięgnęły po mistrzostwo Polski. 

Kobieca sekcja piłkarska musiała długo pracować na swoją pozycję. Bez wielkich deklaracji, ale za to z konsekwencją. W kolejnych latach drużyna utrzymywała się w czołówce III ligi, zajmując m.in. drugie miejsca w sezonach 2018/2019 i 2019/2020, a w sezonie 2021/2022 wygrała ligę i awansowała szczebelek wyżej. Rok później zrobiła kolejny krok i znalazła się w I lidze. 

To tempo rozwoju robi wrażenie, bo tam nic nie było robione na skróty. Awanse były efektem wieloletniego dokładania kolejnych cegieł. Szkolenia, organizacji, stabilizacji kadry i cierpliwości.

Ślęza - JAXAN
Fot. Ślęza Wrocław
Człowiek od początku tej drogi

Jedną z najważniejszych postaci tej historii jest Arkadiusz Domaszewicz. To on prowadzi piłkarki Ślęzy niemal od początku istnienia sekcji. W kobiecej piłce, gdzie projekty często zależą od krótkoterminowego finansowania i pojedynczych decyzji organizacyjnych, taka ciągłość ma ogromne znaczenie.

Domaszewicz nie tylko prowadził pierwszą drużynę przez kolejne poziomy rozgrywkowe, ale stał się też twarzą całego projektu. W obecnym sztabie pracują również między innymi Paweł Arciszewski jako drugi trener, Joanna Janik jako kierowniczka drużyny, Tobiasz Pikor jako fizjoterapeuta, Natalia Jędrzejko jako trenerka przygotowania motorycznego oraz Julia Ciesielska jako analityk. 

To ważne, bo Ekstraliga będzie dla Ślęzy też wyzwaniem logistycznym, fizycznym i organizacyjnym. Rywalki będą szybsze, mocniejsze, bardziej doświadczone. Margines błędu będzie dużo mniejszy niż w I lidze.

Awans, który dojrzewał latami

Ślęza do elity weszła po sezonie, w którym musiała udowodnić, że jest gotowa na coś więcej niż bycie solidnym pierwszoligowcem. Wcześniej, w Pucharze Polski, dostała już przedsmak rywalizacji z zespołami z najwyższej klasy. W minionym sezonie, na miesiąc przed awansem, wyeliminowała Śląsk Wrocław, a w 1/8 finału stoczyła zacięty bój z GKS-em Katowice.

To już mecze, które pokazują, że Ślęza nie wchodzi do Ekstraligi z poczuciem całkowitej niewiadomej. Wie już, czym pachnie rywalizacja z najmocniejszymi. Ma też wiedzę, że na tym poziomie nie wystarczy ambicja. Potrzebna będzie jakość, głębia składu i stabilność.

Dlatego zapewne celem na pierwszy sezon będzie przede wszystkim utrzymanie. Dla każdego beniaminka to najbardziej naturalny punkt odniesienia. Ślęza nie musi od razu rzucać wyzwania ligowej czołówce. Wystarczy, że pokaże, że jej awans nie był jednorazowym wyskokiem, lecz etapem w dłuższym procesie.

Twarze żółto-czerwonego projektu

Wśród zawodniczek, które najlepiej symbolizują rozwój sekcji, trudno pominąć Nikolę Domaszewicz. Do Ślęzy trafiła jeszcze jako Nikola Żurawska, po wcześniejszej grze w Orliku Jelenia Góra. W pamięci klubu szczególne miejsce zajmuje jej rola w meczu w Żywcu w sezonie 2021/2022, kiedy Ślęza walczyła o awans do II ligi. Po przerwie, przy niekorzystnym wyniku, to właśnie ona miała poderwać drużynę, zdobyć wyrównującą bramkę, a Ślęza ostatecznie wygrała 5:2. 

Jej historia ma też wymiar bardzo ludzki. Po przerwie macierzyńskiej wróciła do gry, odbudowała formę i ponownie była ważną postacią drużyny. W sezonie 2023/2024, już w I lidze, rozegrała 20 spotkań, a łącznie miała wtedy na koncie 68 oficjalnych meczów w barwach Ślęzy. 

Obok niej są kolejne nazwiska tworzące obecną tożsamość zespołu. Klubowa kadra pierwszej drużyny wymienia m.in. bramkarki Biankę Raduj i Annę Kowalik, defensorki Wiktorię Kaczorowską, Wiktorię Lewandowską, Oliwię Szewczyk czy Natalię Zonenberg, pomocniczki Oliwię Adamiec, Natalię Krawczyk, Kingę Podkowę i Joannę Węcławek, a w ofensywie Karolinę Badowską, Wiktorię Gąsiorek, Nikolę Górę, Dominikę Kolecnikovą, Kaję Król, Magdalenę Piosnę.

Ślęza nie ma jednej centralnej postaci. To cała drużyna, która rosła razem, z awansu na awans, z sezonu na sezon.

Legia vs Ślęza
Fot. Ślęza Wrocław
Zaplecze, bez którego nie byłoby awansu

Ślęza korzysta z Centrum Piłkarskiego przy ulicy Kłokoczyckiej 5. To tam swoje mecze rozgrywają piłkarki, tam trenują kolejne grupy. Tutaj bije serce całego tego sportowego projektu. Ośrodek obejmuje pełnowymiarowe boisko ze sztuczną murawą, oświetleniem i trybunami, dwa „Orliki” dla drużyn młodzieżowych oraz balon piłkarski o wymiarach 110 na 70 metrów. 

W kobiecej piłce infrastruktura często bywa granicą między pasją a profesjonalizacją. Ślęza tę granicę przez ostatnie lata przesuwała. Dzięki własnemu miejscu, akademii i szerokiemu szkoleniu dziewczynek klub ma coś, czego nie da się zbudować jedną decyzją transferową. To środowisko i tu należy wspomnieć o prezes Ślęzy, Katarzynie Ziobro dzięki której cała ta infrastruktura mogą powstać i ciągle się rozwija. 

JAXAN wchodzi do gry

Awans do Ekstraligi zbiegł się z kolejną ważną informacją. Firma JAXAN została sponsorem tytularnym pierwszej drużyny piłkarek Ślęzy Wrocław. To historyczny moment dla całego klubu, ale szczególnie dla kobiecej sekcji piłki nożnej. Po raz pierwszy piłkarki Ślęzy będą funkcjonować z takim wsparciem tytularnym.

Dla klubu to nie tylko zastrzyk finansowy, ale też sygnał, że projekt stał się atrakcyjny dla biznesu. Prezes zarządu Ślęzy Wrocław Katarzyna Ziobro podkreślała w klubowym komunikacie, że pozyskanie sponsora tytularnego to „wspaniała wiadomość” w kontekście dalszego rozwoju drużyny. Zaznaczała też, że JAXAN – jako firma znana ze stabilnej pracy i konsekwencji – pasuje do zespołu, który sam przez lata budował swoją pozycję cierpliwością.

Z kolei prezes JAXAN Mateusz Pietrzak wskazywał, że wejście w rolę sponsora tytularnego jest wyrazem uznania dla dotychczasowych dokonań Ślęzy i krokiem w stronę długoterminowego partnerstwa. W jego wypowiedzi szczególnie mocno wybrzmiało zdanie, że sport kobiet w Polsce potrzebuje mecenatu „opartego na stabilności i zaufaniu”, a nie wyłącznie jednorazowych gestów.

JAXAN to wrocławska firma działająca w branży spedycji kolejowej, specjalizująca się m.in. w transporcie kruszyw. Według komunikatu spółka dysponuje flotą ponad 1000 wagonów i 53 lokomotyw, a rocznie transportuje około 6 mln ton kruszywa. To partner z zupełnie innej branży niż sport, ale z wartościami, które łatwo przełożyć na futbol. Systematyczność, odporność, logistyka i długofalowe planowanie.

Co istotne, JAXAN ma zaangażować się również w działalność koszykarek Ślęzy występujących w Basket Lidze Kobiet. To może oznaczać szersze wejście sponsora w klub, a nie tylko jednosezonową ekspozycję przy drużynie piłkarskiej.

Ślęza - JAXAN
Fot. Ślęza Wrocław
Ekstraliga zweryfikuje wszystko

Awans jest sukcesem, ale dopiero Ekstraliga pokaże, jak daleko zaszedł projekt Ślęzy. Na najwyższym poziomie nie będzie już meczów, w których można wygrać samą determinacją. Rywalki będą przyzwyczajone do większego tempa, intensywności i fizyczności. Będą też lepiej zorganizowane taktycznie.

Ślęza ma jednak argumenty. Ma trenera, który zna zespół od podszewki. Jest drużyna, która już kilka razy przełamywała kolejne bariery. No i jest świetne zaplecze na Kłokoczycach. Akademia szkoli młode piłkarki. W końcu jest też sponsor, który pojawia się w momencie, gdy klub najbardziej potrzebuje stabilizacji.

To wszystko oczywiście nie daje gwarancji utrzymania. Mamy już jednak podstawy, by wierzyć, że beniaminek z Wrocławia nie będzie w Ekstralidze przypadkowym gościem.

Więcej niż sportowa historia

Historia piłkarek Ślęzy jest atrakcyjna, bo pokazuje drogę, którą kobieca piłka w Polsce coraz częściej będzie musiała przechodzić. Od lokalnego entuzjazmu, przez szkolenie i organizację, aż do profesjonalizacji.

Ślęza nie wzięła się w Ekstralidze znikąd. Jej awans to efekt dziesięciu lat pracy, wielu sezonów poza dużym światłem reflektorów i konsekwencji ludzi, którzy wierzyli, że kobieca piłka we Wrocławiu poza Śląskiem może mieć własną, mocną markę.

Teraz ta marka wychodzi na najwyższy poziom. Nawet jeśli pierwszy sezon będzie walką o przetrwanie, Ślęza już osiągnęła coś ważnego. Udowodniła, że cierpliwie budowany projekt może dojść z boisk szkolnych i niższych lig aż do Orlen Ekstraligi.

Show Comments (0) Hide Comments (0)
guest

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów

Dołącz do newslettera!

Co słychać we Wrocławiu? Sprawdź pierwszy. Nie przegap tego, o czym mówi miasto

Zapisując się, akceptujesz nasz Regulamin oraz Politykę prywatności. Twoje dane będą przetwarzane wyłącznie w celu wysyłki newslettera.