Przykład z minionego tygodnia wyraźnie pokazuje, jak wiele zależy od czujności świadków i natychmiastowej reakcji policjantów. Dyżurny policji otrzymał zgłoszenie od kierowcy, który zauważył auto jadące od krawędzi do krawędzi drogi krajowej nr 8 w kierunku Wrocławia. Świadek bez wahania powiadomił służby, ponieważ dostrzegł realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu.
Funkcjonariusze szybko dotarli na miejsce i zatrzymali pojazd, za którego kierownicą siedziała 36-latka. Kobieta drogą krajową nr 8 w kierunku Wrocławia przewoziła dwoje małoletnich dzieci. Jak tłumaczyła, wracała z ferii spędzonych w Kotlinie Kłodzkiej.
Badanie trzeźwości wykazało prawie 2 promile alkoholu w jej organizmie, więc dalsza jazda mogła w każdej chwili doprowadzić do tragedii.
Policjanci przerwali tę niebezpieczną podróż i przedstawili kobiecie zarzuty, w tym narażenia innych osób na utratę życia lub ciężki uszczerbek na zdrowiu zgodnie z art. 160 kodeksu karnego.
Tym samym ta interwencja przypomina, że bezpieczeństwo na drodze rodzi się z odpowiedzialnych decyzji kierowców, zdecydowanych reakcji świadków oraz codziennej, konsekwentnej służby funkcjonariuszy.


