Pierwsza w Polsce dwufotonowa oftalmoskopia czasu życia fluorescencji we Wrocławiu

Fot. Politechnika Wrocławska.

Dr inż. Jakub Bogusławski z Politechniki Wrocławskiej zdobył prawie 4 miliony złotych na badania, które pozwolą lekarzom zajrzeć w samo serce oka i zobaczyć, czy komórki widzące są zdrowe. Grant z programu First Team FENG to jeden z zaledwie dwunastu przyznanych w całej Polsce. Temat to dwufotonowa oftalmoskopia czasu życia fluorescencji. Chcecie zrozumieć, co kryje się za tym długim tytułem? Wystarczy czytać dalej – wyjaśnimy wszystko krok po kroku.

W tym artykule przeczytasz:

  • Co potrafi nowy mikroskop do oczu od wynalazcy z Wrocławia.
  • Jak działa badanie oczu bez kropli i igieł.
  • Kiedy trafi do przychodni we Wrocławiu i w całej Polsce.
Grant z Europy dla Wrocławia

Dr inż. Jakub Bogusławski pracuje na Wydziale Elektroniki, Fotoniki i Mikrosystemów Politechniki Wrocławskiej. Z puli 92 zgłoszonych projektów jego pomysł okazał się jednym z najlepszych i otrzymał prawie 4 miliony złotych z Funduszu Europejskiego dla Nowoczesnej Gospodarki.

Fot. Politechnika Wrocławska.
Błysk, który widzi chorobę

Naukowiec buduje urządzenie, które wyśle do oka błysk ultrakrótkiego światła. Komórki siatkówki na ułamek sekundy rozbłysną, a detektor zmierzy, jak szybko blask gaśnie. Te kilka pikosekund powie więcej niż całe zdjęcie dna oka: pokaże, czy fotoreceptory prawidłowo przetwarzają energię, czy już zaczynają chorować. Badanie trwa kilka sekund, pacjent tylko patrzy w obiektyw, a wynik pojawia się na ekranie.

Pierwsi na świecie

– Precyzyjny pomiar czasów zaniku fluorescencji w oku ludzkim stanowi ogromne, przede wszystkim techniczne wyzwanie – przyznaje dr Bogusławski.

Jego zespół będzie pierwszym na świecie, który przeniesie tę metodę z laboratorium do gabinetu okulistycznego.

Trzy filary projektu

Prace prowadzi Zespół Ultraszybłej Biofotoniki na wrocławskiej politechnice. Z naukowcami współpracują lekarze z Międzynarodowego Centrum Badań Oka w Warszawie i Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Jenie. Polską firmę InCellVu zaangażowano, by jak najszybciej przekuć wynalazek w gotowe urządzenie.

Od wykrycia do leczenia

Nowa technika pozwoli wcześniej zauważyć choroby prowadzące do ślepoty, sprawdzić, czy terapia genowa naprawiła wadliwe komórki i dobrać leczenie dokładnie do stanu oka danego pacjenta.

Wizja przyszłości

– W dłuższej perspektywie nasza technologia może przyczynić się do powstania nowych terapii, które pozwolą przywrócić wzrok lub zapobiec jego utracie. Opracowywane rozwiązania fotoniczne stanowią ważny krok w kierunku rozwoju metod diagnostycznych i terapii chroniących funkcję wzrokową – mówi dr inż. Jakub Bogusławski.

Z laboratorium do przychodni

Już za kilka lat w szpitalach może stanąć pierwszy prototyp. Po testach klinicznych wrocławskie urządzenie ruszy do przychodni w Polsce i za granicą. Lekarze zyskają narzędzie, które nie tylko pokaże obraz siatkówki, ale ujawni jej ukrytą biochemię – zanim pacjent poczuje, że wzrok słabnie.

Pokaż komentarze (0) Ukryj komentarze (0)
guest

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Dołącz do newslettera!

Co słychać we Wrocławiu? Sprawdź pierwszy. Nie przegap tego, o czym mówi miasto

Zapisując się, akceptujesz nasz Regulamin oraz Politykę prywatności. Twoje dane będą przetwarzane wyłącznie w celu wysyłki newslettera.