Pierwsza tak zwana etyczna deratyzacja szczurów przeprowadzona we Wrocławiu

Fot. Fundacja Mushika.

Czy da się we Wrocławiu ograniczać obecność szczurów bez sięgania po trutki? Fundacja Mushika twierdzi, że tak. Organizacja, przy wsparciu szkockiego eksperta, przeprowadziła pierwszą w Polsce Etyczną deratyzację. W ramach pilotażu zabezpieczono pięć budynków w Warszawie i Wrocławiu, a zdobyte doświadczenia Fundacja udostępnia teraz w ramach drugiej odsłony kampanii społecznej pod hasłem „Jestem…”.

W tym artykule przeczytasz:
  • Na czym polega tak zwana etyczna deratyzacja we Wrocławiu.
  • Jak zabezpiecza się budynki przed gryzoniami podczas etycznej deratyzacji?.
  • Gdzie znaleźć instrukcje dotyczące etycznej deratyzacji.
Etyczna deratyzacja.
Fot. Fundacja Mushika.
Na czym polega tak zwana etyczna deratyzacja?

Tradycyjna deratyzacja często zaczyna się dopiero wtedy, gdy szczury pojawią się w budynku. Wówczas właściciele lub zarządcy sięgają po rodentycydy, jednak takie działanie nie usuwa źródła problemu. Jeśli gryzonie nadal mają dostęp do jedzenia, schronienia i dróg wejścia, populacja może się odbudować.

Fundacja Mushika proponuje więc inne podejście. Zamiast koncentrować się wyłącznie na eliminowaniu zwierząt, organizacja stawia przede wszystkim na prewencję, czyli zabezpieczenie budynku oraz ograniczenie dostępu do pożywienia.

– Nie chodzi o to, żeby zaakceptować dużą populację szczurów w mieście i nic z nią nie robić. Przeciwnie – chcemy zacząć rozwiązywać ten problem u źródła. Jeżeli w budynku pozostają drogi wejścia, a wokół dostępne jest pożywienie, kolejne wykładanie trutki nie usuwa przyczyny. Etyczna deratyzacja oznacza przede wszystkim prewencję: zabezpieczenie obiektu i odpowiedzialne gospodarowanie odpadami – mówi Katarzyna Wypychewicz, prezeska i założycielka Fundacji Mushika.

Etyczna deratyzacja.
Fot. Fundacja Mushika.
Jak zabezpiecza się budynki przed gryzoniami podczas etycznej deratyzacji?

Pilotaż objął pięć obiektów, trzy w stolicy i dwa we Wrocławiu. To Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego oraz wrocławska siedziba Stowarzyszenia Ochrony Zwierząt EKOSTRAŻ.

Fundacja zaprosiła do projektu Kevina Newella ze Szkocji, który specjalizuje się w zabezpieczaniu budynków przed gryzoniami. Ekspert wspólnie z zespołem przeanalizował obiekty, poszukał śladów obecności zwierząt i wskazał potencjalne drogi ich przemieszczania się.

Specjaliści zwracali uwagę między innymi na szczeliny wokół rur i instalacji, nieszczelności przy fundamentach i kratkach wentylacyjnych oraz przestrzenie pod drzwiami. Następnie zabezpieczali miejsca, przez które szczury mogły przedostawać się do środka.

W wielu przypadkach wystarczą łatwo dostępne materiały, takie jak wełna stalowa, pianka montażowa czy stalowa siatka o oczkach mniejszych niż 6 mm. Trzeba jednak pamiętać o jednej zasadzie. Jeśli gryzonie znajdują się już w budynku, nie wolno zamknąć ich w środku. Najpierw należy umożliwić im wyjście, a dopiero później zabezpieczyć ostatnią drogę.

Etyczna deratyzacja.
Fot. Fundacja Mushika.
Gdzie znaleźć instrukcje dotyczące etycznej deratyzacji?

Fundacja Mushika chce udostępnić zdobyte doświadczenia jak najszerszej grupie odbiorców. Dlatego przygotowała bezpłatne materiały edukacyjne, które pokazują, jak rozpoznać ślady obecności gryzoni. Ale też jak znaleźć potencjalne drogi wejścia, zabezpieczyć budynek oraz bezpiecznie odłowić zwierzę w żywołapkę.

Ważną rolę odgrywa również gospodarowanie odpadami. Szczelne pojemniki, niepozostawianie żywności poza nimi oraz rozsądne dokarmianie zwierząt mogą ograniczyć dostęp szczurów do pokarmu. Samo uszczelnienie budynku nie zawsze wystarczy, jeśli w jego otoczeniu nadal znajdują się łatwo dostępne źródła pożywienia.

Materiały Fundacji wpisują się w drugą odsłonę kampanii społecznej „Jestem…”. Jej pierwsza część, wraz z raportem „Nieznani mieszkańcy miasta”, koncentrowała się na przedstawieniu szczurów z perspektywy wiedzy naukowej oraz przełamywaniu stereotypów. Teraz organizacja skupia się przede wszystkim na praktycznych rozwiązaniach.

Przekaz kampanii pozostaje konkretny: sprzątać, uszczelniać, nie zapewniać gryzoniom łatwego dostępu do jedzenia. A jeśli zwierzę pojawi się już w budynku, to bezpiecznie umożliwić mu wyjście. Fundacja podkreśla przy tym, że takie działania wymagają większego zaangażowania niż rozłożenie trutki, jednak pozwalają skupić się na przyczynach problemu, a nie tylko na jego skutkach.

Etyczna deratyzacja.
Fot. Fundacja Mushika.
Show Comments (0) Hide Comments (0)
guest

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów

Dołącz do newslettera!

Co słychać we Wrocławiu? Sprawdź pierwszy. Nie przegap tego, o czym mówi miasto

Zapisując się, akceptujesz nasz Regulamin oraz Politykę prywatności. Twoje dane będą przetwarzane wyłącznie w celu wysyłki newslettera.