To był oficjalny start jednej z największych drogowych inwestycji w tej części Dolnego Śląska. W Obornikach Śląskich odbyło się symboliczne wbicie pierwszej łopaty, które rozpoczęło budowę długo wyczekiwanej obwodnicy. Nowa trasa ma wyprowadzić z centrum miasta większość ruchu tranzytowego i znacząco odciążyć lokalne ulice. Prace potrwają niespełna trzy lata.
Obwodnica będzie miała 6,4 kilometra długości i powstanie w ciągu drogi wojewódzkiej nr 340. Trasa ominie Oborniki Śląskie od południa. Rozpocznie się na rondzie pomiędzy Rościsławicami i Jarami, przetnie linię kolejową Wrocław–Poznań oraz drogę prowadzącą w kierunku Wrocławia, a zakończy się przed Wilczynem.

W ramach inwestycji powstaną cztery ronda, dwa bezkolizyjne przejścia dla pieszych i rowerzystów, drogi rowerowe oraz przejście dla zwierząt. Jednym z najważniejszych elementów będzie także obiekt inżynieryjny, który pozwoli poprowadzić nową drogę pod linią kolejową nr 271.
- 4 ronda,
- wiadukt pod linią kolejową nr 271 Wrocław–Poznań,
- 2 przejazdy gospodarcze,
- górne przejście dla zwierząt.

Kiedy pojedziemy nową obwodnicą?
Cała inwestycja kosztuje 86 mln zł. Dokumentacja projektowa pochłonęła dodatkowe 3 mln zł i została sfinansowana wspólnie przez Gminę Oborniki Śląskie oraz Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, kierowcy pojadą nową trasą na początku 2029 roku.

Największą zmianę odczują mieszkańcy centrum miasta. Szacuje się, że po otwarciu obwodnicy ruch na ulicach Obornik Śląskich zmniejszy się nawet o 70%. Z centrum zniknie też duża część ciężkiego transportu, który dziś przejeżdża przez miasto.

