Pamięć dzieci pod ostrzałem smartfonów. W tej szkole pomagają im odzyskać kontrolę

Fot. Pexels.

Szybkie tempo życia, nieustanny potok internetowych powiadomień, dekoncentracja i wszechobecne bodźce. W świecie cyfrowego szumu skupienie uwagi i skuteczna nauka stają się coraz większym wyzwaniem. Rodzice coraz częściej szukają więc dla swoich pociech sposobów na poprawę pamięci i koncentracji. Odpowiedzią na te potrzeby ma być sprowadzony na Dolny Śląsk program treningu, którego korzenie sięgają spektakularnych sukcesów sprzed ponad trzydziestu lat.

W tym artykule przeczytasz:
  • Czym jest trening w Moxy Academy i jak pomaga na cyfrowe rozproszenie.
  • Na czym polega metoda Wojakowskich i jak pomaga w szybszej nauce.
  • W jaki sposób techniki pamięci wspierają dysleksję i rozwijają pasje.

Jeszcze zanim na ekranie pojawia się pierwszy obrazek, w sali zapada cisza… Nie dlatego, że ktoś tego wymaga. Po prostu wszyscy z zaciekawieniem patrzą w jedno miejsce. Za chwilę dzieci zobaczą kilkanaście zupełnie przypadkowych przedmiotów. Po kilku minutach większość będzie potrafiła odtworzyć je w odpowiedniej kolejności. Nie dzięki fotograficznej pamięci. Nie dlatego, że wcześniej ćwiczyły ten zestaw. Po prostu ktoś pokazał im odpowiedni sposób.

Od rekordu Guinnessa po Zagłębie Miedziowe

Podobnie jak na całym świecie, także na Dolnym Śląsku rośnie zainteresowanie metodami wspierającymi dzieci w nauce i rozwoju. W czasach nadmiaru informacji i cyfrowych rozpraszaczy kluczowe stają się umiejętności takie jak koncentracja i skuteczne uczenie się.

Jedną z osób, które postanowiły przenieść sprawdzony system pracy z pamięcią na lokalny grunt, jest pani Barbara. Jej szkoła – Moxy Academy – uzyskała oficjalną licencję Szkoły Pamięci Wojakowskich na prowadzenie zajęć w regionie, ze szczególnym uwzględnieniem Zagłębia Miedziowego

Efekty często widać bardzo szybko. Dzieci zaczynają bardziej wierzyć we własne możliwości, łatwiej przychodzi im nauka, a zdobyte umiejętności przekładają się także na ich codzienne pasje – mówi właścicielka Moxy Academy i koordynatorka projektu na Dolnym Śląsku.

Dzieci szkoła nauka lekcje
Fot. Pexels.

Historia metody sięga 1991 roku. To wtedy Monika i Maksymilian Wojakowscy zaczęli rozwijać system oparty na założeniu, że pamięć i umiejętność skupienia uwagi nie są wyłącznie wrodzonymi talentami, ale zdolnościami, które można wytrenować. Zapamiętując po kolei dziesiątki skomplikowanych elementów, pobili Rekord Guinnessa, popularyzując swoje podejście. Ich doświadczenie stało się podstawą działania szkoły, która przez ponad trzy dekady pomogła tysiącom osób.

Ta metoda jest dziś przez nas dostosowywana do współczesnych realiów. Jej celem jest rozwijanie potencjału dziecka i pomaganie mu odkrywać umiejętności, które wspierają nie tylko naukę, ale też jego pasje. Widzę efekty tej pracy. Rozwój pamięci i koncentracji często przekłada się także na codzienne pasje – u tancerzy widać to w szybszym zapamiętywaniu układów kroków, u muzyków, w tym pianistów, w lepszej koordynacji rąk i pamięci nutowej, u sportowców w sprawniejszym przyswajaniu taktyk i sekwencji ruchów, a u dzieci rysujących w łatwiejszym zapamiętywaniu kształtów, schematów i figur przestrzennych. W naszych zajęciach wspieramy również dzieci szczególnie uzdolnione, pomagając im jeszcze szybciej przyswajać wiedzę, wzmacniać funkcje poznawcze, a także rozwijać pracę w zespole i dzielenie się wiedzą z innymi – przyznaje pani Barbara.

To nie szkoła. To trening

Natalia Toporczyk trafiła do Moxy Academy jako trenerka z zupełnie innego świata. Od lat zajmuje się jogą, muzykoterapią i warsztatami rozwoju osobistego. Pracowała z dziećmi, dorosłymi i osobami z niepełnosprawnościami. Kiedy poznała metody treningu pamięci, uznała je za naturalne uzupełnienie swojej pracy.

Zajęcia prowadzone są przede wszystkim w formie zabawy. Dzieci oglądają obrazy, tworzą historie, rozwiązują różne zadania, ale bardzo szybko same zauważają efekty. To chyba najważniejsze. Widzą, że potrafią zapamiętać znacznie więcej niż na początku i nabierają pewności siebie. Dla mnie, jako osoby pracującej wcześniej z uważnością czy mindfulness, bardzo ważne jest również to, że ta metoda pomaga się wyciszyć. Dzieci uczą się zatrzymywać uwagę na jednym zadaniu, zamiast ciągle przeskakiwać między kolejnymi bodźcami – mówi trenerka.

Dodaje, że zaskoczyła ją jeszcze jedna rzecz. Na zajęciach dzieci nie rywalizują ze sobą. Znacznie częściej kibicują sobie nawzajem.

Natalia Toporczyk Moxy Academy
Natalia Toporczyk/Fot. Moxy Academy

Z kolei pani Barbara bardzo pilnuje jednego rozróżnienia.

Na zajęciach nie mówimy dzieciom, że przyszły się uczyć. Mówimy, że przyszły trenować, bo to nie są typowe lekcje. To trening w formie zabawy – podkreśla właścicielka szkoły.

Dzieci zaczynają od tzw. testu zerowego. Otrzymują sekwencję obrazków, które próbują zapamiętać bez wykorzystania żadnych technik. Większość radzi sobie na poziomie 2-6 elementów po kolei. Po wprowadzeniu pierwszej metody, polegającej na tworzeniu żywych, wielozmysłowych historii łączących kolejne elementy – wyniki szybko się poprawiają.

To sprawia, że na przykład dzieci z dysleksją, które często uczą się inaczej niż ich rówieśnicy, nagle odkrywają, że mogą osiągać bardzo dobre efekty. Pojawia się taki moment „wow” – wyjaśnia.

Dzieci szkoła nauka lekcje
Fot. Pexels.
Nie tylko pamięć. Rodzice wskazują na inne efekty

Mama dwóch licealistów, którzy biorą udział w zajęciach Moxy Academy, podkreśla, że jej synowie uczestniczą w kursie dopiero od kilku miesięcy. Dlatego – jak zaznacza – na konkretne efekty potrzeba jeszcze czasu.

– Nie zapisaliśmy dzieci dlatego, że miały problemy w szkole. Chcieliśmy dać im dodatkowe narzędzia do nauki. Na razie najbardziej cieszy mnie ich motywacja i to, że same dostrzegają efekty swojej pracy. Wracają do domu i sami rozwiązują kolejne zadania. Mówią, że zauważają u siebie postęp w zapamiętywaniu, ale nie oczekuję cudów po kilku miesiącach. Tak samo jest z każdą inną umiejętnością. Potrzeba czasu. Widzę natomiast, że są tym autentycznie zainteresowani i to dla mnie jest najważniejsze – podsumowuje mama uczestników kursu.

Wyzwania epoki rozproszenia

W dobie powszechnego korzystania ze smartfonów i tabletów problem dekoncentracji i deficytu uwagi u dzieci staje się wyzwaniem społecznym.

Dziecko szkoła telefon smartfon
Fot. Pexels.

Choć w Moxy Academy zajęcia również wspierane są komputerami i multimedialnymi ćwiczeniami na dużym ekranie, ich celem jest przede wszystkim budowanie głębokiej uważności.

Moja droga to pomaganie ludziom w powrocie do równowagi i harmonii. Gdy poznałam tę metodę, poczułam, że to wspaniałe narzędzie dla dzieci i młodzieży, by nie spędzały długich godzin nad książkami, lecz przyswajały wiedzę sprawniej – opowiada trenerka, Natalia Toporczyk.

Choć historie o natychmiastowej poprawie ocen brzmią kusząco, w Moxy Academy podkreśla się, że trwała zmiana nawyków pamięciowych wymaga czasu i regularności. Pierwsze grupy prowadzone od wiosny obejmowały zarówno przedszkolaki, dzieci ze szkół podstawowych, jak i młodzież licealną przygotowującą się do matury.

Najbardziej cieszy mnie właśnie ten moment, kiedy dziecko odkrywa: „potrafię”. Kiedy widzi, że wcześniej czegoś nie umiało, a po treningu nagle osiąga efekt. To buduje nie tylko pamięć, ale też poczucie własnej wartości. Dziecko zaczyna rozumieć, że sukces nie bierze się z tego, że ktoś jest bardziej zdolny od innych, ale często z tego, że zna odpowiednie narzędzia i potrafi z nich korzystać – mówi pani Barbara.

Dzieci szkoła nauka lekcje
Fot. Pexels.
Nie tylko dla dzieci. Pamięć można trenować przez całe życie

W planach Moxy Academy jest dalszy rozwój programu w Zagłębiu Miedziowym. W przyszłości zajęcia mają być dostępne także dla dorosłych i seniorów, którzy coraz częściej interesują się treningiem funkcji poznawczych. Jak pokazują pierwsze doświadczenia, trening pamięci oparty na sprawdzonych wzorcach może okazać się kluczem do sprawniejszego funkcjonowania w przeładowanym informacjami świecie.

Mam poczucie, że dziś bardzo wielu osobom brakuje nie tyle wiedzy, ile narzędzi do tego, jak tę wiedzę zdobywać i utrwalać. Współczesna szkoła nie zawsze potrafi dostosować swoje metody do różnych sposobów pracy mózgu. My chcemy pokazać ludziom, że mają ogromny potencjał i że mogą nauczyć się korzystać z własnych możliwości. Bo pamięć, koncentracja i umiejętność uczenia się nie są czymś danym raz na zawsze. To są zdolności, które można rozwijać – podsumowuje właścicielka Moxy Academy.

Więcej informacji o szkole znajdziesz tutaj: www.moxyacademy.pl | www.instagram.com/moxy.academy

Dzieci czytanie książka
Fot. Pexels.
Show Comments (0) Hide Comments (0)
guest

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów

Dołącz do newslettera!

Co słychać we Wrocławiu? Sprawdź pierwszy. Nie przegap tego, o czym mówi miasto

Zapisując się, akceptujesz nasz Regulamin oraz Politykę prywatności. Twoje dane będą przetwarzane wyłącznie w celu wysyłki newslettera.