Po zakończonym remoncie budynku przy ul. Bogedaina 5 na Tarnogaju rozpoczęło działalność schronisko, które po raz pierwszy łączy funkcję miejsca pobytowego z kompleksowymi usługami opiekuńczymi. Łącznie Wrocław w 2026 roku przeznaczy na wsparcie osób w kryzysie bezdomności około 15 mln złotych.
- Ile osób może przebywać w schronisku przy ulicy Bogedaina we Wrocławiu.
- Co zmieniło się w schronisku dla bezdomnych na wrocławskim Tarnogaju po remoncie.
- Jak dużo jest miejsc noclegowych dla bezdomnych w okresie zimowym we Wrocławiu.
Nowy standard pomocy dla najbardziej potrzebujących
Dotychczas w tym miejscu działało schronisko przeznaczone wyłącznie dla mężczyzn. Po przebudowie placówka zmieniła swój charakter i dziś oferuje pomoc zarówno kobietom, jak i mężczyznom wymagającym codziennego wsparcia drugiej osoby. Łącznie przygotowano 62 miejsca – 12 dla kobiet i 50 dla mężczyzn. Obiekt został dostosowany do potrzeb osób z niepełnosprawnościami oraz problemami zdrowotnymi, w tym zaburzeniami dementywnymi.
– Siła miasta nie polega tylko na inwestycjach i tempie rozwoju, ale na trosce o tych, którzy sami nie są w stanie upomnieć się o pomoc. Wrocław nie odwraca wzroku od najsłabszych – inwestujemy w rozwiązania, które realnie wzmacniają miejski system wsparcia. To jasny sygnał, że miasto jest blisko osób w kryzysie, które bez systemowej pomocy nie poradzą sobie same – podkreśla Jakub Mazur, wiceprezydent Wrocławia.

Przebudowa z myślą o dostępności i bezpieczeństwie
Remont obiektu był kompleksowy i obejmował m.in. budowę windy, poszerzenie otworów drzwiowych, modernizację łazienek, instalacji technicznych oraz odnowienie pokoi. Budynek zyskał także nowy, funkcjonalny podział – parter przeznaczono dla kobiet, a pierwsze piętro dla mężczyzn.
Prace rozpoczęły się w połowie 2024 roku i zakończyły w grudniu 2025 roku. Od stycznia 2026 roku schronisko przyjmuje mieszkańców. Obecnie przebywają w nim 3 kobiety i 43 mężczyzn.
– Od początku zależało nam na tym, by to nie było tylko odnowione schronisko, ale miejsce, które realnie odpowiada na potrzeby osób chorych i niesamodzielnych. To nowy standard pomocy, który wymagał zarówno zmian infrastrukturalnych, jak i wzmocnienia zespołu – mówi Rafał Peroń, prezes wrocławskiego Koła Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta.

Część miejskiego systemu wsparcia
Placówkę wzmocniono kadrowo za sprawą dodatkowych opiekunów, opiekunów medycznych, instruktora terapii zajęciowej oraz kolejnej pielęgniarki. Do schroniska trafiają osoby z odpowiednią dokumentacją medyczną. To umożliwia dostosowanie zakresu pomocy do ich stanu zdrowia.
– Ta placówka domyka system wsparcia w mieście. Dla części osób w kryzysie bezdomności brakowało miejsca, które łączyłoby dach nad głową z opieką. Teraz możemy reagować adekwatnie i odpowiedzialnie – zaznacza Andrzej Mańkowski, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej we Wrocławiu.
Schronisko z Usługami Opiekuńczymi im. św. Brata Alberta jest finansowane z budżetu miasta i stanowi ważne uzupełnienie miejskiego programu wsparcia osób doświadczających bezdomności.

Różne formy ulicznej pomocy
We Wrocławiu funkcjonuje obecnie 20 punktów pomocowych, a w sezonie jesienno-zimowym liczba miejsc noclegowych sięga blisko 750.
System wsparcia obejmuje także Streetbusa, czyli mobilną ogrzewalnię, patrole zimowe MOPS prowadzone we współpracy ze strażą miejską i policją, sezonową ogrzewalnię przy ul. Popielskiego oraz dodatkowe miejsca noclegowe na czas silnych mrozów.
– Jako miasto mamy siły, doświadczenie i środki, by pomagać – ale żaden system nie zadziała bez ludzkiej uważności. Dlatego szczególnie teraz, gdy panują silne mrozy, apeluję: nie bądźmy obojętni. Jeśli widzimy kogoś, kto może potrzebować pomocy, reagujmy, bo czasami wystarczy jeden telefon, by uratować zdrowie, a czasem życie – reasumuje Magdalena Wdowiak-Urbańczyk, dyrektor Departamentu Spraw Społecznych Urzędu Miejskiego Wrocławia.



