Mimo wieloletnich kampanii edukacyjnych i bezpłatnego dostępu do badań, na Dolnym Śląsku wciąż zbyt mało kobiet korzysta z mammografii. Tymczasem lekarze podkreślają, że wczesne wykrycie raka piersi nie tylko zwiększa szanse na całkowite wyleczenie, ale także pozwala uniknąć rozległego i okaleczającego leczenia. W czerwcu we Wrocławiu zgłaszalność do programu badań przesiewowych wynosiła 38%, a na Dolnym Śląsku tylko 35%.
- Jak nowy szpital onkologiczny we Wrocławiu ma zmienić leczenie pacjentów.
- Jak wygląda udział kobiet w programie badań przesiewowych.
- Czym jest metoda DIEP i dlaczego uznawana jest za złoty standard rekonstrukcji piersi.
To wyniki dalekie od poziomu, który pozwalałby w pełni wykorzystać potencjał profilaktyki.
– Żeby screening, czyli program populacyjnych badań przesiewowych, był skuteczny, zgłaszalność powinna być na poziomie 70%. Tymczasem w ostatnich latach oscylujemy wokół 40% – mówi prof. Rafał Matkowski, kierownik Oddziału Chirurgii Piersi Dolnośląskiego Centrum Onkologii, Pulmonologii i Hematologii.
Zdaniem specjalistów jedną z przyczyn są nadal powielane mity dotyczące mammografii. Część kobiet obawia się promieniowania, inne nie wierzą w skuteczność badań lub rezygnują z nich ze strachu przed dyskomfortem podczas badania. Tymczasem medycy podkreślają, że regularna mammografia może zmniejszyć ryzyko zgonu z powodu raka piersi nawet o kilkadziesiąt procent.
– Dawka promieniowania jest mniejsza niż w tomografii komputerowej, której ludzie poddają się bez wahania. Tymczasem badania przesiewowe zmniejszają śmiertelność z powodu raka piersi o ponad 30% – podkreśla prof. Matkowski.

Lekarze przypominają również, że program badań przesiewowych obejmuje obecnie kobiety w wieku od 45 do 74 lat, które mogą wykonać bezpłatną mammografię co dwa lata. Eksperci nie mają wątpliwości, że poprawa zgłaszalności pozostaje jednym z najważniejszych wyzwań zdrowotnych w regionie.
Nowy szpital zwiększy dostęp do nowoczesnego leczenia
Duże nadzieje środowisko medyczne wiąże z budową nowego szpitala Dolnośląskiego Centrum Onkologii, Pulmonologii i Hematologii we wrocławskiej Leśnicy. Nowa placówka ma znacząco zwiększyć możliwości leczenia pacjentek z rakiem piersi, szczególnie w zakresie zaawansowanej chirurgii rekonstrukcyjnej.
– W nowym szpitalu DCOPiH we wrocławskiej Leśnicy, do którego przeprowadzimy się pod koniec przyszłego roku, będziemy mieli dwa stoły operacyjne i nowoczesny mikroskop, który już zamówiliśmy. To bardzo ważne, bo obecne urządzenie jest już wiekowe, choć wciąż sprawne. Na nowym sprzęcie zespolenia mikrochirurgiczne będą przebiegały znacznie szybciej i bezpieczniej. Dzięki temu zamiast jednej operacji DIEP miesięcznie będziemy mogli wykonywać je znacznie częściej – nawet raz w tygodniu. To przełom nie tylko dla nas, ale przede wszystkim dla pacjentek z Dolnego Śląska, które zyskają szerszy dostęp do tej światowej klasy metody – podkreśla prof. Rafał Matkowski.

Metoda DIEP polega na wykorzystaniu tkanek własnych pacjentki z dolnej części brzucha. Pobiera się skórę i tkankę tłuszczową wraz z perforatorem naczyniowym (tętnica i żyła). Następnie mikrochirurgicznie łączy się je z naczyniami piersiowymi wewnętrznymi. To bardzo precyzyjna mikrochirurgia. Efekt jest najlepszy, bo to własna tkanka – miękka, naturalna, bez ryzyka związanego z wszczepieniem ciała obcego jakim jest implant i powikłań typowych dla implantów.
Obecnie rekonstrukcje piersi metodą DIEP wykonywane są we Wrocławiu średnio raz w miesiącu. Po przeprowadzce do nowej siedziby ich liczba ma znacząco wzrosnąć.
– W nowej placówce chcemy rozwijać także inne procedury wymagające zaawansowanej mikrochirurgii, takie jak zespolenia limfatyczno-żylne stosowane w profilaktyce i leczeniu obrzęku limfatycznego. To kierunek, który ma ogromny potencjał dla poprawy jakości życia naszych pacjentek. Warunkiem jest jednak dostępność odpowiednio wyszkolonych chirurgów oraz właściwego zaplecza technicznego. Dziś to właśnie kwestie kadrowe i infrastrukturalne ograniczają możliwość szerszego wdrażania tych nowoczesnych metod – podkreśla prof. Rafał Matkowski.
Kompleksowa opieka w jednym miejscu
Nowa siedziba Dolnośląskiego Centrum Onkologii, Pulmonologii i Hematologii powstaje przy ulicy Hipokratesa we Wrocławiu i ma zostać uruchomiona w 2027 roku. Będzie to jeden z największych i najbardziej zaawansowanych technologicznie ośrodków onkologicznych w Polsce.
Kompleks o powierzchni ponad 100 tys. m² zapewni pacjentom kompleksową opiekę w jednym miejscu – od diagnostyki obrazowej i laboratoryjnej, przez leczenie operacyjne, radioterapię i leczenie systemowe, po rehabilitację oraz opiekę wspierającą.
Z ostatnich informacji wynika, że nowy szpital będzie dysponował około 670 łóżkami, ponad 30 poradniami specjalistycznymi i nowoczesnym blokiem operacyjnym z 12 salami operacyjnymi. Placówka zostanie wyposażona m.in. w siedem przyspieszaczy liniowych do radioterapii, dwa skanery PET-CT, dwa skanery SPECT-CT, cztery rezonanse magnetyczne, kilka tomografów komputerowych oraz pięć mammografów. Rozbudowana infrastruktura ma skrócić czas oczekiwania na badania i leczenie, a także zwiększyć dostęp do innowacyjnych terapii, badań klinicznych i nowoczesnych metod chirurgicznych. Te dane mogą się jednak jeszcze zmienić.
Zgodnie z założeniami inwestycji leczenie będzie prowadzone w modelu wyspecjalizowanych zespołów, obejmujących m.in. nowotwory piersi, płuc, skóry, tkanek miękkich, narządu rodnego kobiet, przewodu pokarmowego, układu moczowego, gruczołu krokowego czy choroby hematologiczne.

