Nowy polityczny sojusz: Bezpartyjni Samorządowcy i PSL razem do Sejmu?

Fot. UMWD.

Bezpartyjni Samorządowcy rozpoczęli rozmowy z Polskim Stronnictwem Ludowym o możliwym wspólnym starcie w wyborach parlamentarnych w 2027 roku. – Na Dolnym Śląsku z bardzo dobrymi efektami współpracujemy z PSL-em w ramach koalicji, a teraz możemy nasze doświadczenie w regionie przełożyć na cały kraj. Nie mam wątpliwości, że ten sojusz byłby wartością dodaną – mówi Michał Rado, wicemarszałek województwa dolnośląskiego i jeden z liderów Bezpartyjnych.

W tym artykule przeczytasz:
  • Kto z ramienia PSL uczestniczył w warszawskim spotkaniu z Bezpartyjnymi Samorządowcami.
  • Dlaczego Bezpartyjni Samorządowcy i Polskie Stronnictwo Ludowe mają po drodze.
  • Kim są Bezpartyjni Samorządowcy i jakie wyniki osiągali w wyborach.

W Warszawie doszło do spotkania działaczy Polskiego Stronnictwa Ludowego i liderów stowarzyszenia Bezpartyjni Samorządowcy. W gronie Ludowców byli wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski, marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik i marszałek województwa dolnośląskiego Paweł Gancarz.

Bezpartyjni i PSL razem? Trwają rozmowy o wspólnym starcie do Sejmu

Na spotkaniu rozmawiano między innymi o wspólnym starcie w wyborach do Sejmu w 2027 roku.

– Trzeba jednak podkreślić, że są to dopiero wstępne rozmowy. Na Dolnym Śląsku z bardzo dobrymi efektami współpracujemy z PSL-em w ramach koalicji, a teraz możemy nasze doświadczenie w regionie przełożyć na cały kraj. Nie mam wątpliwości, że ten sojusz byłby wartością dodaną – mówi w rozmowie z Wrocławskimi Faktami Michał Rado, wicemarszałek województwa dolnośląskiego i jeden z liderów Bezpartyjnych Samorządowców.

Fot. UMWD.

Wicemarszałek dodaje, że PSL ma wiele postulatów, które są bliskie samorządowcom. Zresztą, po spotkaniu z samorządowcami, wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski zapowiedział powołanie zespołu parlamentarnego do spraw rozwoju samorządu – z udziałem praktyków.

– Prawo musi powstawać w oparciu o doświadczenie tych, którzy są najbliżej ludzi – napisał na platformie X wicemarszałek Sejmu.

Bezpartyjni jasno mówią o swoich ambicjach.

– Jako Bezpartyjni Samorządowcy będziemy aktywni i obecni podczas wyborów parlamentarnych w 2027. Głos mieszkańców Polski lokalnej musi być obecny w debacie parlamentarnej. Polska to nie tylko Warszawa, Kraków czy Gdańsk. To też Wołów, Lubin, Bolesławiec czy Bystrzyca. Prowadzimy obecnie rozmowy dotyczące współpracy z PSL. Są one na wczesnym etapie, ale widać, że idą w dobrym kierunku – mówi Bohdan Stawiski, jeden z liderów Bezpartyjnych Samorządowców.

Fot. Facebook/Bohdan Stawiski.

Gorącym orędownikiem współpracy Ludowców z Bezpartyjnymi jest marszałek województwa dolnośląskiego Paweł Gancarz i lider PSL-u w regionie.

– Na Dolnym Śląsku od dwóch lat współpracujemy z Bezpartyjnymi Samorządowcami i są to ludzie ciężkiej pracy na rzecz lokalnej wspólnoty. Budujemy racjonalne centrum pomiędzy dwa walczącymi blokami. Nasza współpraca przekłada się na konkretne projekty, które są realizowane na rzecz Dolnego Śląska – mówi Wrocławskim Faktom marszałek Paweł Gancarz.

Fot. Urząd Miejski Wrocławia.

Bezpartyjni Samorządowcy wspólnie z Koalicją Obywatelską i PSL-em od 2024 roku współrządzą województwem. Z  Ludowcami tworzą także jeden klub w dolnośląskim sejmiku.

Kim są Bezpartyjni Samorządowcy?

Ruch Bezpartyjnych Samorządowców ma swoje korzenie właśnie na Dolnym Śląsku. W 2014 roku część działaczy stowarzyszenia Obywatelski Dolny Śląsk, w tym między innymi Robert Raczyński – prezydent Lubina – założyła własny ruch. Stało się to po tym, jak ówczesny prezydent Wrocławia związał się politycznie z Platformą Obywatelską.

Wtedy też Bezpartyjni Samorządowcy związali się Pawłem Kukizem. To właśnie na Dolnym Śląsku zaczęła się jego przygoda z polityką. Najpierw został wojewódzkim radnym, potem w 2015 roku w wyborach na prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej zdobył ponad 20 procent głosów i zajął trzecie miejsce. Później jednak drogi Kukiza z Bezpartyjnymi Samorządowcami rozeszły się, a ostatecznie nie było także wspólnego startu do Sejmu.

Bezpartyjni ostatnią kadencję rządzili województwem w koalicji z Prawem i Sprawiedliwością. Teraz również sprawują władzę, ale z Koalicją Obywatelską i z PSL-em.

Wystawili też swoje listy w ostatnich  wyborach parlamentarnych, zdobywając ponad 400 tys. głosów, co dało 1,86 procent poparcia. Z kolei Ludowcy w 2023 roku wystartowali wspólnie z partią Szymona Hołowni, tworząc Trzecią Drogę. W 2019 roku stworzyli zaś wspólne listy z… Pawłem Kukizem.

Show Comments (0) Hide Comments (0)
guest

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów

Dołącz do newslettera!

Co słychać we Wrocławiu? Sprawdź pierwszy. Nie przegap tego, o czym mówi miasto

Zapisując się, akceptujesz nasz Regulamin oraz Politykę prywatności. Twoje dane będą przetwarzane wyłącznie w celu wysyłki newslettera.