Nowi lokatorzy w Afrykarium. To rodzinka z Rotterdamu

Fot. ZOO Wrocław.
Wrocławskie zoo przywitało niedawno trójkę nowych mieszkańców. To 6-letnia mama z dwójką młodych, które przyjechały do nas z Holandii. Zamieszkały na wspólnym wybiegu z mrównikami.
W tym artykule przeczytasz:
  • Jacy nowi mieszkańcy pojawili się we wrocławskim zoo.
  • Jak sobie radzą na nowym terenie i gdzie mieszkają.
  • Co warto wiedzieć o wiewiórkach przylądkowych.
Gdzie ich szukać?

Rodzina wiewiórek zamieszkała na wybiegu w strefie Afryki Wschodniej, naprzeciwko dikdików. Dzielą teren z mrównikami, jednak dzięki odmiennym trybom życia – mrówniki preferują noc, a wiewiórki dzień – te drugie mogą swobodnie „rządzić” na wybiegu podczas godzin zwiedzania.

Na początku wiewiórki były nieco nieśmiałe i ostrożnie badały nowy teren. Nadal trzymają się razem, ale są już nieco śmielsze i robią swoje „porządki” – mówi Monika Górska, brygadzistka Sekcji Małych Ssaków ZOO Wrocław.

Fot. ZOO Wrocław.
Co warto wiedzieć o wiewiórkach przylądkowych?

Charakteryzują się wydłużonym ogonem i biało-brązową pręgą na boku ciała. Porozumiewają się głosowo – młode ćwierkają podczas zabawy, a dorośli wydają dźwięki alarmowe o różnym natężeniu, ostrzegając przed niebezpieczeństwem. Żyją w grupach do 4 samic z potomstwem, podczas gdy samce tworzą osobne, zhierarchizowane grupy (do ok. 20 osobników). Nie tworzą stałych par.

Wiewiórka przylądkowa ma szorstką, krótką sierść w odcieniach brązu. Jej cechą charakterystyczną jest wydłużony ogon. Występuje dymorfizm płciowy. Samiec jest większy od samicy i jego masa ciała wynosi do 649 gramów, natomiast długość ciała – 47,6 centymetrów. Samica osiąga masę ciała do 600 gramów, a długość ciała dochodzi do 44,6 centymetrów – opisuje zoo.

Fot. ZOO Wrocław.

W naturze można je spotkać w Afryce, na terenach od Namibii po RPA, najczęściej na sawannach. Występują również na pustyni Kalahari. Żyją w norach, dzięki czemu chronią się przed ekstremalnymi warunkami pogodowymi oraz drapieżnikami. Często mieszkają w pobliżu surykatek. Pozwalają im korzystać ze swoich nor, w zamian za co surykatki ostrzegają je przed zagrożeniami.

Warto dodać, że we wrocławskim zoo przebywa już samiec o imieniu Macho. Obecnie jest on jednak oddzielony od nowej grupy.

Fot. ZOO Wrocław.
Pokaż komentarze (0) Ukryj komentarze (0)
guest

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Dołącz do newslettera!

Co słychać we Wrocławiu? Sprawdź pierwszy. Nie przegap tego, o czym mówi miasto

Zapisując się, akceptujesz nasz Regulamin oraz Politykę prywatności. Twoje dane będą przetwarzane wyłącznie w celu wysyłki newslettera.