Nowe ulice we Wrocławiu. PiS chce upamiętnić ofiary UPA

Andrzej Kilijanek i Mirosława Stachowiak-Różecka

Wrocławscy politycy Prawa i Sprawiedliwości apelują do prezydenta Wrocławia o nadanie ulicom nazw „Ofiar UPA” oraz „Zygmunta Rumla”. Apel w tej sprawie ma trafić pod obrady rady miejskiej po wakacjach.

W tym artykule przeczytasz:
  • O jakie nazwy dla wrocławskich ulic apeluje Prawo i Sprawiedliwość.
  • Dlaczego PiS chce nadać nowe nazwy ulicom we Wrocławiu.
  • Kiedy apelem PiS o nowe nazwy ulic zajmą się wrocławscy radni.
PiS chce nadać wrocławskim ulicom nazwy: „Ofiar UPA” oraz „Zygmunta Rumla” – poety i żołnierza Batalionów Chłopskich. Politycy tłumaczą, że to nie jest inicjatywa przeciwko komukolwiek, tylko wyraz szacunku dla ofiar rzezi wołyńskiej i wspólnej historii.
– Musimy o tym, co tam się wydarzyło, mówić i musimy o tym opowiadać tym Ukraińcom, którzy zdecydowali się mieszkać tutaj razem z nami, we Wrocławiu. Pamięć o tych tragicznych wydarzeniach jest naszym obowiązkiem. Chcę, aby Wrocław oddał należny hołd pomordowanym, pozostając jednocześnie miastem dialogu i dobrego sąsiedztwa. Prawda historyczna i wzajemny szacunek nie wykluczają się. Przeciwnie, są fundamentem pojednania – przekonuje posłanka PiS Mirosława Stachowiak-Różecka.
Dodaje, że Zygmunt Rumel jest symbolem.
– Młody człowiek, poeta, żołnierz. To właśnie on stał się ofiarą próby porozumienia, do którego ostatecznie nie doszło. Miał podczas negocjacji doprowadzić do powstrzymania rzezi na Wołyniu. Niestety zapłacił za to najwyższą cenę, oddał swoje życie – dodaje parlamentarzystka.
Apelem zajmą się radni
 Na tym etapie nie wskazano konkretnych ulic, które miałyby otrzymać nowe nazwy. Radni PiS chcą najpierw, aby Rada Miejska Wrocławia poparła apel do prezydenta o wpisanie propozycji „Ofiar UPA” i „Zygmunta Rumla” do banku nazw ulic.

Głosowanie miałoby odbyć się 17 września.

 – Liczymy na poparcie tej pozytywnej inicjatywy wszystkich klubów, także Koalicji Obywatelskiej i Lewicy – mówi radny Andrzej Kilijanek.

Nawet pozytywna decyzja rady miejskiej nie przesądzi jeszcze, gdzie mogłyby pojawić się nowe nazwy. Jeżeli apel zostanie przyjęty, władze miasta będą musiały znaleźć odpowiednie lokalizacje.

Rocznica krwawej niedzieli na Wołyniu

11 lipca obchodzony jest Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP. Upamiętnia on rocznicę tzw. krwawej niedzieli 11 lipca 1943 roku. Wtedy doszło do fali mordów na Polakach. Był to punkt kulminacyjny rzezi wołyńskiej. Tego dnia oddziały UPA zaatakowały ok. 150 miejscowości.

Według szacunków  historyków zginęło wówczas ok. 100 tys. Polaków, głównie kobiet z dziećmi oraz osób starszych. Tysiące osób musiało także opuścić swoje domy.

Premier Donald Tusk w rocznicę krwawej niedzieli zapowiedział, że w Warszawie stanie Mur Pamięci z wiecznym ogniem i nazwiskami zidentyfikowanych ofiar.

– Zamordowani nie mogą pozostać bezimienni, nie mogą zostać bez godnego pochówku. Pamięć o nich to nasz wspólny obowiązek wobec ich bliskich, wobec narodu i państwa polskiego – powiedział Donald Tusk na nagraniu umieszczonym w internecie.

Show Comments (0) Hide Comments (0)
guest

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów

Dołącz do newslettera!

Co słychać we Wrocławiu? Sprawdź pierwszy. Nie przegap tego, o czym mówi miasto

Zapisując się, akceptujesz nasz Regulamin oraz Politykę prywatności. Twoje dane będą przetwarzane wyłącznie w celu wysyłki newslettera.