Mateusz Morawiecki założył nowe stowarzyszenie Rozwój Plus. – To przestrzeń dla wszystkich, którzy chcą Polski ambitnej i solidarnej – przekonuje były premier. I dodaje: w szerokim obozie, który chcemy budować, jest miejsce dla różnych środowisk, temperamentów i stylów działania. Do nowej inicjatywy Mateusza Morawieckiego dołączyli także dolnośląscy politycy PiS. Wiemy już jacy.
- Jak nazywa się nowe stowarzyszenie Mateusza Morawieckiego.
- Kto z Dolnego Śląska dołączył do nowego ruchu Rozwój Plus.
- Jak władze PiS reagują na działanie byłego premiera Mateusza Morawieckiego.

Rozwój Plus. Mateusz Morawiecki tworzy nowy ruch
Mateusz Morawiecki zrealizował plan, o którym mówiło się już od jakiegoś czasu. Założył nowe stowarzyszenie o nazwie Rozwój Plus.
– Prawo i Sprawiedliwość wygrywało zawsze wtedy, gdy potrafiło iść szeroko z programem dla rodzin, przedsiębiorców, rolników, młodych i seniorów. Wtedy, gdy łączyliśmy różne środowiska wokół wspólnego celu: rozwoju Polski i poprawy jakości życia ludzi. Dziś musimy do tego wrócić. Bo rośnie liczba Polaków rozczarowanych obecnymi rządami. I to jest wyraźny sygnał, że oczekują realnej alternatywy – tłumaczy były premier, uzasadniając nową inicjatywę.
Mateusz Morawiecki w swoim komunikacie dodaje także, że „w szerokim obozie, który chcemy budować, jest miejsce dla różnych środowisk, temperamentów i stylów działania. Każdy ma swoje metody uprawiania polityki – i to jest wartość, a nie problem”.
– Naszym nadrzędnym celem jest zakończenie szkodliwych rządów Donalda Tuska. Ale droga do tego celu nie prowadzi przez chaos i emocjonalne spory. Prowadzi przez jedność, spokojną konsekwencję i ciężką pracę – w terenie, w rozmowach, w przekonywaniu. Dlatego powstało Stowarzyszenie Rozwój Plus. To przestrzeń dla wszystkich, którzy chcą Polski ambitnej i solidarnej. Polski silnej wobec wyzwań świata i jednocześnie wrażliwej na potrzeby obywateli. Polski, która patrzy w przyszłość i nie boi się podejmować odważnych decyzji – przekonuje na platformie X Mateusz Morawiecki.
Oto ludzie Morawieckiego na Dolnym Śląsku
Do nowego stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego zapisało się już około 40 polityków Prawa i Sprawiedliwości. W tym gronie są także parlamentarzyści z Dolnego Śląska.
Posłowie Grzegorz Macko, Ireneusz Zyska, Krzysztof Kubów, Mirosława Stachowiak-Różecka, czy startujący z naszego regionu europoseł Michał Dworczyk. Oto między innymi członkowie Rozwoju Plus.
– Szeroki dialog – to jedyna droga aby wyjść z wojny polsko – polskiej… To honor być wśród członów założycieli Stowarzyszenia – napisał Michał Dworczyk, jeden z najbliższych współpracowników Mateusza Morawieckiego.
Grzegorz Macko w rozmowie z Wrocławskimi Faktami również potwierdza, że jest członkiem nowego stowarzyszenia.
– Chcemy tworzyć przestrzeń do dialogu i współpracy na prawicy, także z osobami, które dzisiaj nie są zaangażowane w działalność stricte partyjną. Naszym celem są działania, które poszerzą w przyszłości poparcie dla Zjednoczonej Prawicy i umożliwią odsunięcie od władzy Donalda Tuska i całej Koalicji Obywatelskiej – przekonuje poseł PiS.
Są też inni.
– Wyzwania? Lubię – tak doniesienia o nowym ruchu skomentowała na platformie X posłanka Mirosława Stachowiak-Różecka.
Niektórzy nieformalnie.
– Formalnie nie jestem członkiem Stowarzyszenia Rozwój Plus. Obserwuję jego sytuację z zainteresowaniem i nie wykluczam zmiany swojego statusu w przyszłości. Warto być otwartym na nowe inicjatywy – inicjatywa premiera Morawieckiego może wnieść wiele merytoryki do aktualnej dyskusji o przyszłości Polski – tak swój status dla Wrocławskich Faktów komentuje poseł Marcin Gwóźdź.

Nowa inicjatywa budzi niepokój w PiS
Od ubiegłego roku coraz bardziej widoczny jest wewnętrzny konflikt w partii Jarosława Kaczyńskiego. W ugrupowaniu ścierają się ze sobą dwie frakcje. Jedna to zwolennicy byłego premiera Mateusza Morawieckiego, nazywani „harcerzami” i grupa jego przeciwników, wśród których są między innymi Przemysław Czarnek, Jacek Sasin, Tobiasz Bocheński czy Patryk Jaki – nazywani przez oponentów „maślarzami”.
Nowa inicjatywa Mateusza Morawieckiego budzi w kierownictwie PiS niepokój i niezadowolenie, co w rozmowie z PAP potwierdził rzecznik PiS Rafał Bochenek. Przekazał, że „udział w tym przedsięwzięciu nie służy dobru partii”.
– Chcę, żeby jasno to wybrzmiało, Drodzy Patrioci: to nie czas egoizmu; to nie czas partyjniactwa! To czas pracy, jedności i nieodstawiania nogi! Kto chce szukać wrogów na prawicy, kto chce nas dzielić, kto stawia swój interes ponad dobro Polski – ten mojego wsparcia, ani aprobaty nie znajdzie. Ten usłyszy, że to zdrada. Polityka to nie zabawa. To służba dobru wspólnemu i Rzeczpospolitej. Ja wybieram biało-czerwoną i liczę, że pójdziecie z nami do zwycięstwa! – to wpis Przemysława Czarnka, kandydata partii na premiera tuż po tym, jak media zaczęły pisać o tym, że stowarzyszenie Morawieckiego stało się faktem.
Do sprawy publicznie odniósł się także europoseł Tobiasz Bocheński.
– Kto umie przedłożyć interes Rzeczpospolitej ponad prywatne ambicje, namiętności, żądze władzy, niespełnione marzenia, miłość własną i egoizm, ten zasługuje na szacunek w polityce. Kto pozwala by własny interes przysłaniał mu dobro wspólne, ten jest zgubą dla siebie i sprawy, której miał służyć. Gdzie prawica się dzieli, tam Tusk się weseli – napisał polityk PiS.
Do Rozwoju Plus dołączył też urodzony we Wrocławiu, były Minister Cyfryzacji, Janusz Cieszyński, z którymi redaktor naczelny Wrocławskich Faktów – Jarosław Garbacz – przeprowadził niedawno wywiad.