Rozpoczyna się kolejny etap remontu ulicy Grabiszyńskiej we Wrocławiu. W rejonie ulicy Fiołkowej, po wymianie krawężników drogowcy będą zrywać zniszczony asfalt. Aby uniknąć całkowitego paraliżu w ciągu dnia, najcięższe prace – w tym frezowanie i układanie nowej nawierzchni – będą prowadzone wyłącznie wieczorami i nocą.
Dla kierowców oznacza to wprowadzenie ruchu wahadłowego. Będą nim ręcznie sterować pracownicy budowy. Utrudnienia pojawią się jednak tylko poza szczytem komunikacyjnym.
Prezydent Wrocławia, Jacek Sutryk, wyjaśnia powody tej decyzji.
– Nawet kilkugodzinne zajęcie jezdni w ciągu dnia powodowało poważne zatory. Dlatego roboty rozbiórkowe (frezowanie) oraz bitumiczne (układanie nowego asfaltobetonu) będziemy prowadzić wyłącznie nocami – zapewnia Wrocławia Jacek Sutryk.

Będzie głośno, miasto z góry przeprasza
Dla mieszkańców okolicznych bloków nocna zmiana oznaczać może niestety dodatkowe utrudnienia.
– Może być momentami głośno – za utrudnienia przepraszamy – dodaje prezydent.
Harmonogram zakłada prace na najbliższe 3-4 noce. Jeśli prognozy pogody się sprawdzą i deszcz nie pokrzyżuje planów, ekipy powinny uwinąć się z nowym asfaltem jeszcze w tym tygodniu. Do tego czasu warto rozważyć alternatywne trasy lub zarezerwować dodatkowe kilkanaście minut na przejazd przez plac budowy.


