Niemiecki kierowca luksusowego Astona Martina pomylił drogę ekspresową z torem wyścigowym. Na dolnośląskim odcinku trasy S8 pędził aż 236 km/h. Brawurowy rajd szybko ukrócili policjanci z drogówki.
Funkcjonariusze z Wydziału Ruchu Drogowego, którzy codziennie patrolują dolnośląskie trasy w poszukiwaniu piratów drogowych, natychmiast przerwali tę niebezpieczną jazdę. Za rażące przekroczenie limitu o 116 km/h obywatel Niemiec został ukarany mandatem w wysokości 2500 złotych, a na jego konto wpłynęło 15 punktów karnych.
Policjanci przy tej okazji ponowne apelują do kierowców o rozsądek i ściągnięcie nogi z gazu. Przypominają, że to właśnie nadmierna prędkość i brawura są od lat głównymi przyczynami najtragiczniejszych wypadków na polskich drogach.