Budowa nowej fabryki samochodów dostawczych Mercedes-Benz w Jaworze wchodzi w decydującą fazę. Inwestycja zlokalizowana na terenie Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej „Invest Park” będzie działać około 70 kilometrów na zachód od Wrocławia. Stanie się jednym z kluczowych punktów na gospodarczej mapie Dolnego Śląska. Zakład, który od 2019 roku produkował silniki spalinowe, a od 2020 roku baterie, przechodzi kompletną transformację. Docelowo będą tu powstawać w pełni elektryczne pojazdy dostawcze nowej generacji.
Nowy rozdział w historii jaworskiego zakładu rozpoczął się w grudniu 2024 roku od symbolicznego wbicia pierwszej łopaty. Prace budowlane postępowały w szybkim tempie – już w maju 2025 roku zakończono etap prac ziemnych i postawiono pierwszą podporę konstrukcyjną pod nową lakiernię. Z kolei w listopadzie ubiegłego roku na gotowych halach produkcyjnych w stanie surowym zawisła tradycyjna wiecha.
– Wartość tej inwestycji to ponad miliard euro. Tutaj będzie pracowało ponad 1200 robotów. To powierzchnia 20, może nawet 25 wojsk. Największa tego typu powierzchnia w całym Mercedesie – mówił niedawno Michał Jaros, wiceminister rozwoju i technologii, który odwiedził plac budowy.

Jaros zwrócił uwagę na to, co kluczowe dla mieszkańców całego województwa – miejsca pracy. Pomimo ogromnego nasycenia technologią, inwestycja przełoży się na realne zatrudnienie:
– Pomimo tej automatyzacji pracować tu będzie ponad 1000 pracowników. Inwestycja Mercedesa w Jaworze to nie tylko silnik rozwojowy Dolnego Śląska, ale przede wszystkim realna wartość dodana dla polskiej gospodarki – podkreślał minister z Wrocławia.

Potwierdza to również sam Mercedes-Benz na swojej stronie internetowej:
– Fabryka w Jaworze to również stworzenie ponad 1000 nowych, wysoko wykwalifikowanych miejsc pracy, z których każde generuje dodatkowe miejsca pracy u kooperantów, poddostawców i usługodawców w regionie – czytamy w komunikacie prasowym.

Zielona energia i elektryczna rewolucja
Wielu informacji dostarcza też sam koncern. Inwestycja Mercedes-Benz o wartości ponad miliarda euro ma przynieść zupełnie nowe standardy produktywności i zrównoważonego rozwoju. Nowe hale – dział budowy karoserii oraz lakiernia – zostaną wyposażone w zaawansowane technologie o najwyższym stopniu automatyzacji.

Fabryka od początku swojego istnienia funkcjonuje w sposób neutralny pod względem emisji CO₂ netto, korzystając z odnawialnych źródeł energii. Efektywność tę wzmocni m.in. gigantyczna instalacja fotowoltaiczna na dachu, składająca się z ponad 20 000 paneli, zdolna wyprodukować blisko 9 000 MWh energii rocznie. Dodatkowo nowa lakiernia będzie odzyskiwać ciepło procesowe, co znacznie ograniczy całkowite zużycie energii.

Rozbudowa fabryki ma być impulsem dla całego regionu. Tuż obok zakładu, na działce o powierzchni kilkudziesięciu hektarów, powstaje dedykowany „Park Przemysłowy” dla dostawców. Taka integracja łańcucha dostaw ma na celu zacieśnienie współpracy z lokalnymi podwykonawcami oraz stymulację aktywności gospodarczej na Dolnym Śląsku. Ważnym elementem projektu jest także zapowiadana współpraca koncernu z polskimi uczelniami i placówkami szkolnictwa zawodowego.
Nowa era transportu elektrycznego
Od samego początku transformacji celem koncernu jest dostosowanie zakładu do produkcji dużych i średnich samochodów dostawczych opartych na nowej, w pełni elektrycznej architekturze VAN.EA (Mercedes-Benz Van Electric Architecture). Ta modułowa technologia ma stanowić podstawę dla wszystkich nowych vanów marki.

Jawor, obok fabryk w Niemczech i Hiszpanii, stanie się filarem europejskiej sieci produkcyjnej Mercedes-Benz Vans, odpowiadającym za produkcję m.in. nowej elektrycznej wersji modelu Sprinter.
Jak dotąd zapowiadano, że nowa inwestycja ma ruszyć w 2026 roku i na razie nie pojawiła się aktualizacja tego terminu.
