We wrocławskim ogrodzie zoologicznym powitano nowego mieszkańca – samicę bolity południowej. Zwierzę urodziło się w listopadzie, a informacja o tym została podana do publicznej wiadomości dopiero niedawno. Młoda samica nie otrzymała jeszcze imienia, ale już wykazuje typowe dla gatunku zachowania obronne.
Samica przebywa obecnie w pawilonie małp, w pierwszej wolierze po prawej stronie od wejścia, gdzie pozostaje pod opieką rodziców. W zoo mieszkają również jej starsi bracia: roczny Ptyś, który dzieli wybieg z leniwcami, oraz dwuletni Fiodor, umieszczony w ptaszarni razem z arami szafirowymi.

Samica przebywa obecnie w pawilonie małp, w pierwszej wolierze po prawej stronie od wejścia, gdzie pozostaje pod opieką rodziców. W zoo mieszkają również jej starsi bracia: roczny Ptyś, który dzieli wybieg z leniwcami, oraz dwuletni Fiodor, umieszczony w ptaszarni razem z arami szafirowymi.
W środowisku naturalnym bolity nie budują własnych nor, lecz wykorzystują opuszczone schronienia innych zwierząt, takich jak mrówkojady. W obliczu zagrożenia zwijają się w szczelną kulę, chroniąc się za pomocą wieloczęściowego pancerza z ruchomych płytek.
Gatunek ten jest narażony na wyginięcie. Populacja zmniejsza się o około 30 procent co dekadę, głównie z powodu kłusownictwa – zwierzęta są zabijane dla mięsa i pancerza, z którego produkowane są przedmioty użytkowe. Dodatkowym problemem jest utrata i fragmentacja siedlisk. Bolita południowa ma status gatunku o podwyższonym ryzyku wyginięcia.
