Nie tylko kawa. Matcha podbija wrocławskie kawiarnie

Fot. Pexels.

Jeszcze niedawno kojarzyła się głównie z Japonią i herbacianą ceremonią. Dziś można znaleźć ją coraz częściej we wrocławskich kawiarniach, a zdjęcia charakterystycznych, intensywnie zielonych napojów regularnie pojawiają się w mediach społecznościowych. Matcha na dobre zadomowiła się w Polsce, a Wrocław zdecydowanie nie pozostaje w tyle. Wręcz przeciwnie – wszystko wskazuje na to, że zielona fala dopiero się rozpędza.

W tym artykule przeczytasz:
  • Dlaczego matcha cieszy się we Wrocławiu coraz większą popularnością.
  • W których wrocławskich miejscach można dziś spróbować matchy.
  • Jak zielony napój stał się częścią miejskiego stylu życia.
Zielone latte, które podbiło Internet

Matcha od kilku lat konsekwentnie zdobywa popularność na całym świecie. W Polsce trudno uznać jej obecność za chwilową modę. Co więcej, charakterystyczny zielony napój pojawia się nie tylko w specjalistycznych herbaciarniach, ale także w popularnych kawiarniach, piekarniach czy miejscach nastawionych na nowoczesny koncept gastronomiczny.

Dużą rolę w popularyzacji matchy odegrały media społecznościowe. Zielone latte jest po prostu niezwykle „instagramowe” – dobrze prezentuje się na zdjęciach i przyciąga wzrok. Nic więc dziwnego, że coraz więcej osób chce nie tylko spróbować matchy, ale również znaleźć swoje ulubione miejsce, w którym można napić się jej w dobrej atmosferze.

Wrocław szybko podchwycił ten trend. W mieście pojawia się coraz więcej lokali, w których matcha zajmuje ważne miejsce w menu.

Trend z matchą
Fot. Pexels.
Wrocławianie mają coraz większy wybór

Rosnące zainteresowanie matchą widać po wzrastającej liczbie miejsc, które w ostatnim czasie pojawiły się w stolicy Dolnego Śląska. Wrocławianie nie muszą już szukać daleko, żeby spróbować klasycznego matcha latte albo jego bardziej kreatywnej wersji. Zielony napój coraz śmielej wkracza do menu kolejnych kawiarni i lokali, a na gastronomicznej mapie miasta pojawiają się miejsca, które z matchy uczyniły jeden z ważniejszych elementów swojej oferty.

Jednym z nich jest Oki Doki przy ulicy Szewskiej. Można tu znaleźć zarówno klasyczną wersję na gorąco, jak i różne warianty na zimno – między innymi z yuzu i miodowym tonikiem, wodą kokosową czy sokiem pomarańczowym.

Na tym jednak lista się nie kończy. Swoje miejsce w matchowym krajobrazie Wrocławia ma również SEOUL 97 przy ulicy Pomorskiej, gdzie zielony napój pojawia się w kilku odsłonach, w tym w wersji klasycznej, bananowej czy truskawkowej.

Z kolei Yamamoto Matcha Cafe przy ul. Oławskiej oraz Yamamoto Matcha Stand w Pasażu Grunwaldzkim stawiają na japoński charakter napoju i szeroki wybór herbacianych propozycji.

Na matchowej mapie Wrocławia wyróżnia się również Cocker Matcha – miejsce, które uwzględniło dwa trendy: miłość do zielonego napoju i czworonożnych towarzyszy. To koncept psiolubny, w którym psy są pełnoprawnymi gośćmi, a sama nazwa i charakter lokalu nawiązują do cocker spanieli. Dzięki temu Cocker Matcha trafia nie tylko do fanów matcha latte, ale również do osób, które lubią odkrywać nowe miejscówki razem ze swoimi pupilami. To kolejny przykład na to, że współczesne wrocławskie lokale coraz częściej budują swoją tożsamość wokół konkretnych stylów życia i społeczności.

We Wrocławiu matcha nie jest już tylko sezonową ciekawostką z TikToka. Zaczyna tworzyć własną kategorię na lokalnej mapie gastronomicznej – i wygląda na to, że lista miejsc, w których można napić się zielonego latte, będzie się jeszcze wydłużać.

Kawiarnia z Matchą
Fot. Pexels.
Matcha staje się częścią miejskiego życia

Matcha ma dziś we Wrocławiu coś, czego nie można było powiedzieć o niej jeszcze kilka lat temu – swoją własną społeczność. Ludzie wymieniają się adresami i publikują w sieci zdjęcia kolejnych zielonych kubków. To sprawia, że trend napędza się sam. Im więcej osób zaczyna interesować się matchą, tym więcej lokali decyduje się wprowadzić ją do swojej oferty. A im większy wybór pojawia się na rynku, tym łatwiej znaleźć wariant odpowiadający własnym upodobaniom.

Czy Wrocław stanie się polską stolicą matchy? Na takie określenie być może jest jeszcze za wcześnie. Jedno jest jednak pewne – zielony napój mocno zaznaczył swoją obecność na gastronomicznej mapie miasta. I wszystko wskazuje na to, że w najbliższym czasie Wrocławianie będą mieli jeszcze więcej okazji, by sprawdzić, o co właściwie chodzi z tą całą matchą.

kubek z Matchą
Fot. Pexels.
Show Comments (0) Hide Comments (0)
guest

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów

Dołącz do newslettera!

Co słychać we Wrocławiu? Sprawdź pierwszy. Nie przegap tego, o czym mówi miasto

Zapisując się, akceptujesz nasz Regulamin oraz Politykę prywatności. Twoje dane będą przetwarzane wyłącznie w celu wysyłki newslettera.