Niecodzienna interwencja policji. 26-latek z Dzierżoniowa jechał rowerem pasem awaryjnym autostrady A4 w kierunku Wrocławia. Dlaczego? Bo nawigacja wskazała, że to najszybsza trasa do znajomego.
Policjanci przerwali tę karkołomną podróż, eskortując rowerzystę w bezpieczne miejsce. Za jazdę po autostradzie, gdzie rowery są surowo zabronione, mężczyzna otrzymał mandat. Policja przypomina: autostrady są dla pojazdów silnikowych, a rowerzystom radzi sprawdzać trasę i wyłączać w nawigacji drogi płatne.
– Dbajmy o bezpieczeństwo swoje i innych uczestników ruchu drogowego. Chwila nieuwagi lub błędna decyzja może zakończyć się tragedią – apeluje st. asp. Łukasz Porębski, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Strzelinie.


