• Wrocławscy policjanci dowiedzieli się o mężczyźnie, który może posiadać substancje zabronione, a także fałszować recepty. Namierzyli 23-latka, kiedy wychodził z bloku na wrocławskich Krzyków. Był z nim drugi mężczyzna i mundurowi pilnie ich obserwowali.

Gdy pomiędzy mężczyznami doszło do wymiany przedmiotów, policjanci przerwali ich spotkanie. Wtedy okazało się, że przedmiotem transakcji był lek narkotyczny. W mieszkaniu mężczyzny, oferującego narkotyczne substancje, funkcjonariusze ujawnili ponad 50 tabletek leków, a także fałszywe recepty, które sam wytwarzał. Młody mężczyzna drukował recepty, potem realizował je w aptekach, a następnie sprzedawał zakupione substancje.

Zakup nielegalnie zdobytych tabletek nie był jedynym przewinieniem drugiego z mężczyzn. Sprawdzenie miejsca zamieszkania 25-latka przyniosło nieoczekiwany efekt. Policjanci ujawnili w jego mieszkaniu substancje, których posiadanie jest zabronione przez ustawę o przeciwdziałaniu narkomanii. Analiza zabezpieczonej substancji wskazała jednoznacznie na marihuanę w ilości ponad 400 porcji handlowych.

Obaj mężczyźni, w związku z posiadaniem leków narkotycznych, sfałszowanych recept, a także ponad 400 porcji handlowych marihuany zostali przez policjantów zatrzymani. Zastosowano wobec pierwszego z zatrzymanych środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres dwóch miesięcy. Usłyszał on kilka zarzutów, m. in. posiadania środków odurzających, ich udzielania, a także fałszowania dokumentów i używania ich jako autentyczne. Zgodnie z aktualnymi przepisami mężczyźnie grozi kara pozbawienia wolności nawet do 5 lat. Drugiemu z zatrzymanych, zgodnie z obowiązującymi przepisami, grozi kara pozbawiania wolności do 3 lat, ale o tym zadecyduje sąd.

  • Inny przypadek przestępstwa miał miejsce na Starym Mieście. Policjant, który wracał po zakończonej służbie do domu, zwrócił uwagę na kierującego autem osobowym rażąco naruszającego bezpieczeństwo w ruchu.

Mężczyzna jadący włoskim pojazdem popełniał liczne wykroczenia. Poruszał się z nadmierną prędkością, nie sygnalizował manewru zmiany pasa ruchu, a także wymuszał pierwszeństwo przejazdu na innych pojazdach, zmuszając kierujących do gwałtownego hamowania. Policjant postanowił go zatrzymać i sprawdzić, jaka jest przyczyna jego niebezpieczniej jazdy. Okazało się, że nie była jedna. 26-latek nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami, w aucie unosiła się woń marihuany, a policjant, który zatrzymał kierującego, ujawnił też narkotyki należące do mężczyzny.

Dla policjanta takie zachowanie wydało się bardzo podejrzane, dlatego też postanowił zatrzymać kierującego i przerwać jak najszybciej tę niebezpieczną jazdę. Styl jazdy wrocławianina mógł sugerować, że jest on pod wpływem alkoholu, bądź środków odurzających.

Po kilku chwilach funkcjonariusz zatrzymał kierującego, a gdy rozmawiał z dyżurnym, by powiadomić go o zaistniałej sytuacji zauważył coś jeszcze. Mężczyzna wyrzucił bowiem foliowe zawiniątka z suszem roślinnym. We wnętrzu jego auta, policjant ze Starego Miasta ujawnił także okrągły młynek. Analiza zabezpieczonej substancji wskazała na marihuanę w ilości kilkudziesięciu porcji handlowych.

W związku z kierowaniem pojazdem mechanicznym pomimo braku uprawnień, 26-latek został ukarany mandatem karnym w wysokości 500 złotych. Mężczyzna był pobudzony, zachowywał się nerwowo i nie miał zamiaru współpracować z funkcjonariuszami, wyznał jedynie, że zdarza mu się palić marihuanę. Z uwagi na podejrzenie kierowania pojazdem mechanicznym pod wpływem środków odurzających, w dalszą podróż wrocławianin ruszył z policjantami. Po pobraniu krwi do analizy został przewieziony do policyjnego pomieszczenia dla osób zatrzymanych.

Kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środków odurzających zagrożone jest karą pozbawienia wolności do 2 lat. Posiadanie środków zabronionych przez Ustawę o przeciwdziałaniu narkomanii może wiązać się z pobytem za kratkami nawet do 3 lat. O wysokości kary zadecyduje teraz sąd.

Opisany przypadek po raz kolejny pokazuje, że funkcjonariuszem jest się przez całą dobę, a każdorazowe reagowanie na naruszenia przepisów prawa jest wpisane w tę służbę.

Poprzez: KMP Wrocław

JUŻ DZISIAJ: Miedź Legnica zagra w ćwierćfinale Pucharu Polski. Szansą „Miedzianki” osłabienie w bramce Legii?

Poprzedni artykuł

STUDIO FAKTY – Radosław Ratajszczak: „W ogrodzie wiele się zmieniło, te widoki są warte zobaczenia!”

Następny artykuł

Zainteresuje Cię także:

Komentarze

Zostaw swój komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.