Nadchodzi uderzenie w portfele Wrocławian. Miasto szykuje spore podwyżki

Fot. Urząd Miejski Wrocławia.

Wrocławski magistrat szykuje podwójną podwyżkę opłat. Jeśli miejscy radni podczas sesji w przyszły czwartek zagłosują „za”, mieszkańcy zapłacą więcej za wywóz śmieci oraz parkowanie w strefach płatnego postoju. Miasto uzasadnia planowane zmiany rosnącymi kosztami oraz niemal całkowitym wykorzystaniem płatnych miejsc postojowych.

W tym artykule przeczytasz:
  • O ile wzrosną opłaty za wywóz odpadów we Wrocławiu po planowanych podwyżkach.
  • Jak zmienią się opłaty za parkowanie w stolicy Dolnego Śląska.
  • Kto ostatecznie musi wyrazić zgodę na te zmiany i kiedy mogą one wejść w życie.

Wrocław szykuje podwójną podwyżkę opłat, którą odczuje wielu mieszkańców. Z projektów uchwał rady miejskiej wynika, że więcej trzeba będzie zapłacić za odbiór odpadów. Po kieszeni dostaną też kierowcy parkujący w strefach płatnego postoju. Pierwsza zmiana ma wejść w życie już 1 września, a  druga w części dotyczącej stawek parkingowych 1 lutego 2027 r.

Ile Wrocławianie zapłacą za śmieci po podwyżce?

Jeżeli radni się zgodzą, to opłata za wywóz śmieci będzie wynosiła 57 zł miesięcznie od każdej osoby zamieszkującej nieruchomość. To oznacza podwyżkę o 15,76 zł miesięcznie od osoby, czyli ok. 38,2%. Z kalkulacji wynika, że na przykład czteroosobowe gospodarstwo domowe zapłaciłoby 228 zł miesięcznie. Jeśli właściciel nieruchomości nie będzie prowadził selektywnej zbiórki odpadów, opłata wzrośnie do 114 zł od osoby.

Miasto tłumaczy projekt koniecznością zbilansowania systemu gospodarowania odpadami. W uzasadnieniu wskazano, że zaplanowane na 2026 r. dochody z opłaty śmieciowej wynoszą 469,18 mln zł, podczas gdy koszty systemu oszacowano na 532,38 mln zł. Po zmianie stawek wpływy mają wynieść 532,4 mln zł w 2026 r., przy czym nowe opłaty obowiązywałyby tylko przez cztery miesiące. W kolejnych latach dochody oszacowano na:

  • 590 mln zł w 2027 roku,
  • 597 mln zł w 2028 roku,
  • i 602 mln zł w 2029 roku.
Śmietniki kubły śmieci
Fot. Ekosystem.

W projekcie utrzymano część ulg. Właściciele domów jednorodzinnych, którzy kompostują bioodpady w przydomowym kompostowniku, nadal mają mieć miesięczną opłatę pomniejszaną o 10 zł. Z kolei rodziny wielodzietne objęte Kartą Dużej Rodziny zachowają 40-procentowe zwolnienie z opłaty, gdy przekroczy ona określony próg. Z uzasadnienia wynika, że z ulgi za kompostowanie korzystało 3190 właścicieli nieruchomości, a ze zwolnienia dla rodzin wielodzietnych 2400 rodzin, czyli 13 236 osób.

Miasto wskazuje, że na koszty wpływa między innymi wzrost cen odbioru, transportu i zagospodarowania odpadów, koszty pracy, paliw i energii.

Więcej odpadów i nowa frakcja

Wrocław argumentuje też, że system musi obsługiwać bardzo dużą masę odpadów. W 2025 roku z terenu gminy odebrano 266,7 tysięcy ton odpadów komunalnych, z czego największą część stanowiły odpady zmieszane 161,3 tysięcy ton. W latach 2023–2025 wyraźnie wzrosła ilość bioodpadów: z 36,9 tysięcy ton do 43,1 tysięcy ton.

Osobnym kosztem są tekstylia. Od 1 stycznia 2025 r. gminy mają obowiązek zapewnienia ich selektywnej zbiórki. Wrocław podaje, że masa odebranych tekstyliów wzrosła z ok. 64 ton w 2024 r. do 592,9 ton w 2025 r. W uzasadnieniu wskazano też na ok. 40% wzrost ilości odpadów przyjmowanych w PSZOK-ach, głównie poremontowych, wielkogabarytowych oraz zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego.

Podwyżki obejmą również nieruchomości niezamieszkałe, na których powstają odpady komunalne. Dla przykładu stawka za worek 120-litrowy ma wynieść 27,60 zł, za pojemnik 120-litrowy również 27,60 zł, a za pojemnik 1100-litrowy 253 zł. W przypadku braku selektywnej zbiórki stawki będą dwukrotnie wyższe.

Fot. Ekosystem.
Droższe parkowanie. Stawki powiązane z płacą minimalną

Drugi projekt dotyczy strefy płatnego parkowania i śródmiejskiej strefy płatnego parkowania. Tu miasto chce odejść od sztywnych kwot i powiązać opłaty z minimalnym wynagrodzeniem. W zwykłej strefie płatnego parkowania pierwsza godzina ma kosztować równowartość 0,10% płacy minimalnej, druga — 0,12%, trzecia — 0,14%, a czwarta i kolejne — ponownie 0,10%.

W śródmiejskiej strefie płatnego parkowania stawki będą wyższe. W obszarze A pierwsza godzina ma odpowiadać 0,19% płacy minimalnej, druga 0,22%, trzecia 0,26%, a czwarta i kolejne 0,19%. W obszarze B będzie to odpowiednio 0,14%, 0,16%, 0,19% i 0,14%. Kwoty mają być zaokrąglane w dół do pełnych dziesiątek groszy.

Przy minimalnym wynagrodzeniu z 2026 roku, czyli 4806 zł, pierwsza godzina postoju wyniosłaby ok. 4,80 zł w zwykłej strefie, 9,10 zł w obszarze A i 6,70 zł w obszarze B. Faktyczna wysokość opłat od lutego 2027 r. będzie jednak zależała od obowiązującej wtedy płacy minimalnej.

W uzasadnieniu projektu wskazano, że opłaty parkingowe nie zmieniły się od 2020 roku, mimo wzrostu płacy minimalnej. Wtedy pierwsza godzina postoju kosztowała odpowiednio 3 zł, 7 zł i 5 zł. Miasto argumentuje, że relatywnie niski koszt parkowania doprowadził do wzrostu liczby transakcji i spadku rotacji, a zajęcie miejsc postojowych utrzymuje się na poziomie „prawie 100%”.

Opłaty za parkowanie
Fot. Urząd Miejski Wrocławia.
Show Comments (0) Hide Comments (0)
guest

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów

Dołącz do newslettera!

Co słychać we Wrocławiu? Sprawdź pierwszy. Nie przegap tego, o czym mówi miasto

Zapisując się, akceptujesz nasz Regulamin oraz Politykę prywatności. Twoje dane będą przetwarzane wyłącznie w celu wysyłki newslettera.