Na dachu Galerii Dominikańskiej mogą powstać mieszkania

Fot. Marek Zoellner

Nowy trend wkracza do Wrocławia. Rada Miejska uchwaliła plan, który otwiera drogę do rozbudowy Galerii Dominikańskiej o część mieszkalną. To absolutna nowość na wrocławskim rynku nieruchomości i jednocześnie naturalny krok w stronę nowoczesności. Projekt wpisuje się w ogólnoświatowy nurt mixed-use. To odejście od budynków o jednej funkcji na rzecz tętniących życiem, wielofunkcyjnych przestrzeni miejskich.

W tym artykule przeczytasz:
  • Na jakie przekształcenia w obrębie Placu Dominikańskiego nie zgodziło się miasto.
  • Na czym polega ogólnoświatowy trend mixed-use.
  • Jaki inny, słynny obiekt stał na Placu Dominikańskim zanim powstała galeria.

Jak mówił na sesji rady miejskiej Jacek Barski, architekt Wrocławia, z tego typu sytuacją nie mieliśmy jeszcze do czynienia.

– Wprowadzone w planie zmiany dotyczą możliwości takiego przekształcenia tego obiektu, który na najwyższych kondygnacjach umożliwi wprowadzenie zabudowy mieszkaniowej – referował Jacek Barski tuż przed głosowaniem.

Budynek nie będzie jednak wyższy niż obecnie. Na niższych piętrach dalej mają działać sklepy i punkty usługowe. Na najwyższych kondygnacjach dopuszczono możliwość urządzenia mieszkań.

– Jeżeli chodzi o gabaryt, on będzie utrzymany, nie przekraczając najwyższych części obiektu, które dzisiaj są istniejące i pozostawi różnego typu funkcje handlowe i usługowe w tej przestrzeni pierwszych kondygnacji – tłumaczył Jacek Barski.

Zielone światło, które dali rajcy, nie oznacza początku nowej inwestycji. Dzięki uchwale inwestor ma jednak otwartą furtkę na przyszłość.

– W 2022 roku właściciel centrum handlowego G City Galeria Dominikańska złożył wniosek o charakterze formalno-planistycznym, którego celem było zabezpieczenie możliwości rozwoju części obiektu w dłuższej perspektywie. Działanie to miało charakter wyłącznie zabezpieczający i nie było równoznaczne z podjęciem decyzji inwestycyjnych. Obecnie nie są prowadzone żadne prace ani działania zmierzające do zmiany funkcji centrum. Obiekt funkcjonuje bez zmian, zgodnie z dotychczasowym przeznaczeniem – wyjaśnia Wrocławskim Faktom Agata Kotlińska, Dyrektor Galerii Dominikańskiej.

Choć plan dopuszcza mieszkania w samej galerii, podobny pomysł nie udał się w przypadku działającego tam hotelu. Mimo starań inwestora o wprowadzenie tam funkcji mieszkalnej, magistrat nie wyraził na to zgody. Hotelowa część obiektu pozostanie więc przy swoim obecnym przeznaczeniu.

Mixed-use – wielofunkcyjne miasta przyszłości

Wrocławski projekt wpisuje się w ogólnoświatowy trend, polegający na łączeniu handlu, biur, mieszkań oraz usług w ramach jednego kompleksu urbanistycznego. Takie podejście odchodzi od myślenia o budynkach jako obiektach o jednej funkcji, a zamiast tego tworzy całe fragmenty miasta, które żyją przez większą część doby — nie tylko w godzinach pracy czy zakupów.

Choć dla Wrocławia to wciąż stosunkowo nowe zjawisko w takiej skali, podobne transformacje od kilku lat obserwujemy w największych polskich miastach. W Warszawie szeroko komentowano plany zagospodarowania terenu po dawnym centrum handlowym Jupiter przy ul. Towarowej, gdzie miejsce monofunkcyjnego obiektu ma zająć gęsta, wielkomiejska zabudowa łącząca mieszkania, biura i usługi. Równolegle zmienia się podejście do starszych domów towarowych i galerii handlowych w centrach miast — coraz rzadziej są one postrzegane wyłącznie jako przestrzeń zakupów.

Nie chodzi wyłącznie o architekturę. W dobie rosnącej roli handlu internetowego tradycyjne obiekty handlowe muszą szukać nowej tożsamości. Jednym ze sposobów jest rozbudowa o funkcje mieszkaniowe lub biurowe, często poprzez nadbudowy istniejących brył albo adaptację najwyższych kondygnacji. Dzięki temu budynki, które wcześniej „żyły” głównie w ciągu dnia, zyskują stałych użytkowników również wieczorami i w weekendy. To z kolei przekłada się na większe bezpieczeństwo, intensywniejsze życie uliczne i lepsze wykorzystanie infrastruktury miejskiej.

Miasta krótkich odległości

Trend ten jest też odpowiedzią na zmieniający się styl życia mieszkańców dużych miast. Coraz więcej osób chce mieszkać blisko pracy, usług i rozrywki, ograniczając konieczność codziennych dojazdów. Projekty mixed-use wpisują się w ideę „miasta krótkich odległości”, w którym wiele codziennych spraw można załatwić w zasięgu spaceru. W tym kontekście wrocławska inwestycja nie jest odosobnionym przypadkiem, lecz częścią szerszej zmiany w myśleniu o tym, jak powinny funkcjonować współczesne centra miast.

O połączeniu funkcji handlowej czy gastronomicznej z mieszkaniową mówi się zresztą także w przypadku innej wrocławskiej inwestycji. Chodzi o działkę po wyburzonym niedawno Solpolu przy ulicy Świdnickiej (wizualizacja poniżej).

Zobacz więcej wizualizacji: Tak może wyglądać budynek w miejscu wyburzonego Solpolu

Fot. Roark Studio.
Kultowa kuchnia, Rodowicz i Himilsbach

A jak to było dawniej… Przypomnijmy, że zanim otwarto we Wrocławiu Galerię Dominikańską, w tym miejscu działał już wcześniej inny znany obiekt – Hotel „Panorama”. Otwarto go w 1970 roku i był często odwiedzany przez gwiazdy ówczesnej estrady czy filmu. To tam imprezowały Maryla Rodowicz i Helena Vondráčková, bywał Tadeusz Drozda, a nawet… Jan Himilsbach.

„Panorama” znana był jednak przede wszystkim ze świetnej kuchni. Do hotelowej restauracji ustawiały się kolejki. Jej kres nastąpił pod koniec lat 90. XX wieku, rok wcześniej przywrócono historyczną nazwę placu. Najpierw Plac Dzierżyńskiego (obejmujący znacznie większy obszar) ponownie stał się Placem Dominikańskim, a jakiś czas później Wrocławianie mogli obserwować spektakularną rozbiórkę „Panoramy”, którą uwieczniła TVP3 Wrocław:

Po tamtych czasach właściwie nie ma już śladu. Galeria Dominikańska, która swego czasu była jednym z najnowocześniejszych centrów handlowo-usługowych w Polsce, nadal przyciąga jednak tłumy. Sam pomysł wprowadzenia mieszkań na najwyższej kondygnacji obiektu wydaje się rewolucyjny. Budynek od lat dominuje w tej części miasta i „odczarowanie” go z funkcji wyłącznie komercyjnej i na rzecz stałych mieszkańców może wprowadzić nową energię w tym rejonie.

Warto zadać pytanie o standard – czy będą to luksusowe apartamenty z widokiem na fosę, czy raczej mikroapartamenty inwestycyjne – i oczywiście ich ceny mieszkań? Na odpowiedzi musimy jeszcze poczekać.

Show Comments (0) Hide Comments (0)
guest

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów

Dołącz do newslettera!

Co słychać we Wrocławiu? Sprawdź pierwszy. Nie przegap tego, o czym mówi miasto

Zapisując się, akceptujesz nasz Regulamin oraz Politykę prywatności. Twoje dane będą przetwarzane wyłącznie w celu wysyłki newslettera.