Kałuże krwi na klatce schodowej jednego z bloków przy ulicy Lubuskiej we Wrocławiu. Na miejscu od razu pojawili się policjanci. Dzięki ich szybkiej interwencji udało się uratować ranną kobietę z rozbitą głową, która była bliska utraty przytomności.
- Dlaczego ranna kobieta potrzebowała pomocy w jednym z wrocławskich bloków.
- Jak przebiegała akcja ratowania rannej Wrocławianki.
- Dlaczego warto zgłaszać każde niebezpieczne sytuacja wrocławskim policjantom.

Dlaczego ranna kobieta potrzebowała pomocy w jednym z wrocławskich bloków?
– Ranna 85-latka potrzebowała pomocy w związku z obrażeniami jakich doznała podczas upadku na klatce schodowej. Mundurowi udzielili pomocy i wezwali ratowników medycznych – informuje asp. szt. Anna Nicer z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.
Funkcjonariusze sprawdzając kolejne piętra, na dziewiątym zauważyli ślady krwi prowadzące w kierunku jednego z mieszkań. Pomimo pukania nikt nie otwierał drzwi. Mundurowi zdecydowali się sprawdzić, czy wewnątrz nie znajduje się osoba potrzebująca pomocy.
Jak przebiegała akcja ratowania rannej Wrocławianki?
– Drzwi były otwarte, a w mieszkaniu funkcjonariusze zastali kobietę z poważną raną głowy, z której wydobywała się krew. Kobieta była przytomna, jednak jej stan wymagał natychmiastowej pomocy. Policjanci wezwali na miejsce zespół ratownictwa medycznego, a do czasu jego przyjazdu udzielili poszkodowanej pierwszej pomocy – relacjonują funkcjonariusze.
Funkcjonariusze opatrzyli ranę i zatamowali krwawienie. Na bieżąco kontrolowali również stan kobiety, z którą kontakt stawał się coraz trudniejszy. Policjanci przekazali ratownikom medycznym najważniejsze informacje dotyczące stanu poszkodowanej i okoliczności, w jakich została odnaleziona. Jak się okazało, 85-latka straciła równowagę wchodząc do budynku w wyniku czego przewróciła się uderzając o ścianę.
Dlaczego warto zgłaszać każde niebezpieczne sytuacja wrocławskim policjantom?
Kobieta została następnie przetransportowana do szpitala, gdzie otrzymała dalszą niezbędną pomoc medyczną.
– Ta sytuacja pokazuje, jak ważna w policyjnej służbie jest nie tylko gotowość do działania, ale również uważność na drugiego człowieka. Policjanci nie zignorowali śladów krwi i nie poprzestali na sprawdzeniu klatki schodowej. Ich dociekliwość, zaangażowanie i chęć niesienia pomocy sprawiły, że dotarli do rannej kobiety, która w tym momencie potrzebowała natychmiastowego wsparcia – reasumuje asp. szt. Anna Nicer.
