Miejscy radni odmawiają diet dla… osiedlowych radnych

Fot. Facebook/Rada i Zarząd Osiedla Ołbin.

Radni Rady Miejskiej Wrocławia podczas wczorajszej sesji odrzucili propozycję wprowadzenia symbolicznych diet dla członków rad osiedli. Te pieniądze miały rekompensować czas poświęcony na pracę społeczną.

W tym artykule przeczytasz:
  • Czy radni osiedli we Wrocławiu dostaną diety.
  • Dlaczego radni miejscy odrzucili projekt diet dla osiedli.
  • akie koszty niosłoby wprowadzenie diet dla rad osiedli.

Trzecia próba i odrzucenie

Radni miejscy rozpatrzyli projekt uchwały złożony przez przedstawicieli rad osiedli. Zakładał on wypłatę diet dla radnych osiedli i członków zarządów. To była już trzecia próba wprowadzenia takiego rozwiązania.

Ostatecznie komisja rady wydała negatywną opinię. Radni osiedlowi argumentowali, że diety pomogłyby docenić ich zaangażowanie. Jednak radni miejscy uznali, że zmiany powinny iść w parze z reformą całego systemu osiedlowego

Obecne zasady wypłat

Teraz rady osiedli mogą przyznawać diety z własnego funduszu. Mogą na to przeznaczyć maksymalnie 30 procent środków. Są to jednak małe kwoty. Wiele rad rezygnuje z takich wypłat.

Nowa propozycja miała zmienić ten system. Diety miały pochodzić z budżetu miasta. Każda osoba otrzymywałaby kilkaset złotych co kwartał. Kwota zależałaby od stawek wynagrodzeń w sektorze publicznym.

Koszty dla podatników

Wprowadzenie diet kosztowałoby miasto nie więcej niż 5 milionów złotych rocznie. Budżet Wrocławia na 2026 rok wynosi ponad 9 miliardów złotych. To pokazuje skalę wydatku.

Diety miały być formą uznania dla pracy społecznej. Obejmowałyby blisko 800 osób. Te osoby poświęcają czas na sprawy lokalne. Często dzieje się to kosztem życia prywatnego i zawodowego.

Podziały w środowisku

Środowisko rad osiedli jest podzielone w tej sprawie. Część osób popiera wprowadzenie diet. Uważają, że to sprawiedliwe rozwiązanie. Inni twierdzą, że diety powinny przyjść wraz z reformą.

Reforma miałaby dotyczyć granic osiedli i ich kompetencji. Powinna też określić obowiązki radnych. Bez tego dodatkowe pieniądze nie rozwiążą problemów. Niektórzy radni miejscy, którzy wcześniej działali w osiedlach, zmienili zdanie po wejściu do rady miejskiej.

Argumenty przeciw i za

Przeciwnicy projektu wskazują na potrzebę kompleksowych zmian. Porównują sytuację do służby zdrowia. Tam też dodatkowe fundusze bez reformy nie pomagają.

Zwolennicy podkreślają, że diety mogłyby być symboliczne. Mogłyby pokryć koszty dojazdów czy materiałów. Każdy radny mógłby zdecydować, czy bierze pieniądze, czy przekazuje je na cele społeczne. Mimo to projekt został odrzucony.

Show Comments (0) Hide Comments (0)
guest

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów

Dołącz do newslettera!

Co słychać we Wrocławiu? Sprawdź pierwszy. Nie przegap tego, o czym mówi miasto

Zapisując się, akceptujesz nasz Regulamin oraz Politykę prywatności. Twoje dane będą przetwarzane wyłącznie w celu wysyłki newslettera.