Wrocław to niezwykle interesujące historycznie miasto. Bywało w rękach wielu mocarstw i władców i w zależności od epoki wyglądało niemal kompletnie inaczej. W poprzednich odcinkach cyklu #KiedyśTObyło, pokazałem jak bardzo Stolica Dolnego Śląska potrafiła zmienić się w ciągu zaledwie stu lat.

Wrocław nie bez przyczyny ma ponad sto mostów. Każdy z nich może zaprowadzić nas w inne, lecz równie ciekawe, meandry historii miasta. Tym razem porównamy fotografie zrobione dokładnie w tym samym miejscu, na skrzyżowaniu ul. Świdnickiej z ul. Marszałka Józefa Piłsudskiego. Kadry dzieli około 60 lat…

Zacznijmy jednak od nieco „szerszego” ujęcia, bo stoimy na najważniejszej i niemal najstarszej ulicy w mieście. Świdnicka pojawiała się już w 1303 roku jako platea swidnicensis.  Swoją nazwę zawdzięcza temu, że prowadziła w kierunku Świdnicy, z którą Wrocław niemal od zawsze handlował lub współpracował. Oczywiście nie była ona tak długa jak obecnie. Najstarszy odcinek zaczynał się bliżej rynku, od fosy miejskiej do obecnego przejścia podziemnego pod ul. Kazimierza Wielkiego.

To prawie od zawsze była główna i najbardziej reprezentacyjna ulica miasta. Przyozdabiana w zależności od okoliczności. Na zdjęciu poniżej można zobaczyć jak ul. Świdnicka prezentowała się w czasie, gdy miastem i całym państwem rządzili naziści…

Przenieśmy się jednak trochę bliżej współczesności, kiedy Wrocław był już polskim miastem. To pełne klimatu i uroku zdjęcie wykonano obok dzisiejszego Pomnika Anonimowego Przechodnia. Oto jak prezentowało się jedno z najważniejszych skrzyżowań miasta w latach 60. ubiegłego wieku

Napis widoczny na ówczesnej Operetce Dolnośląskiej nie byłby dziś – w dobie pandemii – szczególnie trafny. Historia lubi się zaś powtarzać i akurat kilka lat po zrobieniu fotografii we Wrocławiu była epidemia ospy. Ten traumatyczny epizod najnowszej historii Wrocławia opisywaliśmy w naszym portalu. Zapewne przechodnie z podobnym sarkazmem patrzyli wtedy na hasło widoczne na murach Operetki, z jakim robiliby to dzisiaj.

Co ciekawe, postacie widoczne na obu zdjęciach mogą się powtarzać. Z małym wyjątkiem. Na aktualnej fotografii nie składają się z krwi i kości, ale z… brązu. Obecni na pierwszym zdjęciu ludzie być może walczyli z komunizmem doświadczając owoców przemian ustrojowych, bo właśnie takie osoby przedstawia Pomnik Anonimowego Przechodnia i takim ludziom przede wszystkim, jest dedykowany.

Tak jak wspomniałem, pomiędzy czasem wykonania fotografii jest około 60 lat różnicy, a w kadrze zmieniło się dosłownie wszystko. Obecnie, zamiast Operetki. mamy nowoczesny Teatr Capitol. Jeździmy po innych ulicach, inaczej się ubieramy, a żadnego budynku widocznego na starszej fotografii już nie ma. Przetrwał jedynie Nasyp, którego fragment widoczny jest z prawej strony zdjęcia. O tym charakterystycznym detalu krajobrazu miejskiego naszego miasta pisaliśmy w naszym portalu.

Oby zawsze mogły towarzyszyć nam we Wrocławiu podobne uśmiechy i emocje, jakie uwieczniono i rozmawiającej na pierwszym planie pary. Jesteśmy wtedy #BliżejMiasta. Który Wrocław podoba się Państwu bardziej?

Maciej Fedorczuk

Po Nocy Kupały prosto do Vertigo – zespół „Re-Karpaty” po raz kolejny na scenie legendarnego klubu [VIDEO]

Poprzedni artykuł

Ratują ludzkie życie i ścigają przestępców – codziennie są blisko, aby pomagać

Następny artykuł

Zainteresuje Cię także:

Komentarze

Zostaw swój komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.