Urząd Miejski Wrocławia odrzucił wniosek dewelopera o budowę dużego osiedla mieszkaniowego na terenie dawnej Fabryki Automatów Tokarskich w rejonie skrzyżowania ulicy Klecińskiej, Grabiszyńskiej i alei Hallera. Według urzędników, głównym powodem odmowy jest zbyt duża skala inwestycji i niewystarczające rozwiązania komunikacyjne w tej części stolicy Dolnego Śląska.
- Dlaczego magistrat odrzucił wniosek o budowę osiedla na terenie FAT we Wrocławiu.
- Co planował Robyg na terenie dawnej Fabryki Automatów Tokarskich we Wrocławiu.
- Jakie problemy zatrzymały nową inwestycję na Grabiszynie.
Decyzja urzędu miejskiego
Władze miasta nie zgodziły się na projekt zabudowy przedstawiony przez firmę ROBYG. Teren przemysłowy o powierzchni ponad ośmiu hektarów znajduje się na wrocławskim Grabiszynie. Urzędnicy uznali, że proponowana liczba budynków i ich wielkość są zbyt duże w stosunku do tego obszaru.
Główne zastrzeżenia
Największe wątpliwości wzbudziły kwestie dojazdu i obsługi komunikacyjnej przyszłego osiedla. Proponowane rozwiązania oceniono jako niewystarczające.
– Skala proponowanej zabudowy i jej gabaryty zostały ocenione jako nadmierne, zbyt intensywne w stosunku do tego terenu. Ponadto proponowane rozwiązania komunikacyjne, obsługi komunikacyjnej tego osiedla zostały ocenione jako daleko niezadowalające – wyjaśnia Michał Guz z Urzędu Miejskiego Wrocławia.
Przyszłość terenu FAT
Dawna Fabryka Automatów Tokarskich to jeden z większych terenów poprzemysłowych we Wrocławiu. Dla części mieszkańców kojarzy się z historią miasta, dla innych stanowi szansę na nową zabudowę mieszkaniową.
Decyzja magistratu oznacza, że w najbliższym czasie nie powstanie tam duże osiedle w zaproponowanej formie. Inwestor może teraz przygotować nowy projekt lub odwołać się od decyzji.
