Nie wszystko, co przywozimy z zagranicy, można po prostu schować do walizki i przejść przez zielony pas. Przekonał się o tym pasażer wracający ze Szwajcarii, którego bagaż sprawdzili funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej.
Podróżny próbował opuścić wrocławskie lotnisko pasem „Nic do zgłoszenia”. W jego bagażu funkcjonariusze znaleźli jednak złotą bransoletę wartą blisko 60 tys. zł.
Mimo że przedstawił paragon na 12 800 franków szwajcarskich, za niezgłoszenie towaru otrzymał 1000 zł mandatu. To jednak nie wszystko. Dopiero po uiszczeniu cła (ponad 14 tys. zł plus VAT) bransoleta została mu zwrócona.
KAS przypomina, że osoby wracające do Polski z państw spoza Unii Europejskiej mają obowiązek zgłaszać towary, których wartość przekracza określony limit. Wynosi on zaledwie 430 euro.

