To kontynuacja wstrząsającej sprawy z osiedla Rakowiec we Wrocławiu. Policja i schronisko ujawniły nowe szczegóły. W mieszkaniu znaleziono martwe psy w workach oraz narzędzia. Podejrzani zostali zatrzymani.
W tym artykule przeczytasz:
- Co znaleziono w mieszkaniu z psami na Rakowcu we Wrocławiu.
- Jakie warunki panowały w lokalu z zaniedbanymi psami.
- Co grozi sprawcom za znęcanie się nad zwierzętami we Wrocławiu.
Szczegóły interwencji
W sobotę, 3 stycznia, mieszkańcy osiedla Rakowiec zgłosili niepokojący zapach z jednego z mieszkań. Funkcjonariusze policji wraz z pracownikami schroniska dla bezdomnych zwierząt weszli do lokalu.
Zastali dziewięć psów w stanie wskazującym na długotrwałe zaniedbanie. Zwierzęta przebywały wśród śmieci i odchodów. Psy zostały odebrane i przewiezione do schroniska.
– Ciężko nam opisać, jak trudna interwencja to dla nas była i nadal jest. Pozostawimy to Waszej wyobraźni – przekazało schronisko dla bezdomnych zwierząt we Wrocławiu.

Makabryczne odkrycia na miejscu
Podczas akcji ujawniono dodatkowe fakty. W szafach znaleziono co najmniej cztery martwe psy. Ciała zwierząt były zapakowane w czarne worki na śmieci. Technicy zabezpieczyli narzędzia, w tym siekierę i piłę. Te elementy mogą wskazywać na znęcanie się nad zwierzętami.
– Dodatkowo znaleziono narzędzia – siekierę i piłę, którą zabezpieczyli technicy – poinformowało schronisko.

Stan uratowanych psów
Odebrane psy wymagały natychmiastowej pomocy. Były wychudzone i zaniedbane. Obecnie znajdują się pod opieką weterynarzy w schronisku. Pracownicy placówki dbają o ich zdrowie i bezpieczeństwo.
– Zwierzętom życia nie zwrócimy. Jedyne, co nam pozostało, to zadbanie o te, które przeżyły i współpraca ze służbami – dodało schronisko.
Działania służb i konsekwencjeWczoraj policja zatrzymała dwóch mężczyzn podejrzanych o znęcanie się nad zwierzętami. Zatrzymanie miało miejsce w Poznaniu. Sprawcom grozi kara pozbawienia wolności. Schronisko współpracuje z organami ścigania.
– Bardzo mocno liczymy na skuteczne działania, które doprowadzą do surowego ukarania sprawcy lub sprawców – oświadczyło schronisko.
Więcej o tej sprawie pisaliśmy w artykule pod tym linkiem.


