Mamy śmiercionośne epizody złego powietrza we Wrocławiu

Fot. Facebook/Krzysztof Smolnicki.

Jakość powietrza we Wrocławiu w ostatnich dniach znów jest zła. Najgorsza sytuacja panuje wieczorami i w nocy, kiedy normy pyłów zawieszonych przekraczane są kilkukrotnie. Pogorszenie związane jest z niskimi temperaturami, ale głównym winowajcą pozostają piece kopciuchy – przy mrozach pali się w nich więcej, a czasem nawet śmieciami. Z Krzysztofem Smolnickim z Dolnośląskiego Alarmu Smogowego rozmawia Marcin Lustig.

– Marcin Lustig: Jak ocenia Pan aktualny stan jakości powietrza we Wrocławiu i jakie są główne źródła zanieczyszczeń w mieście?

– Krzysztof Smolnicki: Jakość powietrza we Wrocławiu jest w ostatnich dniach zła. Najgorsza sytuacja jest wieczorami i w nocy kiedy normy pyłów zawieszonych przekraczane są kilkukrotnie. Pogorszenie sytuaji związane jest z niskimi temperaturami, jednak głównym winowajcą są funkcjonujące nadal w mieście piece kopciuchy – w których ludzie w związku z mrozami palą więcej, bywa, że nawet śmieciami.

– W jaki sposób Dolnośląski Alarm Smogowy monitoruje poziom smogu we Wrocławiu i jakie trendy zauważyliście w ostatnich latach?

– Monitoringiem jakości powietrza zajmuje się państwowa służba – GIOŚ. Tych punktów pomiarowych jest mało. Dlatego ich uzupełnieniem są pomiary obywatelskie i edukacyjne – takie jak Edukacyjna Sieć Antysmogowa realizowana przez państowy NASK. Biorąc pod uwagę całość pomiarów widzimy, że statystycznie średnia jakość powietrza się poprawia. Mniej mamy epizodów smogowych. Jednak nie powinno nas to uspokajać, gdyż w dalszym ciągu mamy śmiercionośne epizody złego powietrza.

Lekarze kardiolodzy mówią w takich dniach o efekcie „pchnięcia do grobu”. Dlatego powinniśmy w czasie ataków smogu chronić osoby słabsze, w tym schorowane i dzieci przed wychodzeniem na zewnatrz. Z drugiej strony oficjalne punkty pomiarowe mierzą tak zwane tło, czyli średnią. Bywają jednak miejsca gdzie mamy znacznie gorzej – szczególnie w zwartej zabudowie śródmiejskiej lub gdy mamy w okolicy sąsiadów, którzy palą odpadami.

Fot. Urząd Miejski Wrocławia.

– Jakie programy wymiany pieców grzewczych są obecnie dostępne dla mieszkańców Wrocławia i czy przynoszą one oczekiwane efekty?

– W tej chwili dla właściciel prywatnych we Wrocłiu dostępny jest w zasadzie tylko program Czyste Powietrze z którego skorzystać można w domach jednorodzinnnych. Niestety program Ciepłe Mieszkanie dla domów wielorodzinnych został zawieszony. W lokalach komunalnych za likwidację pieców odpowiedzialna jest gmina. Wymiana pieców we Wrocławiu realizowana jest od lat, udało się zlikwidować kilkanaście tysięcy pieców kopciuchów. Dostępne dane wskazują, że w dalszym ciągu kilka tysięcy nielegalnych od 1 lipca 2024 kopciuchów nas truje. Z tej puli zdecydowaną większość stanowią piece w lokalach komunalnych.

– Co według Pana powinno się zrobić, aby przyspieszyć wymianę starych pieców na bardziej ekologiczne źródła ogrzewania w mieście?

Kluczowe jest przyśpieszenie wymiany pieców kopciuchów w lokalach komunalnych. Stuprocentową odpowiedzialność za ten proces ma miasto Wrocław. Osoby mieszkajace w tych lokalach potrzebują pełengo wsparcia przy wymianie, a w przypadku mniejszych dochodów i wyższych kosztów ogrzewania również pomocy finansowej. Z kolei w lokalach prywatnych najważniejsze są kontrole przypominające o prawnej konieczności wymiany kopciuchów oraz konsekwencjach finansowych braku wymiany, grzywny nawet do 5000 złotych.

– Jakie działania podejmują miejscy urzędnicy Wrocławia w walce ze smogiem i czy są one wystarczające?

– Miasto Wrocław zaangażowało się w działania dla poprawy jakości powietrza. Mamy informacje o jakości powierza na przystankach oraz działał program Zmień Piec. Jednak mam wrażenie, że miastu chodzi bardziej o budowanie pozytywnego wizeruunku niż o przyśpieszenie realnej zmiany. Przykładem jest wprowadzająca w błąd miejska kampania „365 dni czystego powietrza” oraz wstrzymanie działań dla wprowadzania Strefy Czystego Transportu.

Fot. Urząd Miejski Wrocławia.

– Czy w Pana opinii polityka miejska Wrocławia skutecznie wspiera inicjatywy antysmogowe, takie jak zakazy używania węgla?

– Pozytywnie oceniamy działania miasta w zakresie edukacji i działań kontrolnych, jednak zdecydowanie przyśpieszyć powinny inwestycje w zasobach komunalnych. O konieczności likwidacji kopciuchów było już wiadomo w 2017 roku.

– Czy sytuacja z jakością powietrza we Wrocławiu może się jeszcze pogorszyć w najbliższych latach, jeśli nie zostaną podjęte dodatkowe kroki?

– Pomimo mrozów w ostatnich dniach zimy, mamy zdecydowania cieplejszy okres, stąd smog zimowy nam coraz mniej doskwiera. Nie radzimy sobie jednak ze spalinami i smogiem komunikacyjnym. Nie widać tu zdecydowanych postępów. W związku z tym zagrożeniem we Wrocławiu przedwcześnie umiera rocznie około 500 osób. Dlatego potrzebujemy wymaganej też prawnie Strefy Czystego Transportu w naszym mieście.

– Jakie kroki powinni podjąć mieszkańcy Wrocławia, aby indywidualnie przyczynić się do poprawy jakości powietrza w mieście?

Ważny jest dobry przykład. Pozytywnym trendem jest ochdzodzenie od paliw kopalnych, choćby przez stosowanie odnawialnych źródeł energii i pomp ciepła do ogrzewania. Z drugiej strony pozytywne jest odchodzenie od starych kopcących diesli w komunikacji oraz przesiadanie się na komunikację miejską, czy też rower. Potrzebujemy jednak ze strony miasta zdecydowanych działań dla ich rozwoju. By się tak działo ważna jest nasza obywatelska aktywność, w tym nacisk na władze miasta by przyśpieszały działania dla czystego i zdrowego powietrza.

Pokaż komentarze (0) Ukryj komentarze (0)
guest

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Dołącz do newslettera!

Co słychać we Wrocławiu? Sprawdź pierwszy. Nie przegap tego, o czym mówi miasto

Zapisując się, akceptujesz nasz Regulamin oraz Politykę prywatności. Twoje dane będą przetwarzane wyłącznie w celu wysyłki newslettera.