Panthers Wrocław w wielkim stylu zadebiutowali w elitarnych rozgrywkach futbolu amerykańskiego AFLE – The League Europe. W stolicy Wielkiej Brytanii pokonali drużynę London Warriors 41:21. To jednak dopiero rozgrzewka przed hitowymi starciami, które już niebawem odbędą się we Wrocławiu.
- Jaki przebieg miał debiutancki mecz Panthers Wrocław w europejskich rozgrywkach.
- Kto poprowadził wrocławską drużynę do zwycięstwa nad London Warriors.
- Z jakimi wymagającymi rywalami i kiedy „Pantery” zmierzą się na własnym terenie.
Wrocławianie od pierwszej minuty zdominowali londyńskich rywali. Prawdziwy koncert gry rozegrał duet Jameson Wang i Mike Harley Jr. Amerykański skrzydłowy zapisał na swoim koncie aż cztery przyłożenia, świetnie rozumiejąc się z nowym rozgrywającym Panthers. Choć w końcówce spotkania, przy wysokim prowadzeniu, trener Dave Likins dał szansę zmiennikom, co rywale wykorzystali do zmniejszenia strat, sztab szkoleniowy nie krył dumy z agresywnej i zaciętej postawy drużyny, w tym świetnie spisującej się formacji defensywnej.

Zwycięstwo w Londynie to jednak dopiero rozgrzewka przed hitowymi starciami, które już niebawem odbędą się we Wrocławiu. Już w najbliższą niedzielę, 31 maja o godzinie 14.40, na Stadionie Olimpijskim „Pantery” podejmą utytułowaną austriacką ekipę Vienna Vikings. Meczowi towarzyszyć będzie rodzinny piknik i masa okołosportowych atrakcji.
Prawdziwym świętem futbolu amerykańskiego będzie jednak zaplanowane na 14 czerwca starcie z Berlin Thunder, które zostanie rozegrane na potężnej Tarczyński Arenie.
