W związku z wyraźną poprawą pogody oraz bardzo optymistycznymi prognozami na kolejne tygodnie drogowcy wracają do intensywnych prac remontowych na ulicach Wrocławia. Już od najbliższego weekendu kierowcy muszą zwrócić uwagę na utrudnienia z powodu robót realizowanych w ramach programu Wrocław Na Dobrej Drodze edycja 2025/2026.
- Który odcinek ulicy Powstańców Śląskich we Wrocławiu będzie teraz remontowany.
- Co zostanie wyremontowane na ulicy Łużyckiej we Wrocławiu.
- Kiedy drogowcy zajmą się remontem ulicy Sernickiej i jak poprowadzą objazdy.
Jesienno-wiosenna odsłona obejmuje osiem ulic.
– Na jednej z nich zakończyliśmy działania jeszcze w listopadzie. Chodzi o ul. Ślężną i jezdnię wschodnią od Jaworowej do al. Armii Krajowej. Z kolei na ul. Powstańców Śląskich zrealizowaliśmy pierwszy etap: wyremontowaliśmy jezdnię wylotową między Hallera a Orlą oraz jezdnię w kierunku centrum na odcinku od Kutnowskiej do Jaworowej. Niestety nadejście zimy przerwało rozpoczęcie kolejnych odcinków. Teraz jednak, wraz ze sprzyjającą aurą, płynnie przechodzimy do dalszych działań – tłumaczy Ewa Mazur z Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta we Wrocławiu.
Powrót ekip na Powstańców Śląskich
Od 28 lutego największe zmiany w organizacji ruchu zajdą na ul. Powstańców Śląskich.
– Przede wszystkim wyłączymy z ruchu prawy pas jezdni wylotowej na odcinku od Orlej do Krzyckiej. Równocześnie ekipy przygotują teren pod zaplanowane na niedzielny wieczór frezowanie nawierzchni – mówią drogowcy.
Podczas robót bitumicznych wjazdy na zajezdnię Borek oraz do sklepu Lidl będą sterowane ręcznie. Co istotne, samo skrzyżowania z ul. Krzycką będzie zrealizowane w osobnym etapie, niezależnie od prac na pasach jezdni.
Całość robót na prawym pasie potrwa około trzech tygodni. W tym czasie wykonawca przeprowadzi frezowanie, czyszczenie, zabruki, odtworzy rolkę i wyreguluje ściek, a także dostosuje wpusty oraz pokrywy studni, po czym ułoży nowe warstwy asfaltobetonu.

Łużycka i Grabiszyńska – etap przygotowawczy
Urzędnicy podkreślają, że równolegle wznowią prace na ul. Łużyckiej. Zakres remontu obejmuje zarówno jezdnię, jak i chodniki na odcinku od Osobowickiej do Bezpiecznej. Od 28 lutego drogowcy będą tu działać na chodnikach. W rezultacie ruch kołowy będzie odbywał się bez ograniczeń, natomiast piesi mogą napotkać jedynie niewielkie, lokalne utrudnienia.
– Z kolei na ul. Grabiszyńskiej, na odcinku od Fiołkowej do cmentarza, do przecięcia z torowiskiem, wprowadzimy tzw. etap 0 czasowej organizacji ruchu. Zwężymy jezdnię wzdłuż parku, aby umożliwić wymianę krawężników na całym odcinku. Roboty przy krawężnikach będziemy prowadzić poza godzinami szczytu. Ponieważ na pasie ruchu okresowo pojawi się koparka, w krótkich fragmentach wprowadzimy ruch wahadłowy sterowany ręcznie – wylicza Ewa Mazur.
Dopiero po zakończeniu prac przy krawężnikach i ścieku, czyli około połowy marca, rozpocznie się nocne frezowanie i układanie nowych warstw bitumicznych. Wtedy pojawi się połówkowe zamknięcie jezdni oraz ręczne sterowanie ruchem.

Żernicka – przygotowanie do głównego frontu robót
– Natomiast na ul. Żernickiej rozpoczniemy działania przygotowawcze, od których zależy sprawne przeprowadzenie zasadniczego remontu. Odcinek objęty inwestycją rozciąga się od obwodnicy do ul. Jerzmanowskiej. Aby wprowadzić połówkowe zamknięcie jezdni z utrzymaniem ruchu w jednym kierunku oraz objazdem dla drugiego, musimy najpierw wybudować tymczasowe połączenie ul. Rumiankowej z Żernicką – informuje ZDiUM.
Obecnie ul. Rumiankowa pozostaje drogą ślepą i nie łączy się z Żernicką. W związku z tym od 28 lutego drogowcy wprowadzą tu lokalne zmiany w organizacji ruchu, które pozwolą zrealizować to połączenie i wykorzystać Rumiankową jako objazd dla jednego kierunku.
Do czasu zakończenia etapu 0, który potrwa około dwóch tygodni, ruch na ul. Żernickiej będzie odbywał się bez większych zmian.
– Podsumowując, wraz z poprawą warunków atmosferycznych konsekwentnie wracamy do realizacji programu WNDD 2025/2026. Choć w wybranych miejscach pojawią się czasowe utrudnienia, dzięki etapowaniu prac oraz nocnym robotom bitumicznym ograniczymy ich skalę do niezbędnego minimum – zapewniają wrocławscy drogowcy.



