Port Lotniczy Wrocław i Polska Agencja Żeglugi Powietrznej wspólnie opracowały nowe ścieżki startów samolotów odlatujących z wrocławskiego lotniska. Dzięki temu maszyny już wkrótce będą omijały najbardziej zaludnione osiedla Wrocławia oraz miejscowości położone na zachód od portu. Mieszkańcy Aglomeracji Wrocławskiej mają nadzieję, że to koniec huku silników i hałasu nad ich głowami.
- Jak będą przebiegać nowe ścieżki odlotów z Portu Lotniczego Wrocław.
- Od czego zależą starty i lądowania na lotnisku we Wrocławiu.
- Kiedy zaczną obowiązywać nowe ścieżki startów na wrocławskim lotnisku.
Modyfikacja procedur startowych stanowi jeden z elementów dialogu prowadzonego przez lotnisko z mieszkańcami okolicznych osiedli i miejscowości. Zarząd portu lotniczego od dłuższego czasu deklarował działania zmierzające do ograniczenia uciążliwości związanych z ruchem lotniczym.
– Zawsze bardzo poważnie podchodziliśmy do rozmów z mieszkańcami tych osiedli i miejscowości, które sąsiadują z lotniskiem. Cieszymy się, że dzięki bardzo dobrej współpracy z Polską Agencją Żeglugi Powietrznej udało nam się w bardzo krótkim czasie, jak na branżę lotniczą, zrealizować jedną z ważniejszych obietnic. Jestem przekonany, że wdrożenie nowych procedur startu, połączone z oddaniem do użytku całej części operacyjnej lotniska po przebudowie, poprawi komfort życia ludzi mieszkających w niewielkiej odległości od lotniska – podkreśla Karol Przywara, prezes zarządu Portu Lotniczego Wrocław.

Jak przebiegną nowe trasy odlotów?
Projektanci nowych procedur skupili się przede wszystkim na ograniczeniu liczby przelotów nad terenami zamieszkałymi. W efekcie samoloty mają częściej poruszać się nad obszarami niezabudowanymi, a mieszkańcy wielu osiedli i miejscowości odczują mniejszy hałas.
Nowe trasy uwzględniają zarówno loty wykonywane w kierunku wschodnim, jak i zachodnim. Samoloty startujące w stronę Wrocławia po osiągnięciu odpowiedniej wysokości wykonają skręt w kierunku węzła bielańskiego. Następnie polecą wzdłuż autostrady A4, a dopiero po kilku kilometrach obiorą docelowy kurs.
Z kolei maszyny odlatujące na zachód po osiągnięciu minimalnej wysokości skręcą w lewo, aby ominąć od południa Lutynię. Dalej trasy rozdzielą się pomiędzy Lutynią a Środą Śląską i poprowadzą samoloty w odpowiednich kierunkach docelowych.

Co zmiany oznaczają dla mieszkańców okolic lotniska?
Według przedstawicieli PAŻP nowe rozwiązania mają przede wszystkim ograniczyć niedogodności odczuwane przez mieszkańców Wrocławia i pobliskich miejscowości. Chodzi głównie o zmniejszenie poziomu hałasu generowanego przez samoloty podczas startów.
– Polska Agencja Żeglugi Powietrznej działała w tej sprawie w pełnym w porozumieniu z Portem Lotniczym Wrocław. Cel naszych działań jest jasny: istotne ograniczenie niedogodności, które – zdarzało się – odczuwali mieszkańcy Wrocławia i okolic, w tym wymierne zmniejszenie hałasu związanego z operacjami odlotów wykonywanymi z wrocławskiego lotniska. Dlatego dokonaliśmy modyfikacji tzw. instrumentalnych procedur lotu, dzięki czemu poprawi się komfort m. in. dla mieszkańców osiedla Oporów oraz miejscowości Lutynia – podkreśla Rafał Marczewski, wiceprezes PAŻP ds. żeglugi powietrznej.
Szczególnie mieszkańcy Oporowa i Lutyni mogą zauważyć poprawę komfortu życia po wejściu zmian w życie. Jednocześnie lotnisko kontynuuje przebudowę części operacyjnej, co również ma wpłynąć na sprawniejsze funkcjonowanie portu.

Od czego nadal będą zależeć starty i lądowania?
Mimo planowanych zmian ostateczny przebieg każdej operacji lotniczej nadal będzie zależał od wielu czynników. Kontrolerzy oraz załogi samolotów za każdym razem uwzględnią między innymi pogodę, kierunek i siłę wiatru, natężenie ruchu lotniczego czy sytuację na płycie lotniska.
Priorytetem pozostanie bezpieczeństwo operacji lotniczych, dlatego w konkretnych sytuacjach służby mogą podejmować decyzje odbiegające od standardowych procedur.
Nowe rozwiązania zaczną obowiązywać najpóźniej na początku 2027 roku.

