Uniwersytecki Szpital Kliniczny we Wrocławiu wchodzi w kolejny etap rozwoju, koncentrując się na zaawansowanym leczeniu chorób w obrębie głowy i szyi. W praktyce oznacza to większą liczbę nowoczesnych operacji, obejmujących zarówno usuwanie nowotworów z jednoczesną rekonstrukcją tkanek, jak i korekcję wad zgryzu planowaną cyfrowo. A także leczenie wad wrodzonych, takich jak rozszczep wargi i podniebienia.
- W jaki sposób rozwija się Uniwersyteckie Centrum Chirurgii Głowy i Szyi.
- Dlaczego wrocławski szpital współpracuje z niemieckim szpitalem.
- Jakie nowoczesne procedury są wdrażane w szpitalu przy ulicy Borowskiej we Wrocławiu

Za wdrażanie i rozwój tych procedur odpowiadać będzie dr hab. Marcin Kos, który obejmie kierownictwo Katedry Chirurgii Szczękowo-Twarzowej oraz nowo utworzonej Kliniki Chirurgii Onkologicznej Głowy i Szyi. Uczelnia równolegle wzmacnia struktury Uniwersyteckiego Centrum Chirurgii Głowy i Szyi, rozszerzając zakres leczenia i integrując kompetencje różnych specjalistów.
Międzynarodowa współpraca i transfer wiedzy
Nowy kierownik kliniki wnosi do Wrocławia wieloletnie doświadczenie zdobyte w Niemczech. Co istotne, nie zamierza rezygnować ze współpracy z tamtejszym zespołem. Przeciwnie, traktuje ją jako fundament dalszego rozwoju. Dzięki temu możliwa stanie się intensywna wymiana wiedzy, wspólne projekty badawcze oraz organizacja międzynarodowych szkoleń.
– Będę się starał wykorzystać doświadczenie, kontakty i istniejące możliwości w celach rozwijania współpracy, organizacji międzynarodowych szkoleń i wymiany doświadczeń oraz prowadzenia wspólnych badań naukowych. W Oldenburgu leczymy wielu pacjentów onkologicznych, stąd materiał kliniczny jest bardzo bogaty i jeszcze nie w pełni opracowany naukowo – mówi prof. Marcin Kos.
Lekarze liczą, że dzięki połączeniu zasobów obu uczelni powstanie kilka interesujących projektów dotyczących onkologii głowy i szyi, ale nie tylko. Klinika w Oldenburgu operuje szeroki zakres przypadków: wady wrodzone, wady ortognatyczne, urazy, nowotwory, stany zapalne.
To jeden z czołowych ośrodków w Niemczech, na około 80 oddziałów chirurgii szczękowo-twarzowej, pod względem liczby i stopnia trudności przypadków, zajmujemy co roku miejsce w pierwszej piątce. Potencjał do współpracy jest więc bardzo obiecujący.
Równocześnie współpraca obejmie nie tylko lekarzy. Zespół planuje zaangażować także pielęgniarki, logopedów i psychologów, aby wspólnie rozwijać standardy opieki oraz wymieniać praktyczne doświadczenia.
– Oprócz lekarzy zależy mi na wymianie doświadczeń między innymi grupami personelu medycznego z obu ośrodków: pielęgniarkami, logopedami czy psychologami. Chodzi o wspólne projekty, wyjazdy studyjne i wzajemne nauczanie technik. Chciałbym również „przeszczepić” pewne rozwiązania organizacyjne z Niemiec na grunt wrocławski – wylicza prof. Kos.
Nowoczesne techniki i kompleksowe leczenie
Choć nowa klinika formalnie rozpocznie działalność latem, pacjenci już teraz korzystają z zaawansowanego leczenia. Zespół chirurgii szczękowo-twarzowej i laryngologii stale rozszerza swoje możliwości, przygotowując się na wdrożenie jeszcze bardziej zaawansowanych procedur.
– Cały czas działamy, wkrótce nasz zespół chirurgów szczękowo-twarzowych i laryngologów wzmocni prof. Marcin Kos, który rozszerzy możliwości leczenia operacyjnego nowotworów głowy i szyi. To ważne, bo połączenie wiedzy i umiejętności chirurgów szczękowo-twarzowych z laryngologami jest unikalne w skali Polski. Daje nam to możliwość zaoferowania pacjentom kompleksowego leczenia nowotworów w obszarze głowy i szyi. Wykorzystując potencjał szpitala w zakresie diagnostyki i specjalistycznych konsultacji, mamy możliwość zapewnienia pacjentom personalizowanego leczenia chirurgicznego adekwatnego do stopnia zaawansowania choroby nowotworowej – mówi prof. Hanna Gerber.
Szczególne znaczenie mają dziś techniki rekonstrukcyjne, które pozwalają przywracać funkcje życiowe i estetykę po rozległych operacjach.
– Od momentu wprowadzenia zabiegów z wykorzystaniem wolnych płatów tkankowych opartych na zespoleniach mikrochirurgicznych możemy duże ubytki rekonstruować tak, aby przywrócić pacjentowi wygląd, funkcje: mówienia, połykania, oddychania, oraz dobrą jakość życia. Techniki mikrochirurgiczne polegają na pobieraniu tkanek z jednej części ciała (np. przedramienia, uda, łopatki) i przeniesieniu w miejsce, gdzie zastępują tkanki wycięte z powodu choroby nowotworowej. Uzupełniamy to rozwiązaniami personalizowanymi, jak implanty indywidualne, które zwiększają precyzję i jakość planowanego leczenia – podkreśla lek. dent. Kacper Pietruszka.
Plany rozwoju i przyszłość chirurgii
Nowa klinika zamierza rozwijać także chirurgię ortognatyczną planowaną komputerowo, operacje bezszynowe oraz kompleksowe leczenie wad wrodzonych. Szczególną uwagę zespół poświęci pacjentom z rozszczepem wargi i podniebienia, tworząc wyspecjalizowane centrum leczenia.
Równolegle rośnie znaczenie kształcenia przyszłych chirurgów. Duża liczba operacji pozwoli lekarzom zdobywać doświadczenie i budować pewność w praktyce klinicznej.
– Chcę, aby moi współpracownicy byli „wyoperowani” i mieli pewność siebie wynikającą z dużej liczby wykonanych zabiegów i doświadczenia zdobytego ciężką pracą. Medycyna, a zwłaszcza chirurgia, to połączenie wiedzy i praktyki – przekonuje ekspert.
Zespół patrzy również w stronę badań naukowych i innowacji technologicznych. W planach znajdują się m.in. rozwój chirurgii robotowej, wdrażanie immunoterapii oraz wykorzystanie zaawansowanych modeli komputerowych.
– W ramach współpracy międzynarodowej prowadzimy projekt z inżynierami z Politechniki Łódzkiej, tworząc cyfrowe modele cyrkulacji krwi, aby zoptymalizować przepływy naczyniowe i ukrwienie w przeszczepianych tkankach – mówi prof. Marcin Kos.
W klinice we Wrocławiu chce też wprowadzić wspomagane komputerowo, trójwymiarowe planowanie zabiegów i szablonów do resekcji oraz rekonstrukcji kości, co pozwala na idealne odtworzenie utraconych fragmentów twarzoczaszki.
– Planuję też wprowadzenie chirurgii robotowej w operacjach guzów gardła, co jest mniej urazowe, oraz wprowadzenie do leczenia immunoterapii, która – według najnowszych doniesień – oprócz zabiegu, standardowej radio- i chemioterapii jest w stanie znacznie poprawić rokowanie w leczeniu nowotworów jamy ustnej i gardła – reasumuje prof. Marcin Kos.


